Przejdź do treści

Guma do żucia – zdrowa czy nie?

Guma do żucia – zdrowa czy nie?
Guma do żucia - kiedy jest szkodliwa? Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem
Marihuana
Medyczna marihuana zalegalizowana w Wielkiej Brytanii

Nie ma to, jak pożuć sobie poliizobutylen. Ten sam, który stosuje się do wyrobu wykładzin, uszczelek i klejów. Tak tak, to właśnie baza gumy do żucia. Pierwsze gumy były zrobione z żywicy drzewa, więc na pewno nie zawierały tyle chemii, co te dzisiejsze. Ale czy to oznacza, że współczesne gumy szkodzą zdrowiu? I tak, i nie.

Guma do żucia a próchnica

Jeśli guma zwiera cukier, to prędzej próchnicę wywoła, niż jej zapobiegnie. Inaczej jest z gumą bez cukru. Ta, jak potwierdzają badania, chroni przed próchnicą. Żucie powoduje wytwarzanie większej ilości śliny, która po posiłku neutralizuje i zmywa kwasy produkowane podczas rozkładu pokarmu przez bakterie na płytce nazębnej. Według American Dental Association żucie gumy bez cukru przez 20 minut po posiłku chroni przed próchnicą.

Guma do żucia dla relaksu

Badania przeprowadzone na Swinburne University w Melbourne dowiodły, że żucie gumy redukuje stres, zmniejsza lęki i poprawia koncentrację. Poza tym do gum czasem dodaje się lecytynę sojową – składnik ten jest ważny dla naszego organizmu. Działa pozytywnie na układ nerwowy, a przy okazji zmniejsza poziom złego cholesterolu we krwi.

Guma do żucia jest rakotwórcza?

Ten temat ciągle powraca. Co mówią badania? Część z nich potwierdza rakotwórcze działanie octanu winylu, który dodawany jest do niektórych gum. Inni o kancerogenne właściwości oskarżają aspartam. Jednak obie te tezy mają również swoje grono przeciwników, którzy powołują się na odmienne badania. Sprawa jest kontrowersyjna i nieoczywista.   

Guma do żucia – kiedy szkodzi?

Jeśli żujemy gumę jak znerwicowany trener piłkarski, to źle się dzieje z naszą żuchwą. „Nałogowe” przeżuwanie może powodować tzw. dysfunkcję stawu skroniowo-żuchwowego. Jeśli obserwujecie u siebie częste bóle głowy, „trzaskanie” przy otwieraniu szeroko ust albo ból przy ziewaniu czy „przeskakiwanie” szczęki, to może ograniczcie jednak żucie gumy.

Przyznam, że zdarza mi się sięgać po gumę, gdy chcę przegonić głód. Ale ostatnie badania opublikowane w Eating Behaviors dowodzą, że żucie gumy nie dość, że nie ma wpływu na mniejsze spożycie kalorii, to jeszcze sprawia, że jemy mniej zdrowego pożywienia (szczególnie owoców) a więcej „śmieciowego”, jak chipsy czy słodycze. Czas zmienić zwyczaj… Badacze uważają, że miętowy smak gumy sprawia, że smak owoców i warzyw wydaje nam się bardziej gorzki. To zniechęca nas do ich zjedzenia.

Z ust do jelit droga daleka, ale specjaliści ostrzegają, że częste żucie gumy może sprzyjać zespołowi jelita drażliwego. Dlaczego? Żując gumę, połykamy powietrze. W ten sposób można nabawić się bólu brzucha oraz innych problemów trawiennych. Również zawarte w gumie słodziki, jak sorbitol i mannitol, mogą powodować dolegliwości jelitowe.

To żuć, czy nie żuć? Decyzję pozostawiam już Wam.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem