Przejdź do treści

Wybieramy krem na zimę

Wybieramy krem na zimę
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Flower photo created by freepik - www.freepik.com
Zastanawiałaś się kiedyś, jak to jest wybierać między ciepłym posiłkiem a komfortem podczas okresu? One tak. I postanowiły coś z tym zrobić!
łóżko para nóg
Jak wywabić plamy po seksie z pościeli? Poznaj kilka przydatnych trików
Które ćwiczenia na macie najlepiej wyrzeźbią twoje ciało? Odpowiada fizjoterapeutka Magdalena Mikołajczyk
Dieta a choroba tarczycy. O najczęściej popełnianych błędach pisze dietetyczka Anna Reguła
Zadbaj o układ odpornościowy. Pomocna będzie Lactobacillus rhamnosus – bakteria potrzebna naszej florze jelitowej

Jaki krem jest odpowiedni, gdy temperatura spada? Tłusty czy nawilżający? Co powinien mieć w składzie albo – odwrotnie – czego nie powinien mieć? Wzięliśmy pod lupę krem bez wody, krem typu „woda w oleju”, krem bez gliceryny, filtr uv, pożądana parafina.

Jest kilka mitów związanych z kremami na zimę. Np. taki, że koniecznie muszą być bez wody, bo woda z kremu zamarznie na skórze i odmrozimy nie tylko nos. Czy to faktycznie prawda? Sprawdźmy, o co chodzi z tymi kremami.

Krem bez wody

Najpełniejszą ochronę przed wiatrem i mrozem zapewniają kremy bez wody. Taki krem na bazie np. masła shea i olejów roślinnych (ze słodkich migdałów, z pestek winogron czy oleju konopnego) doskonale natłuści i odżywi skórę twarzy zimą, a przede wszystkim zapewni jej warstwę ochronną. Jest zwykle gęsty, tłusty i bardzo esencjonalny, więc wystarczy stosować go w niewielkiej ilości.

Krem typu „woda w oleju”

Ujemna temperatura na zewnątrz nie oznacza, że kremy na bazie wody mamy wyrzucić do kosza. Trzeba sprawdzić konsystencję. Jeżeli krem jest tłusty, to mimo że zawiera wodę, składa się w większości z oleju (to krem typu „woda w oleju”). Możemy go z powodzeniem zastosować na mróz. Zapomnijmy za to o lekkich kremach-żelach (czyli kremach typu „olej w wodzie”). Wody jest tam dużo więcej i wychodząc na mróz, możemy mieć uczucie ściągniętej skóry.

Krem bez gliceryny

Niepożądanym składnikiem kremu na zimę jest gliceryna, zwłaszcza jeśli znajduje się na pierwszych miejscach w składzie. Dlaczego? Bo gliceryna wiąże wodę i skóra na mrozie może pękać. Zdarza się to najczęściej w balsamach do ust. Mimo smarowania usta są popękane. Gliceryna jest dobra tylko na lato, ale nie na zimę. Zamiast niej szukajmy w składzie wosków, najlepiej naturalnego wosku pszczelego. Jest gęsty, nie trzeba go co chwila nakładać i zapewnia ochronę przed wiatrem i mrozem.

Pożądana parafina

Oprócz tego, że świetnie pielęgnuje skórę atopową, parafina (olej mineralny) sprawdza się również w składzie kremów na mróz. Zapobiega odparowywaniu wody z naskórka, dlatego stanowi dobrą ochronę przed mrozem. Kremy na bazie parafiny nie muszą zawierać wody. Taki krem będzie łatwy w aplikacji i zapewni dobrą ochronę podczas zimowych spacerów.

Filtr UV

Zimą, zwłaszcza w słonecznie dni, nie zapominajmy o kremach z filtrem. Najlepiej z filtrem mineralnym, który odbija promieniowanie słoneczne, a nie je pochłania, jak filtry chemiczne. Filtr jest niezbędny w górach, gdzie słońce dodatkowo odbija się od śniegu i łatwo o podrażnienia skóry spowodowane poparzeniami słonecznymi. Widziałam niejednego narciarza, któremu schodziła skóra na twarzy. To zdecydowanie nie jest sposób na odnowę naskórka.

Na koniec pamiętajmy, że dobór kremu to sprawa indywidualna. Nie ma jednego kremu dobrego dla wszystkich. Nie trzeba się też martwić, że jeśli nie zużyjemy w sezonie całej tubki zimowego kremu, to wczesną wiosną wyląduje on w koszu. (Lepiej nie trzymać go do kolejnej zimy ‒dotyczy to zwłaszcza kremów naturalnych, które nie zawierają konserwantów zapewniających im wieloletni żywot na łazienkowej półce). Gdy mrozy zelżeją, zimowy krem można z powodzeniem zużyć do rąk i stóp.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Dr Katarzyna Pogoda

„Wielką radość sprawia mi obserwowanie, jak kobiety po leczeniu świetnie się realizują, zmieniają podejście do życia, nabierają sił i energii do działania” – mówi dr Katarzyna Pogoda, onkolog kliniczny

„Nie polecam grup wsparcia, forów internetowych. Mam bardzo przykre doświadczenia z pacjentami, którzy zostali tam dotkliwie skrytykowani” – mówi Kamila Urbaniak, dietetyk i autorka bloga kreatorniazmian.pl

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi health coach Agnieszka Pająk

Zainteresują cię również:

kot w kuchni

10 rzeczy, których lepiej pozbyć się z kuchni

soda oczyszczona

Kosztuje niewiele ponad złotówkę, a jej zawartość potrafi być bezcenna. Poznaj 5 zastosowań sody oczyszczonej

5 nieoczywistych zastosowań oleju kokosowego

Przydatny nawet w sypialni. Oto 5 nieoczywistych zastosowań oleju kokosowego

Pasta do zębów – z fluorem czy bez?

Kosmetyki naturalne – od czego zacząć?

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

Eko made in Poland – cz. 2

Eko made in Poland – kosmetyki naturalne polskich producentów

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Miód – jak wybrać prawdziwy?

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie

Kosmetyczne nowości na rynku eko

6 sposobów na jesienną pielęgnację

Zestaw dla weganki

Jak dobrze umyć włosy? Wybieramy szampon!

Makijaż naturalny – dobry skład i efekt wow!

Kosmetyczny niezbędnik narciarza

Makijaż – umiar ma znaczenie!

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne

Eko pod choinką