Przejdź do treści

10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni

10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja kobiety
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?

Kuchenne szafki uginają się od rozmaitych przypraw. W lodówce zalega otwarta musztarda miodowa, w zamrażarce czeka pizza. Czas zrobić z tym porządek. I nie chodzi tylko o termin przydatności do spożycia. Oto 10 produktów, które powinny mieć zakaz wstępu do kuchni i na talerz…

Nie zdajemy sobie sprawy, ile szkodliwych składników zawierają produkty, których wcale o to nie podejrzewamy. Robimy przytomne porządki w kuchennych szafkach i w lodówce. Oto lista 10 popularnych produktów, których lepiej od razu się pozbyć z kuchni i więcej ich nie kupować:

1. Dżemy

Konfitury, przyprawy, marynaty, przetwory i inne słoiki, które mają w składzie syrop glukozowo-fruktozowy ‒ o tym, że syrop glukozowo-fruktozowy jest szkodliwy, poczytacie tu. Nie jest on niezastąpiony, można znaleźć ketchup i musztardę bez tego składnika, a jeśli chodzi o konfitury, to warto poszukać słodzonych sokiem z winogron.

2. Mieszanki przypraw

Popularne „warzywka”, to sól, glutaminian sodu i cukier, nie nazwałabym tego mieszanką suszonych warzyw, ale raczej mieszanką dodatków E. Czytajcie listę składników, w mieszance przypraw nie powinno być nic innego poza suszonymi warzywami i ziołami. Więcej znajdziecie tu.

3. Mrożone dania typu pizza, kotleciki z kurczaka

Czyli wszystko to, co dostaniemy w długich supermarketowych chłodniach. Jeżeli sami mrozimy jedzenie w domu, nie mamy się czego obawiać. Chodzi o mrożonki przemysłowe. Tam najważniejszy jest długi termin przydatności do spożycia, a więc najpierw faszerujemy produkt dodatkami E, a potem głęboko mrozimy. Takiej mrożonej gotowej pizzy, którą jeszcze dodatkowo odgrzewamy w mikrofali, nasz żołądek nawet nie rozpoznaje jako jedzenie. Wyjątek to mieszanki warzyw i mrożone owoce bez żadnych dodatków. Te możemy kupować bez obaw. Więcej o tym, jak mrozić produkty i kupować mrożonki, przeczytacie tutaj.

4. Cukier wanilinowy

Proponuję najpierw przeczytać uważnie opakowanie: to nie jest cukier waniliowy, ale wanilinowy. Zamiast prawdziwej wanilii mamy wanilinę syntetyczną. Więcej tu. Możemy kupić prawdziwą laskę wanilii i zrobić w domu swój własny cukier waniliowy. Laskę wanilii przecinamy, zeskrobujemy nasionka i wszystko wkładamy do słoika z cukrem (najlepiej trzcinowym). Po tygodniu mamy pachnący cukier waniliowy.

5. Paczkowane wędliny

Nie wspomnę o szynce konserwowej, bo już jej sama nazwa powinna zniechęcać do zakupu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) koordynuje badania nad nowotworami na świecie i ostatnio do czynników rakotwórczych zaliczyła właśnie wędliny. Więcej przeczytacie tu. Te paczkowane zawierają więcej konserwantów i szkodliwych dodatków niż krojone na miejscu u rzeźnika, ale to nie zwalnia nas z czytania składu przed zakupem. Najzdrowsze rozwiązanie to upiec samemu np. filet z indyka i pokroić na zimno w plasterki do kanapki.

6. Słodkie napoje gazowane i energetyczne

10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni

Ilustracja: shutterstock

Najzdrowsza jest woda niegazowana. Gazowana od czasu do czasu nie zaszkodzi, ale powinny jej unikać osoby z problemami gastrycznymi, bo powoduje wzdęcia. Najbardziej szkodliwe są słodkie napoje, w których cukru jest dużo więcej, niż nam się wydaje. Takie napoje nie gaszą pragnienia, tylko je wzmagają i powodują otyłość. Uważajcie też na napoje izotoniczne ‒ to też zwykle mieszanka kwasów, cukru i niewielkiej ilości witamin. Zdrowy izotonik możecie zrobić w domu, będzie tańszy i smaczniejszy. Przepis znajdziecie tu.

7. Rodzynki konserwowane dwutlenkiem siarki

Wydaje się, że rodzynki są naturalne i bezpieczne. Niestety, nie każde. Większość rodzynek zawiera konserwant E220 ‒ to dwutlenek siarki. Poczytacie o nim tu. Jest i dobra wiadomość. Producenci widzą rosnącą świadomość konsumentów i zastępują ten konserwant olejem słonecznikowym. Szukajcie więc rodzynek, które na liście składników zamiast E220 mają olej słonecznikowy.

8. Guma do żucia z aspartamem

Kto by pomyślał, że guma do żucia może być szkodliwa, przecież polecają ją dentyści, bo nie zawiera cukru. Owszem, cukru nie zawiera. Zawiera coś znacznie gorszego ‒ aspartam. Od wprowadzenia go na amerykański rynek w 1985 r. nastąpił gwałtowny wzrost zachorowań na raka mózgu. Więcej tu. Szukajmy gumy słodzonej ksylitolem, jest trochę droższa, ale na pewno zdrowsza.

9. Kawa rozpuszczalna

Niektórzy nie potrafią zacząć dnia bez kawy. Jednak łyżeczka rozpuszczonych w gorącej wodzie brązowych granulek ma niewiele wspólnego z prawdziwą arabicą. A w procesie produkcji kawy rozpuszczalnej może trafić do niej związek chemiczny o nazwie ochratoksyna A, który w nadmiernych ilościach jest rakotwórczy, uszkadza nerki i układ nerwowy. Jaką kawę wybrać? Najlepiej z ekspresu ciśnieniowego. Więcej o tym, jaka kawa nam służy, przeczytacie tutaj.

10. Jogurty owocowe

Prawdziwy jogurt składa się z mleka i żywych kultur bakterii. Mniej ortodoksyjni zwolennicy jogurtów naturalnych dopuszczają jeszcze mleko w proszku. Jogurty owocowe to głównie cukier, niepotrzebne dodatki zagęszczające i szczątkowe ilości owoców, dlatego nie warto ich kupować. Najlepiej kupić jogurt naturalny i dodać do niego świeże owoce. O jogurtach poczytacie też tu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Kosmetyczne nowości na rynku eko

Zestaw dla weganki

10 zastosowań wody różanej

Kosmetyczny niezbędnik narciarza