Przejdź do treści

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Facebook @maikaelan
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kasia Bigos ćwiczenia
Ćwiczenia na kręgosłup. Propozycje Kasi Bigos
zęby
Gdy przyczyną infekcji zatok są… zęby
Miksujemy superfoods! Koktajl z surowym kakao
Miksujemy superfoods! Koktajl z surowym kakao
5 dolegliwości, które nie pozwalają się wyspać
Pierwszy pokaz ciałopozytywności w Polsce! Na Starówce w Warszawie kobiety plus size chodziły w samej bieliźnie

Zasłonięte okna, często zakryte kocem, aby żaden promyk słońca nie dotarł do wnętrza, słabe światło w środku, drzwi zamknięte na zamek, ich próg nie był przekraczany od długiego czasu. To Hikikimori – osoby które wybrały samotność, izolując się od świata. Komfort i bezpieczeństwo odnajdują jedynie w czterech ścianach swojego pokoju, łącząc się ze światem przez Internet, bo zwykła rozmowa jest dla nich zbyt trudna. – Shakaiteki Hikikomori nie jest jednak chorobą psychiczną – mówi psycholog.

Hikikimori wycofują się z życia społecznego, zamykając się w czterech ścianach swojego pokoju. Nie wychodzą przez pół roku lub dłużej. Niektórzy nie wychodzą z pokoju nawet kilka lat, uciekając przed społecznymi relacjami. Nie chodzą do szkoły, pracy, ze światem kontaktują się jedynie przez Internet lub telefon, tworząc pozory podtrzymywania kontaktów. Starają się unikać nawet mieszkającej z nimi rodziny. Jeśli wiedzą, że są narażeni na spotkanie kogoś z  bliskich, rezygnują nawet z wyjścia do toalety, załatwiając sprawy fizjologiczne w swoim pokoju.

Jak udaje im się tak żyć? Zdają się na całkowitą opiekę finansową rodziców, którzy w trosce o ich zdrowie zostawiają im nawet posiłki pod drzwiami. Jeśli Hikikimori mieszka sam, zamawia jedzenie przez Internet, prosząc o zostawienie go pod drzwiami, aby nie być narażonym na spotkanie drugiego człowieka. Przychodzi im to tym łatwiej, ponieważ często w zamkniętym pomieszczeniu przestawia im się tryb dnia, przez co funkcjonują w nocy.

Jak zaznacza psycholożka Katarzyna Binkiewicz – według literatury, Hikikomori to osoby, które przez okres minimum pół roku pozostają poza wszelkimi interakcjami społecznymi. Hikikomori wycofują się, nie utrzymują i nie nawiązują relacji społecznych. Jednak, jak zaznacza Binkiewicz, możemy mówić o pewnych różnicach ich w funkcjonowaniu. Część Hikikomorich nie jest w stanie opuszczać swojego domu, ale większość wychodzi z domu, jednocześnie nadal pozostaje poza siecią interakcji społecznych. Osoby te mają trudności w nawiązywaniu kontaktów, podtrzymywaniu rozmowy, źle czują się, gdy ktoś na nie patrzy. Relacja z drugim człowiekiem napawa ich lękiem.

I am pleased to takeover #womeninphoto instagram feed this week and will be posting some photos from my #ongoing project…

Gepostet von Maika Elan am Montag, 16. Oktober 2017

 

Hikikimori – skąd wzięło się to zjawisko?

Samo słowo Hikikimori powstało z połączenia dwóch japońskich słów „hiku” – wycofywać się, rezygnować i „komoru” – ukryć się. Hikikimori jest uważane za chorobę cywilizacyjną i obejmuje coraz większą liczbę młodych ludzi.

Shakaiteki Hikikomori to termin, który przywędrował do nas z Japonii, a jego twórcą jest znany japoński psychiatra – Tamaki Saito. W uproszczeniu moglibyśmy przetłumaczyć go jako „wycofanie społeczne”. W Polsce określenie Hikikomori pojawiło się stosunkowo niedawno i mam wrażenie, że jego definicje i rozumienie są często dalece odbiegające od pierwotnego znaczenia.

psycholog Katarzyna Binkiewicz

View this post on Instagram

Fuminori Akoa, 29, is a Hikikomori who's locked himself in his room for one year. He always thinks that he is a great man & can do extraordinary things, but does not always try his best. He changes his hobbies & goals frequently, & has gradually become lost. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Hi everyone, Maika Elan (@maikaelan) here. I’m a documentary photographer based in Ho Chi Minh, Vietnam & I’ll be sharing my project, “Hikikomori, it felt safe here” with you. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ "It felt safe here" is about portraits of #hikikomori people living in #Chiba, Japan – who find themselves spending months, sometimes years of their lives in their bedrooms: only surfing the internet, & reading manga. Usually male, & usually in their twenties, these are Japan's "missing million," otherwise known as Hikikomori — one of the biggest social & health problems facing Japan now. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Japan's Ministry of Health, Labor & Welfare has defined a hikikomori as a person who does not participate in society, & has no desire to do so. A hikikomori is also someone who doesn't have any close, non-familial relationships. These withdrawal symptoms must last for at least six months & the social withdrawal itself must not be a symptom of a pathological problem. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ There may be over one million hikikomori in Japan, or approximately 1% of the total Japanese population. While the degree of the phenomenon varies on an individual basis, in the most extreme cases, some people remain in isolation for years or even decades. Moreover, the most widely reported cases of hikikomori are from middle- & upper-middle-class families whose sons, typically their eldest, refuse to leave the home, often after experiencing one or more traumatic episodes of social or academic failure. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ This week, the six selected talents from our first 6×6 Global Talent Program in Southeast Asia & Oceania are taking over our feed! The program aims to connect visual storytellers around the world, particularly those that might not be well known outside of their own region, to a global audience. Find out more in bio link. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #WPPh6x6 #freshtalent #maikaelan #Japan #Hikikomori #southeastasia

A post shared by World Press Photo Foundation (@worldpressphoto) on

Największa skala problemu widoczna jest w Japonii. Szacuje się, że jest tam ponad milion Hikikimorich, jednak i w Polsce ich liczba wciąż rośnie. Młodzi ludzie przytłoczeni wymaganiami, jakie stawia przed nimi społeczeństwo, wolą wkroczyć w bezpieczną sferę pokoju. Japończycy czują na sobie ogromną presję już od najmłodszych lat. Większość rodzin decyduje się na jedno dziecko i w nim pokłada wszelkie nadzieje i ambicje. Młodzi Japończycy, jako małe dzieci muszą pilnie się uczyć, by zdobyć jak najlepsze wykształcenie, a następnie w większości pracować w korporacji na najwyższych obrotach. W Japonii populacja jest bardzo wysoka, więc aby się wybić, trzeba być najlepszym. Panuje więc przymus odniesienia sukcesu.

Wyznacznikiem jest także dominująca kultura męskich wzorców, którym chłopcy muszą sprostać, przez co większość Hikikimori to właśnie mężczyźni. To ogromne wyzwanie – rywalizacja, wysoka poprzeczka, stresujący tryb życia i brak czasu na odpoczynek, sen czy zabawę sprawia, że presja jest zbyt duża, dlatego młodzi ludzie bojąc się, nie radzą sobie z wyzwaniami codzienności i zaczynają prowadzić życie w czterech ścianach.

In the picture is Riki Cook, 29 years old, a 3-years-hikikomori.Hikikomori, literally ‘pulling inward, being…

Gepostet von Maika Elan am Mittwoch, 26. Oktober 2016

Etiologia powstania tego terminu i problemu jest wieloczynnikowa. Możemy tu mówić zarówno o wpływie czynników biologicznych, jak i psychospołecznych. Silna presja czasu i sukcesu, współczesny styl życia, wymagania, pęd, lęk przed zranieniem czy odrzuceniem, wcześniejsze negatywne doświadczenia w relacjach z ludźmi... To pewnie tylko niewielki obszar mogący mieć wpływ na rozpowszechnienie się problemu Shakaiteki Hikikomori. Ważne jest jednak podkreślenie, że Shakaiteki Hikikomori nie jest chorobą psychiczną. Część Hikikomorich doświadcza również zaburzeń depresyjnych czy lękowych, ale zaburzenia te są zazwyczaj powodowane wtórnie przez wieloletnie wycofanie i izolacje, a nie są same w sobie przyczyną Shakaiteki Hikikomori.

Psycholog Katarzyna Binkiewicz

Hikikimori – leczenie

Hikikimori najczęściej nie chcą się godzić na leczenie, ponieważ perspektywa wyjścia z pokoju jest dla nich przerażająca. Ponadto im dłużej pozostają w izolacji, tym bardziej się w tym poczuciu utwierdzają i coraz bardziej boją.

Leczenie Hikikomori jest możliwe, choć naukowcy nadal nie są zgodni, co do technik. W Japonii istnieje oddzielna instytucja zajmująca się problemem Shakaiteki Hikikomori. Część psychiatrów jest zdania, że niezbędne jest leczenie farmakoterapeutyczne, a następnie psychoterapeutyczne. Na drugim biegunie znajdują się specjaliści uważający za zupełnie zbędne leczenie farmakologiczne. Powstają także grupy wsparcia dla Hikikomorich. Shakaiteki Hikikomori jako współczesny problem cywilizacyjny jest obszarem, który już wymaga i myślę, że będzie wymagał coraz większego zaopiekowania i zaangażowania specjalistów. Jest to problematyka wymagająca interdyscyplinarnych działań terapeutycznych i środowiskowych.

Psycholog Katarzyna Binkiewicz

W Japonii problem nasilił się tak mocno, że utworzono specjalną organizację New Start, która pomaga Hikikimori przez wysyłanie do nich terapeutek nazywanych „siostrami do wynajęcia”. Kobiety najpierw nawiązują kontakt z chorym internetowo, następnie coraz bardziej się do niego zbliżają. Piszą listy, które zostawiają pod drzwiami pokoju, potem miesiącami mówią do zamkniętych drzwi. W pewnym momencie Hikikimori daje namówić się na wizytę terapeutki, a po czasie na wyjście z pokoju, stopniowo przyzwyczajając do życia, robiąc zakupy, czy chodząc na spacery. Te kobiety są często jedynym ratunkiem na zwrócenie rodzinom samotnika.

Hi again, I am @maikaelan and I will continue posting @womeninphoto instagram this week. The next image is still from…

Gepostet von Maika Elan am Donnerstag, 19. Oktober 2017

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

O złych przeżyciach najlepiej zapomnieć. Podpowiadamy, jak przestać rozpamiętywać

Kobieta uczesana w koka, w jasnym płaszczu i koszulce patrzy na zegarek, trzymając telefon. Widać, że brakuje jej czasu i jest spóźniona

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz na czym możesz codziennie zaoszczędzić czas

Kryzys wieku średniego dotyka wiele osób. Blogerka Agata Komorowska dzieli życie na 10-tki, by pokazać, na co tracimy czas

para kłótnia

„Nie rozmawiamy ze sobą, tłumiąc emocje”. Związek to wybór – nie zawsze dobry!

Sprite walczy z nienawiścią w Internecie. „Z miłością do hejterów” – właśnie tak powinny wyglądać reklamy!

Godziny mijają, a ty nie wpadałaś na żaden ciekawy pomysł? Zobacz, jak pokonać załamanie kreatywności

Budzisz się bez siły i energii? Poznaj skuteczne sposoby, jak pozbyć się zmęczenia

Wszyscy kłamiemy. Wiesz, którym typem kłamcy jesteś? Sprawdź i zastanów się, czy warto

Jak dobrze się kłócić? Poznaj 5 kroków do udanej i dojrzałej kłótni

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

Uśmiechnięte dziewczyny

5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?