Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Pielęgnacja skóry atopowej jesienią

Pielęgnacja skóry atopowej jesienią
Zdjęcie: shutterstock
Jesień nie jest łaskawa dla osób z atopowym zapaleniem skóry. To czas, kiedy objawy AZS zaczynają się nasilać. Dlaczego tak się dzieje i jak sobie z tym radzić?

Lato w naturalny sposób sprzyja remisji. Objawy atopowego zapalenia skóry ustępują lub są mniej dokuczliwe. Odpowiedzialne za to są m.in. promienie UV, które łagodzą zmiany na skórze. Prowadzimy też inny tryb życia, jesteśmy bardziej aktywni, a nasza dieta ulega zmianie. Wiele osób przyznaje, że ich emocje latem się wyciszają, jesteśmy mniej pobudliwi, mniej rozdrażnieni, za to częściej odczuwamy radość i harmonię. Słońce, dieta, aktywność i spokój zdecydowanie korzystnie wpływają na skórę.

Początek jesieni budzi w nas melancholię. Niektórzy popadną w stan przygnębienia aż do kwietnia. Nasze gorsze samopoczucie nie jest związane tylko ze zmianą pogody. Jesień to czas powrotów z wakacji, do szkoły, na studia, wzmożonej aktywności zawodowej - sytuacje stresogenne są nieuchronne. Osoby z AZS szczególnie powinny unikać stanu przedłużającego się przygnębienia i stresu. Badania i relacje pacjentów potwierdzają, że stan emocjonalny chorych na AZS ma bezpośredni wpływ na wystąpienie lub zaostrzenie objawów. Związek stresu i AZS nie jest do końca wyjaśniony, ale skala zjawiska nie pozostawia złudzeń - skóra bezpośrednio na niego reaguje. Starajmy się jednak nie poddawać jesiennej apatii i znużeniu. W tej kwestii każdy musi znaleźć swoją własną receptę.

Masz AZS? Dopasuj ubranie do pogody!

Jednak nie tylko jesienny nastrój, ale też strój znacząco wpływa na AZS. Wraz z pogorszeniem się pogody zmienia się garderoba. Cieplejsza i bardziej przylegająca do ciała odzież dodatkowo podrażnia skórę. Zmienna pogoda powoduje przy tym trudność w doborze ubrania - łatwo dochodzi do ochłodzenia organizmu albo do przegrzania. Skóra wystawiona na niską temperaturę będzie ściągnięta i zaczerwieniona. Przylegające ubranie dodatkowo może spowodować uczucie swędzenia. Rozpoczyna się błędne koło: swędzenie – drapanie ‒ uszkadzanie naskórka ‒ ponowne zakażenie ‒ swędzenie. Niekończąca się karuzela przyczyn i skutków znana wszystkim osobom cierpiącym z powodu AZS. Z kolei przegrzanie będzie skutkowało nasilonym poceniem, a pot jest jednym z czynników silnie zaostrzających zmiany atopowe. Rozwiązaniem może być kompletowanie garderoby „na cebulkę”. Zawsze można coś zdjąć z siebie lub założyć, jeśli będzie taka potrzeba, dopasowując się w ten sposób do zmiennej i nieprzewidywalnej aury jesiennej.

Zamknięte pomieszczenia jesienią a AZS

Jesienią coraz częściej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach. Niedługo zaczniemy włączać kaloryfery, powietrze stanie się suche. Skóra stanie się wówczas przesuszona, a to pierwszy krok do swędzenia i błędnego koła AZS. Gromadzące się w mieszkaniu czy biurze alergeny - w pokryciu sof, łóżku, dywanach, wykładzinach, zakamarkach - jedynie zaostrzą objawy. Zadbajmy o odpowiednie przewietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy, i dobrą wilgotność. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij