Przejdź do treści

8 sposobów na eko detoks dla skóry

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta siedząca przy łóżku
Nie możesz zasnąć? Poznaj receptę na dobry sen według Kasi Bem
babcia i wnuczka
Jak kobiety funkcjonują po menopauzie? Rozmawiamy z genetyczką prof. Moniką Puzianowską-Kuźnicką
uśmiechnięta dziewczyna
Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!
Pierogi orkiszowe z kiszoną kapustą
Masz ochotę na pierogi? Spróbuj w zdrowszej wersji: orkiszowe z kiszoną kapustą
Kobieta siedząca z termoforem
„Zbyt dużo seksu, za mało soku z żurawiny”. Obalamy mity o zapaleniu pęcherza

Czy potrzebujemy kilkunastu opakowań kosmetyków, które zalegają w naszych toaletach? Postaw na naturalne ekokosmetyki, które wyeliminują nadmiar niepotrzebnych produktów.

Nie oznacza to, że mamy rezygnować z codziennej higieny. Do tego namawiać nie będziemy. Jednak zbyt wiele kosmetyków może być przyczyną alergii skórnych. Zaś źle dobrane kosmetyki mogą skórę podrażniać, nadmiernie przesuszać albo wręcz odwrotnie – zapychać pory i powodować trądzik. Trochę minimalizmu w pielęgnacji nie zaszkodzi, a może skórze nawet pomóc. Z czego więc możemy zrezygnować?

1. Makijaż

Jeżeli nie wyobrażamy sobie siebie bez makijażu w pracy, to zrezygnujmy z niego przynajmniej w weekend. Po całym tygodniu w klimatyzowanym pomieszczeniu skóra twarzy potrzebuje świeżego powietrza, które dostarczy nam rumieńców zamiast najmodniejszego odcienia różu do policzków. Zamiast makijażu polecam spacer po lesie. O korzyściach z urlopu od makijażu przeczytacie tutaj.

2. Lakier do paznokci

Lakier do paznokci to jeden z najbardziej toksycznych kosmetyków (o hybrydach nie nawet nie wspomnę). Pomalowane paznokcie ukrywają często alarmujące sygnały – np. białe plamki na płytce paznokciowej to oznaka niedoboru w organizmie składników mineralnych. Miesiąc bez lakierów i odżywek do paznokci czyni cuda. Obcinamy je na krótko, opiłowujemy i zaczynamy wcierać odżywczy krem do rąk i roślinne olejki. Z czasem paznokcie staną się jaśniejsze, bardziej gładkie, płytka twardsza, a skórki łatwiej będzie utrzymać bez zadzierania.

3. Pielęgnacja twarzy

Żel do mycia twarzy, tonik, serum wygładzające, krem pod oczy, krem do twarzy na dzień, osobny na noc, olejek odżywczy, krem na szyję, krem na zmarszczki wokół ust, uff… Czy faktycznie potrzebujmy aż tylu kosmetyków do pielęgnacji samej tylko twarzy? Jeżeli mimo tych wszystkich zabiegów nasza cera nadal jest problematyczna, to znak, że ma tego za dużo. Dlatego raz na jakiś czas zafundujmy sobie minimalistyczną pielęgnację. Rano nie używajmy mydła czy żelu do mycia twarzy. Wystarczy sama woda. A do pielęgnacji doskonale nada się jeden krem – dla dzieci. Zwykle ma prosty skład, jest pozbawiony zapachu, sztucznych konserwantów i innych niepotrzebnych składników. Możemy go używać do twarzy, pod oczy i na szyję.

4. Pielęgnacja ciała

Codziennie nakładasz balsam do ciała lub smarujesz się od stóp do głów odżywczym olejkiem? Zwolnij i zrób sobie przerwę. Jeżeli raz nie nałożysz nic po kąpieli, to nie oznacza, że skóra ciała stanie się od razu przesuszona i swędząca. Polecam od czasu do czasu „zapomnieć” o balsamach do ciała i kremach ujędrniających. Skuteczniejszym sposobem na podniesienie pośladków są przysiady. Skóra na dekolcie i na plecach jest tłusta, pojawiają się krostki? Nie smaruj niczym. Codzienny prysznic to koniec pielęgnacji. Po kilku dniach skóra sama się zregeneruje, a drobne krostki być może nawet znikną. Wyjątkiem jest krem do rąk, zwłaszcza gdy często myjemy ręce czy używamy detergentów.

Zdjęcie: shutterstock

5. Włosy

Istnieją na świecie ekomaniaczki, które nie myją włosów miesiącami i udowadniają, że po okresie totalnego przetłuszczania szczotkowane regularnie włosy same się oczyszczają. Nie namawiam do tego ekstremalnego detoksu. Ale naprawdę nie musimy myć włosów codziennie. Na początek spróbujmy myć włosy co drugi dzień, a czasami co trzeci. Po drugie, używajmy mniej szamponu i namydlajmy włosy nie dwa razy, lecz raz. Ważne, aby skupić się na skórze głowy, bo zadaniem szamponu jest oczyszczenie skóry głowy, a do włosów jest odżywka. A jeśli właśnie się skończyła, nie musimy gnać w panice do drogerii po nową, tylko wetrzeć w końcówki odrobinę oleju kokosowego. Zregeneruje i będzie zapobiegać ich rozdwajaniu.

6. Perfumy

Nie ma się co oszukiwać. Większość perfum to sztuczne zapachy, które mogą powodować na skórze zaczerwienienia, alergie i ból głowy. Używajmy ich mniej, oszczędniej. To nie jest eleganckie, jeśli ciągnie się za nami intensywna woń. Zapach powinien być delikatny i wyczuwalny z bliska, a nie pozostawać w pokoju, w którym już nas nie ma. Raz na jakiś czas całkowicie zrezygnujmy z perfum. Są sytuacje, kiedy nie są nam absolutnie potrzebne, a wręcz przeszkadzają – np. na stoku narciarskim czy na basenie. Nos też potrzebuje odpoczynku od sztucznych zapachów. A woni morskiej bryzy czy lasu sosnowego nie da się niczym podrobić i warto je odkrywać bez dodatkowych zapachowych bodźców.

7. Dezodorant

O ile możecie się ze mną zgodzić co do powyższych punktów, o tyle teraz pewnie rozpocznie się protest. Jak zrezygnować z dezodorantu? Kiedy go nie używać? Po depilacji czy goleniu pod pachami. Skóra jest wtedy szczególnie podrażniona, mogą pojawić się drobne ranki i otarcia naskórka. Aplikowanie wówczas dezodorantu z aluminium nie jest najlepszym pomysłem. 24 godziny bez dezodorantu nie spowodują wcale, że udusimy się nieprzyjemnym zapachem własnego potu. A dzięki temu skóra pod pachami się zregeneruje i odpocznie.

8. Minimalistycznie dla zaawansowanych

A jeżeli macie ochotę naprawdę odpocząć od kosmetyków – oto krótka ściągawka, jakie proste produkty zastąpią nam kilka innych.

– mydło Aleppo – ręcznie robione mydło z trzech składników (olej laurowy, oliwa z oliwek i ług sodowy z soli morskiej), świetnie się nadaje do mycia twarzy, ciała, do higieny intymnej, a także do mycia włosów. Pomaga zwalczać trądzik i jest świetne do cery problematycznej.

– masło shea – półprodukt kosmetyczny, baza kremów do twarzy i naturalnych balsamów do ciała. Najlepsze tłoczone na zimno, nierafinowane. Zastąpi krem pod oczy, krem do twarzy, balsam do ciała, krem do rąk i stóp. Delikatne, odżywcze, nie podrażnia.

– olej kokosowy – wielofunkcyjny kosmetyk, nadaje się do demakijażu oczu, jest świetny jako balsam do ust, naturalny dezodorant czy serum na przesuszone i rozdwojone końcówki włosów. Ostrożnie z nakładaniem na twarz, może nie być odpowiedni dla tłustej cery.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

„Nie bójmy się negatywnych emocji, nie ukrywajmy ich, pokażmy dziecku, że one też są w porządku”. Psycholog Ewa Sękowska-Molga o depresji wśród dzieci

Zainteresują cię również:

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

Eko made in Poland – cz. 2

Eko made in Poland – kosmetyki naturalne polskich producentów

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie

Kosmetyczne nowości na rynku eko

6 sposobów na jesienną pielęgnację

Zestaw dla weganki

Jak dobrze umyć włosy? Wybieramy szampon!

Makijaż naturalny – dobry skład i efekt wow!

10 zastosowań wody różanej

Kosmetyczny niezbędnik narciarza

Makijaż – umiar ma znaczenie!

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne

Eko pod choinką

Eko na święta

Eko na święta

Antybakteryjnie, ale naturalnie