Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

5 rzeczy, za które polubią cię inni

5 rzeczy, za które polubią cię inni
Ilustracja: shutterstock
Patrzysz na kolegę i masz wrażenie, że wszyscy go lubią. Wzbudza pozytywne emocje, a wasi wspólni znajomi nie mogą doczekać się spotkania z nim. Trochę mu zazdrościsz? Oto pięć sposobów, które sprawią, że twoje relacje z innymi będą lepsze.

1. Bądź osobą, z którą sam chciałbyś pójść na kawę

Chcesz, żeby inni lubili cię i ci ufali? Zatem sam polub siebie i sobie zaufaj – tak mógłby brzmieć najprostszy przepis. – Żeby sprawdzić, jak podobamy się sami sobie, możemy zrobić „test lustra” – radzi psycholog Tomasz Wojtoń. – Stań przed lustrem. I zamiast tradycyjnie analizować, czy twarz ci się zaokrągliła i czy już czas na wizytę u fryzjera, spróbuj spojrzeć na siebie jak na kogoś nieznajomego. Spotkanego przypadkowo na ulicy. Zwróć uwagę na spojrzenie, postawę ciała i uśmiech. I odpowiedz na jedno pytanie: czy „kupujesz” tę osobę, którą widzisz? Ufasz jej? Porozmawiałbyś z nią szczerze o życiu, pracy i aktualnym samopoczuciu? Umówiłbyś się z nią na randkę? – pyta psycholog.

Oczywiście to, co widzimy w lustrze, to dopiero początek. – Wyobraź sobie, że masz dziś wolny wieczór. Z kim najbardziej chciałbyś go spędzić? Wybierz konkretną osobę z twojego otoczenia. I zastanów się, jaki ten ktoś jest. Opowiada dobre dowcipy? Ma wiedzę o astronomii i bankowości i potrafi naprawdę ciekawie się nią dzielić? Jest empatyczny i potrafi słuchać? Zabaw się w taką osobę, spróbuj nią być i upodobnić się do własnego „ideału” – mówi psycholog i psychoterapeuta Edyta Jakubasz. Krótko mówiąc: zastanów się, co lubisz w kontaktach z innymi, i spróbuj dać to swoim znajomym. – Są bardzo duże szanse, że to, co podoba się tobie, spodoba się też twoim bliższym i dalszym znajomym – przekonuje.

2. Bądź „na tak”

Zauważyłeś, że asertywność jest wciąż modna? Jesteśmy często dumni z tego, że udało nam się komuś odmówić. Powiedzieć „nie”. Zaprezentować swoje odmienne zdanie. I bardzo dobrze. To niewątpliwie jest powód do dumy. Ale czasami tego „nie” w naszym życiu robi się za dużo. „Nie masz racji”, „Nie jest tak, jak myślisz. Wytłumaczę ci, jak jest w rzeczywistości”, „Nie kontynuujmy tej rozmowy. Już po tym, co powiedziałeś, widzę, że nie jestem zainteresowany dalszym ciągiem”. – Asertywność jest świetna. Pozwala zaoszczędzić czas, bo nie angażujemy się w coś, co nie ma sensu. Warto akcentować swój punkt widzenia. Ale zwłaszcza w kontaktach towarzyskich szybkie negowanie tego, co druga osoba do nas mówi, odbiera nam dużo uroku – przekonuje Tomasz Wojtoń.       

„Nie pomogę ci”, „Nie chcę nowych obowiązków”, „Nie jestem przygotowany, żeby z tobą o tym rozmawiać”. Zastanów się, czy chciałbyś usłyszeć takie zdanie, gdy przychodzisz do kogoś ze swoim problemem. – Lepsza strategia to uważne słuchanie tego, co ktoś ma nam do powiedzenia. Bez szybkiego mówienia, że nie, bo… I dopiero potem uczciwa odpowiedź, co z tym możemy i czego faktycznie nie możemy zrobić – radzi psycholog.

3. Bądź uczciwy

Nie chodzi tu tylko o to, żeby mówić prawdę. Choć to bardzo ważne. I nie o to, żeby oddawać to, co pożyczamy. Chociaż to również istotne. Chodzi o uczciwość wobec samego siebie: swoich planów, celów i prawdziwych pragnień. – I o uczciwe komunikowanie tego innym – tłumaczy Edyta Jakubasz. Twoja koleżanka przygotowała świetną prezentację, mając mnóstwo obowiązków domowych i przeziębione dziecko. „Wow. Jest naprawdę niezła” – myślisz sobie. I przez moment masz ochotę jej to powiedzieć, ale rezygnujesz z tego zamiaru. Boisz się, że to głupio zabrzmi. – W tym momencie może zapalić się czerwona lampka z hasłem: „Uwaga, pojawia się nieuczciwość”. Przecież byłeś pod autentycznym wrażeniem tego, co zrobiła – podkreśla psycholog. Chcesz dostać podwyżkę. Zebrałeś kilka poważnych argumentów i przykładów tego, co zrobiłeś w ostatnich miesiącach. Ale nie możesz zebrać się w sobie i poprosić szefa o zwiększenie wynagrodzenia. Znów coś jest nie tak: z jednej strony pragnienia, z drugiej strony twoje zachowanie. Nie zmierzają w tym samym kierunku. Pojawia się coś niezdrowego.

– Ludzie mówiący wprost, że ktoś lub coś im się podoba i że na czymś im zależy, obojętnie, czy chodzi o inną osobę, podwyżkę, czy dodatkowy tydzień wakacji, są wiarygodni. Są ciekawi. Nasze pragnienia zwykle są typowe, bo wielu z nas marzy o miłości, dodatkowych pieniądzach czy wypoczynku. Mówienie o tym wprost zwiększa naszą autentyczność, upodabnia nas do innych i sprawia, że wzbudzamy więcej sympatii. Podobnie jest z mówieniem o własnych słabościach i gorszych chwilach, zwłaszcza gdy wydarzyły się jakiś czas temu. I zwłaszcza z dystansem i uśmiechem, bo w ten sposób udowadniamy, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Ludzie lubią ludzi, którzy sobie radzą – przekonuje Tomasz Wojtoń. – Zauważ, co dzieje się w czasie poważnej rozmowy, gdy czujesz, że komunikacja układa się, płynie, jest flow… Zaczynasz głębiej oddychać i przestajesz kogokolwiek udawać. Robi się lżej, czujesz się pewniej. Zdejmujesz kostium aktora. Gdy pozbywasz się go, udowadniasz, że sam w sobie jesteś fajną osobą. I zauważają to też inni – dodaje. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij