Przejdź do treści

Pielęgnacja skóry atopowej

Pielęgnacja skóry atopowej jesienią
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?

Jesień nie jest łaskawa dla osób z atopowym zapaleniem skóry. To czas, kiedy objawy AZS zaczynają się nasilać. Dlaczego tak się dzieje i jak sobie z tym radzić?

Lato w naturalny sposób sprzyja remisji. Objawy atopowego zapalenia skóry ustępują lub są mniej dokuczliwe. Odpowiedzialne za to są m.in. promienie UV, które łagodzą zmiany na skórze. Prowadzimy też inny tryb życia, jesteśmy bardziej aktywni, a nasza dieta ulega zmianie. Wiele osób przyznaje, że ich emocje latem się wyciszają, jesteśmy mniej pobudliwi, mniej rozdrażnieni, za to częściej odczuwamy radość i harmonię. Słońce, dieta, aktywność i spokój zdecydowanie korzystnie wpływają na skórę.

Początek jesieni budzi w nas melancholię. Niektórzy popadną w stan przygnębienia aż do kwietnia. Nasze gorsze samopoczucie nie jest związane tylko ze zmianą pogody. Jesień to czas powrotów z wakacji, do szkoły, na studia, wzmożonej aktywności zawodowej – sytuacje stresogenne są nieuchronne. Osoby z AZS szczególnie powinny unikać stanu przedłużającego się przygnębienia i stresu. Badania i relacje pacjentów potwierdzają, że stan emocjonalny chorych na AZS ma bezpośredni wpływ na wystąpienie lub zaostrzenie objawów. Związek stresu i AZS nie jest do końca wyjaśniony, ale skala zjawiska nie pozostawia złudzeń – skóra bezpośrednio na niego reaguje. Starajmy się jednak nie poddawać jesiennej apatii i znużeniu. W tej kwestii każdy musi znaleźć swoją własną receptę.

Masz AZS? Dopasuj ubranie do pogody!

Jednak nie tylko jesienny nastrój, ale też strój znacząco wpływa na AZS. Wraz z pogorszeniem się pogody zmienia się garderoba. Cieplejsza i bardziej przylegająca do ciała odzież dodatkowo podrażnia skórę. Zmienna pogoda powoduje przy tym trudność w doborze ubrania – łatwo dochodzi do ochłodzenia organizmu albo do przegrzania. Skóra wystawiona na niską temperaturę będzie ściągnięta i zaczerwieniona. Przylegające ubranie dodatkowo może spowodować uczucie swędzenia. Rozpoczyna się błędne koło: swędzenie – drapanie ‒ uszkadzanie naskórka ‒ ponowne zakażenie ‒ swędzenie. Niekończąca się karuzela przyczyn i skutków znana wszystkim osobom cierpiącym z powodu AZS. Z kolei przegrzanie będzie skutkowało nasilonym poceniem, a pot jest jednym z czynników silnie zaostrzających zmiany atopowe. Rozwiązaniem może być kompletowanie garderoby „na cebulkę”. Zawsze można coś zdjąć z siebie lub założyć, jeśli będzie taka potrzeba, dopasowując się w ten sposób do zmiennej i nieprzewidywalnej aury jesiennej.

Zamknięte pomieszczenia jesienią a AZS

Jesienią coraz częściej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach. Niedługo zaczniemy włączać kaloryfery, powietrze stanie się suche. Skóra stanie się wówczas przesuszona, a to pierwszy krok do swędzenia i błędnego koła AZS. Gromadzące się w mieszkaniu czy biurze alergeny – w pokryciu sof, łóżku, dywanach, wykładzinach, zakamarkach – jedynie zaostrzą objawy. Zadbajmy o odpowiednie przewietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy, i dobrą wilgotność.

Pielęgnacja skóry atopowej jesienią

Zdjęcie: shutterstock

AZS – najważniejsza jest pielęgnacja

W okresie jesiennym, kiedy wrażliwa skóra zostanie wystawiona na wiele czynników zaostrzających objawy AZS, należy szczególnie zadbać o jej nawilżenie. Odpowiednia pielęgnacja skóry jest podstawą powodzenia terapii AZS. Wybieraj kosmetyki hipoalergiczne przeznaczone specjalnie do skóry atopowej, których skuteczność i bezpieczeństwo zostały potwierdzone w badaniach klinicznych, unikaj parabenów, sterydów, substancji zapachowych i SLS. Zwróć uwagę na kosmetyki, które bazują na naturalnych wyciągach o właściwościach biologicznych. Ekstrakty z oleju uśpianowego i tarczycy bajkalskiej wykazują działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, regulują wydzielanie łoju i mają właściwości przeciwutleniające. Antrachinony zawarte w kłączach rabarbaru pobudzają proces gojenia ran i mają działanie przeciwalergiczne. Kumaryna jest aktywnym składnikiem nasion selernicy – w medycynie chińskiej od tysięcy lat była wykorzystywana jako lekarstwo na wszelkie dolegliwości skórne. Nie bój się alantoiny – w naturze występuje w żywokoście. Pobudza regenerację skóry, ma działanie nawilżające, łagodzi podrażnienia. Bisabolol, choć jego nazwa brzmi chemicznie i wzbudza nieufność, jest substancją czynną rumianku – ziela, które od zawsze było wykorzystywane przeciwzapalnie, antybakteryjnie i łagodząco. Olej z awokado, masło shea i witamina E chronią skórę przed utratą wilgotności, utrzymują naturalną równowagę skóry, chronią i wzmacniają powłokę lipidową.

Zacznij już teraz odpowiednio dbać o skórę, aby przetrwać ten ryzykowny dla niej czas jak najłagodniej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

10 zasad bezpiecznego stosowania leków przeciwbólowych

Po co ci katar, gorączka, chrapanie?

Łuszczyca pod kontrolą

Czosnek – serce go pokocha

Chorzy od pracy

5 negatywnych syndromów chorób, które mogą pojawić się podczas pracy

Lewoskrętna witamina C – obalamy mity

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Gorąca kąpiel – za i przeciw

Co warto wiedzieć, zanim zdecydujemy się na tatuaż? Odpowiada dermatolog i tatuażysta

7 rzeczy, które musisz zrobić po 30-tce

Świąteczny stół – niestrawność w imię tradycji?

Co może boleć ze stresu?