Przejdź do treści

„Jedzenie jest jak plaster na trudne emocje i jednocześnie jest najczęściej nadużywanym środkiem uspokajającym”

Elżbieta Lange, psychoterapeutka
psychodietetyczka, psychoterapeutka, Diet Coach
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Moja znajoma też miała takie objawy i nic jej nie było”, „Weź się w garść”, „Nie dzwoń do niego”. Zastanów się, zanim udzielisz komuś rady
Emilia Clarke
„Byłam przekonana, że nie przeżyję”. Emilia Clarke z „Gry o tron” przeszła dwie operacje mózgu
Mocno czekoladowe brownie z batatów i awokado – moc witamin i składników mineralnych
Jurek Owsiak i Aleksander Baron
Polacy w walce z hejtem. Jurek Owsiak organizuje „grupę wsparcia”, Tomson i Baron ambasadorami kampanii społecznej #JestNasWięcej
Wskaźniki śmiertelności z powodu nowotworów maleją. „Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 60 proc. przypadków” – mówi onkolog

-To w jelitach w 80 proc. wytwarza się serotonina, czyli neuroprzekaźnik, który jest odpowiedzialny za nasz nastrój. Dlatego tak ważne jest, żeby jelita były w dobrej kondycji, a jest to możliwe, kiedy dobrze się odżywiamy. W depresji możemy sobie pomóc odpowiednim odżywianiem, a jedzenie może być leczące. O tym dlaczego otyłość i depresja bywają siostrami bliźniaczkami, relacji jelito – mózg i o tym jak jeść, kiedyś żyć się nie chce. Nina Harbuz rozmawiam z Elżbietą Lange, psychodietetyczką, psychoterapeutka, Diet Coach, autorką książek „Gdybym tylko schudła..” i „Nie t(ł)ucz się dietami.

Nina Harbuz:Czy depresji zawsze towarzyszą zaburzenia jedzenia?
Elżbieta Lange: Nie jest to normą, ale z mojego doświadczenia wynika że bardzo często tak właśnie jest. Niektórzy uciekają w kompulsję związaną z jedzeniem, innym towarzyszy brak apetytu.

Z czego to wynika?
Depresja jest chorobą, w czasie której zmienia się metabolizm mózgu,  wydzielanie hormonów. Często zaburzony zostaje dobowy rytm organizmu i osoby chorujące na depresję nie śpią w nocy. Człowiek traci kontakt ze sobą, w tym również ze swoim ciałem, stąd nie czuje głodu, a samo jedzenie jest wysiłkiem ponad miarę. Nic nie cieszy, czuje się tylko totalną niemoc. Depresja to nie jest jesienna chandra, dołek czy smuteczek, jak często się mówi, nadużywając tego określenia. Depresja jest naprawdę bardzo poważną chorobą i to chorobą śmiertelną, bo może doprowadzić do samobójstwa. W depresji ludzie żyją na pół gwizdka, czasami zaniedbując siebie, w tym jedzenie.

 

Zobacz także

Kiedy apetyt jest tak mocno ograniczony, to czy lepiej dostosować ilość jedzenia do zmniejszonego łaknienia, czy zmuszać się do porcji, jakie byśmy jedli będąc w pełni zdrowi?
Przymuszanie się w depresji do jedzenia nie zawsze jest możliwe i zdrowy rozsądek niestety często tu przegrywa. To też bywa powodem  nakręcającego się poczucia beznadziei, że jest tak źle, że już nawet jeść się nie chce. Ale jeśli depresja nie jest w tak zaawansowanym stadium i  możliwe jest jedzenie trochę na siłę, z rozsądku, to warto za tym iść, bo pożywienie wpływa na nasz nastrój, a kondycja jelit jest mocno powiązana z ośrodkiem emocji w naszym mózgu. To w jelitach w 80 proc. wytwarza się serotonina, czyli neuroprzekaźnik, który jest odpowiedzialny za nasz nastrój. Dlatego tak ważne jest, żeby jelita były w dobrej kondycji, a jest to możliwe, kiedy dobrze się odżywiamy. W depresji możemy sobie pomóc odpowiednim odżywianiem, a jedzenie może być leczące. Trzeba jednak podkreślić, że nie jest ono lekarstwem samym w sobie i zawsze warto skonsultować się w sprawie leczenia z psychoterapeutą i psychiatrą, bo być może konieczne będzie włączenie farmakologii.

Psychodietetyk, Elżbieta Lange
To w jelitach w 80 proc. wytwarza się serotonina, czyli neuroprzekaźnik, który jest odpowiedzialny za nasz nastrój. Dlatego tak ważne jest, żeby jelita były w dobrej kondycji, a jest to możliwe, kiedy dobrze się odżywiamy.

To co jeść, żeby wspomóc leczenie?
Na pewno nie jeść cukru, który działa tylko na chwilę,  a gdy jego poziom spada czujemy się apatyczni, rozdrażnieni. To, co warto dostarczyć organizmowi, to węglowodany złożone, czyli teoretycznie też cukier, tylko w innej postaci. Węglowodany złożone znajdują się na przykład w pełnoziarnistym pieczywie, owsiance, kaszach i są dłużej trawione niż cukry proste, zawarte w słodyczach. Dzięki temu, cukier w organizmie jest stabilny, bo energia uwalnia się stopniowo. Poza tym, węglowodany złożone wpływają na uwalnianie się serotoniny. Warto do diety włączyć kwasy omega-3, które zmniejszają ryzyko depresji,  obniżają  poziom  złego cholesterolu, odżywiają nasz mózg. Dostarczą nam je tłuste ryby, czyli np. makrela, sardynki, tuńczyk. Istotne są też produkty zawierające witaminy z grupy B, która działa kojąco na nasz układ nerwowy i odpornościowy. Ją również znajdziemy w produktach pełnoziarnistych, jajkach, warzywach. Naturalnym środkiem konserwującym dla naszych jelit będą kiszonki, zawierające naturalne probiotyki, zakwaszające jelita i pobudzające je do produkcji dobrych bakterii, co wpływa na zwiększenie produkcji serotoniny.

Psychodietetyczka, Elżbieta Lange

Elżbieta Lange, archiwum prywatne

Ciekawostką jest, że na nasz nastrój bardzo dobrze wpływają pikantne przyprawy. Oprócz tego, że rozgrzewają organizm, to wysyłają mu fałszywy alarm o poparzeniu. Zjedzenie chilli, imbiru albo innej ostrej przyprawy uruchamia procedurę łagodzenia bólu i powoduje wytwarzanie endorfin, które mają złagodzić ten stan. Duże znaczenie ma też magnez, który redukuje chroniczny stres. Można go znaleźć w orzechach, migdałach, bananach, gorzkiej czekoladzie zawierającej minimum 70 proc. kakao. Ważne jednak, żeby nie zjadać całej tabliczki, tylko dwie, trzy kostki, żeby wspomagając się jedzeniem, jednocześnie nie doprowadzić do otyłości, która bardzo często idzie w parze z depresją, jak siostry bliźniaczki.

Co pani ma na myśli?
Często jest tak, że choroby wzajemnie się napędzają. Osoby otyłe na ogół źle się odżywiają, a to wpływa na ich nastrój. Sam stan otyłości często jest dla nich bolesny. Trudno im zaakceptować własne ciało, mają niski poziom samooceny, nie zaspokajają swoich potrzeb adekwatnie. Z czasem wycofują się z życia społecznego i pogrążają się w depresji. Jedzenie staje się ucieczką, substytutem relacji, lekiem na samotność, plastrem na trudne emocje.

 

Samotna dziewczyna na ławce

I na chwilę działa.
Działa i przez moment jest nawet przyjemne, bo słodki smak poprawia nastrój. Po zjedzeniu czegoś słodkiego natychmiast wytwarzają nam się  endorfiny, potocznie nazywane hormonami szczęścia. Kiedyś, gdy człowiek musiał poszukiwać jedzenia, cukier oznaczał przetrwanie. Natura nie przewidziała tylko jednego – że rozwinie się przemysł spożywczy i cukier będzie tak łatwo dostępny. I można się od tego uzależnić, bo z czasem, żeby wywołać ten sam efekt przyjemności,  musimy dostarczyć go sobie znacznie więcej. Na tym właśnie polega mechanizm uzależnienia psychicznego od jedzenia, zwłaszcza od cukru. Dwie kostki czekolady już nie wystarczają, trzeba zjeść tabliczkę. Relacja z jedzeniem dużo mówi o nas samych i może być metaforą naszych problemów, w tym emocjonalnych. Objadanie się może symbolizować potrzebę ciepła, troski czy opieki, której nie potrafimy zaspokoić sami. Głodzenie się może być wyrazem odrzuceni, bądź niepozwalania sobie na przyjęcie bliskości od życzliwych nam osób, a wymiotowanie może oznaczać złość do rodziców, którą obawiamy się wyrazić wprost.

Psychodietetyk, Elżbieta Lange
Elżbieta Lange
Relacja z jedzeniem dużo mówi o nas samych i może być metaforą naszych problemów, w tym emocjonalnych.

I jedzenie tych trudności nie zniweluje.
Mamy jeść kiedy jesteśmy głodni, a nie kiedy jesteśmy samotni, smutni kiedy jest nam źle, mamy problemy, niepowodzenia i depresję. Jedzenie, rozumiane jako zajadanie kłopotów, w niczym na pewno nie pomoże. Wręcz może pogłębić problem, bo zajadając smutki w depresji, fundujemy sobie nadwagę, a w skrajnych przypadkach otyłość, czyli kolejne kłopoty ze zdrowiem. W leczeniu depresji jedzenie, w tym jego jakość, ma ogromny wpływ na zdrowienie, ale nie zastąpi terapii, a w niektórych przypadkach i farmakologii, która również przywróci utracony apetyt i wyrówna podstawowe funkcje życiowe.

Psychodietetyk, Elżbieta Lange
Elżbieta Lange
Jedzenie często jest jak plaster na emocje. Niestety, jest dzisiaj najczęściej nadużywanym środkiem uspokajającym

Jak smutek, złość?
Depresja może być np. wstrzymywaną, tłumioną latami złością, zamienioną w smutek. Z emocjami jest tak, że jeżeli jedną z nich zablokujemy, wyprzemy, przestaniemy ją wyrażać, to automatycznie tracimy kontakt z pozostałymi. Emocje to zespół naczyń połączonych, więc jeśli nie wyrażamy złości, to trudno nam będzie radzić sobie ze smutkiem. Jeśli nie doświadczamy smutku,  to będziemy również odcięci od prawdziwej, szczerej radości. Działa to jak efekt kuli śnieżnej, a jedzenie często jest jak plaster na emocje. Niestety, jest dzisiaj najczęściej nadużywanym środkiem uspokajającym.

 

Najnowsze w naszym serwisie

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz

mama i dziecko

Przełom w leczeniu depresji poporodowej. FDA zatwierdziła nowy lek. Szybki, skuteczny, ale bardzo drogi

kobieta, trzymająca się za nogę

Słoniowacizna, czyli ostatnie stadium obrzęku limfatycznego – obraz leczenia schorzenia

„Postanowiłam, że to ja wydymam bulimię, a nie ona mnie”. Aleksandra Dejewska o wyjściu z zaburzeń odżywiania

Top 5 produktów na dobry nastrój. Co poprawia nam samopoczucie?

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

„Im więcej zrobimy dla siebie w wieku średnim, tym większe mamy szanse na udaną starość. Na swoją starość pracujemy też tym, jacy jesteśmy dla ludzi”. O depresji ludzi starych rozmawiamy z prof. Dominiką Dudek

Masz dzisiaj bardzo kiepski dzień? Przeczytaj 10 zdań mądrych kobiet, które motywują ludzi z dołkiem

„Przed ostatnim epizodem pomyślałam, że kolejnego nie przeżyję. Ale dziś myślę, że przeżyję, tylko wcześniej pójdę po pomoc”. Alicja o wychodzeniu z depresji

daria rybicka

„Jeżeli masz jakąś wątpliwość, czy sposób odżywiania wpływa na twój układ nerwowy, sprawdź to!” Dietetyk Daria Rybicka o diecie w leczeniu depresji

Kobieta stoi smutna przy szybie i patrzy przed siebie

Przyczyny, objawy i terapia w sytuacji wystąpienia zaburzeń lękowo-depresyjnych

Kobieta cierpiąca na dystymię siedzi smutna na podłodze obejmując kolana rękami.

Dystymia – przewlekła depresja. Czym dokładnie jest i jak ją leczyć?

Przeciętny Polak zjada ponad 40 kg cukru w ciągu roku. Trzech na pięciu ma nadwagę, a co czwarty jest otyły. Dietetyk: „Dane są alarmujące”

„Każdego dnia 2 nastolatków próbuje odebrać sobie życie”. Zobacz najnowszą kampanię „(Nie)widzialna nastoletnia depresja”

Chcesz zrzucić kilka kilogramów? Spróbuj koktajli z odpowiednimi składnikami, które podkręcają metabolizm

Kobieta leży na łóżku i zakrywa twarz dłońmi

Nie bądźmy obojętni wobec treści, które publikują nasi znajomi. Instagram w walce z samookaleczaniem.

Kobieta w ciąży siedzi na łóżku

„Kobiety potrafią wyglądać na zadbane i być głęboko smutne od środka”. Położna Kasia o depresji w ciąży

edyta bartosiewicz z zamkniętymi oczami

Edyta Bartosiewicz o swojej walce z depresją. „Byłam bliska śmierci. Czułam, że odchodzę”

Stary człowiek siedzi z laską, obok niego siedzi młoda kobieta w niebieskiej bluzce, która się uśmiecha do obiektywu.

Zespół Cotarda – przyczyny i objawy. Na czym polega ta psychoza wieku starczego?

Dwie stopy, jedna normalna, a druga cała spuchnięta z mocno widocznymi żyłami

Na czym polega obrzęk limfatyczny? Efektywne sposoby leczenia

Dwoje bardzo grubych ludzi obejmuje swoje otyłe brzuchy centymetrem krawieckim.

Otyłość brzuszna – jakie ćwiczenia wykonywać, aby pozbyć się jej? Sposoby na szczupłą sylwetkę

Smutna kobieta wygląda przez okno

„W obecnej porze roku liczba zgonów, zawałów jest znacznie wyższa niż w innych miesiącach”. Dlaczego?

dysforia - kobieta z pochyloną głową

Dysforia – kiedy występuje i jak się objawia? Na czym polega zaburzenie stanu emocjonalnego?