Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami

Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami
Zdjęcie: Marta Pękalska | www.marta-gotuje.pl
Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami to pomysł na niespieszne wakacyjne śniadanie. Spróbujcie zapiekanki, która smakuje zupełnie jak słodkie ciasto, a jest ultrazdrowa i pożywna. Można lepiej zacząć dzień? Raczej nie.

Komosa ryżowa jest źródłem pełnowartościowego białka i silnym antyoksydantem. W towarzystwie bogatych w błonnik i witaminy brzoskwiń tworzy idealnie zdrowy duet. Po takim śniadaniu (lub deserze) dobry humor macie jak w banku.

Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami

zapiekana-komosa-ryzowa-z-owocami

Zdjęcie: Marta Pękalska | www.marta-gotuje.pl

Składniki (na 2 naczynia o wymiarach 10x16 cm):

- 100 g komosy ryżowej
- ½ łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka błonnika kokosowego
- 1 łyżka suszonej żurawiny
- 1 łyżka płatków kokosowych
- 2 brzoskwinie
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżka syropu klonowego
- 250 ml mleka kokosowego

Przygotowanie:

Komosę ryżową przelewamy na sitku gorącą wodą. Przekładamy do miski, dodajemy cynamon, błonnik kokosowy, suszoną żurawinę i płatki kokosowe oraz obrane i pokrojone w kostkę brzoskwinie. Delikatnie łączymy składniki. W oddzielnej misce mieszamy jajko z ekstraktem z wanilii, syropem klonowym i mlekiem kokosowym. Zawartość obu miseczek mieszamy ze sobą. Przelewamy do żaroodpornych foremek i pieczemy w rozgrzanym do 170 C (termoobieg) piekarniku przez około 50 minut do czasu, aż komosa wchłonie cały płyn, a na wierzchu utworzy się chrupiąca skorupka.

Podajemy na ciepło lub na zimno.

Smacznego!


 

Marta Pękalska - autorka bloga marta-gotuje.pl, miłośniczka dobrej kuchni ze słabością do słodkości. Amatorka biegania i sportowych wyzwań. Szczęśliwa żona i mama dwójki maluchów.​
 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Izabela Smyczynska zapytał(a) 24 sierpnia 2017
Pytanie dotyczy artykułu Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami
witam, zainteresowa mnie przepis, blonnik kokosowy czyli co maka kokosowa np. pozdrawiam

Najpopularniejsze na blogu

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Bananowe ciasteczka owsiane

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pieczony kalafior w sosie pomidorowym

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Powiązane artykuły

Zjedz komosę na śniadanie!

Spadek temperatury zazwyczaj oznacza też niestety… spadek formy. I odporności. Efekt? Przekrwione gardło,...
Spadek temperatury zazwyczaj oznacza też niestety… spadek formy. I odporności. Efekt? Przekrwione gardło, nos z katarem, wypadanie włosów. Najwyższa pora wspomóc organizm – zaczynamy od zmiany śniadania.

Piekę… kaszę ze śliwkami!

Mirabelka, herman, renkloda, prezydent, węgierka… Śliwki to mnóstwo odmian, mnóstwo witamin i mnóstwo...
Mirabelka, herman, renkloda, prezydent, węgierka… Śliwki to mnóstwo odmian, mnóstwo witamin i mnóstwo możliwości. Połączymy je z kaszą jaglaną i zapieczemy pod kołderką z migdałów. Zdrowiej być nie może!

Akcja bez glutenu: komosa ryżowa

Quinoa, choć brzmi egzotycznie, daje się oswoić. A oswoić ją warto, bo to bogactwo wszystkiego, w dodatku...
Quinoa, choć brzmi egzotycznie, daje się oswoić. A oswoić ją warto, bo to bogactwo wszystkiego, w dodatku bezglutenowe. Macie ochotę na spotkanie z komosą ryżową? Zapraszamy na warzywny pasztet i zdrowe domowe gofry.

Kasztanowe moelleux z pieczonymi gruszkami

Każdy wie, że najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a Zuzanna lubi je...
Każdy wie, że najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a Zuzanna lubi je tylko jesienią. Właśnie o tej porze roku jest sezon na te przysmaki. Jeśli więc przejadło wam się stare dobre brownie – postawcie na wykwintne francuskie ciasto z kremem kasztanowym w roli głównej. Jest boskie!