Przejdź do treści

Niemoralna propozycja

Niemoralna propozycja
Ilustracja: Luiza Kwiatkowska | www.behance.net/luilula
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki
Sałatka: sałata, burak, fiołek trójbarwny
Jadalne kwiaty, które mogą być trujące
mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko
T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem
Uczestniczki kampanii Rimmel #iwillnotbedeleted
Red Lipstick Monster, Rita Ora i Cara Delevingne w światowej kampanii przeciwko hejtowi

Agnieszka Osiecka miała swoją definicję szczęścia: Ten, kto znalazł się w porcie o świcie jeden jedyny raz i raz się szaleńczo ucieszył, to jest człowiek, któremu się udało. Na drugi dzień powie: „Eee, co ja będę chodził do portu nad ranem! Już raz to widziałem”. Ale człowiek, który chodzi nad brzeg codziennie i za każdym razem jest olśniony, to jest człowiek szczęśliwy.”

Takie proste, a takie trudne. Przyjąć to, co jest, z zachwytem. Pozwolić sobie na spontaniczną radość, wynikającą z samego tylko istnienia. Nie chcieć więcej, niż się ma. Z entuzjazmem celebrować nudę codzienności. Gapić się w niebo w poczuciu, że obcuje się z cudem stworzenia. Przygotować sobie prosty posiłek i zjeść go ze smakiem. Pójść na spacer i odkrywać tę samą trasę wciąż na nowo. Patrzeć na bliską osobę codziennie z wdzięcznością. Pod koniec każdego dnia powiedzieć: dziękuję. Zrozumieć, że życiowe fajerwerki to w istocie emocjonalny Disneyland, a motyle w brzuchu są stanem tyle przereklamowanym, co niezdrowym.  

Takie proste, a takie trudne. Z nielicznym wyjątkami zaliczamy się do kategorii -„Eee, już raz to widziałem”, co wrzuca nas do worka nienasyconych kolekcjonerów wrażeń i bezlitośnie odziera z głębi przeżycia i doświadczenia. Chcę to i jeszcze to, i jeszcze to, i to, i to, i to, i to, i to… wpisz dowolne. Ten refren towarzyszy nam na każdym kroku, a zaspokajanie jego „toistycznych” pragnień daje złudne poczucie spełnienia. A to nie jest tak, że nowa torba zrobi z nas lepszy model, a wakacje w najmodniejszym spa nadadzą życiu blask i sens. Nie bez kozery sensu życia szuka się w ciszy, spokoju i odosobnieniu, odnajdując zadowolenie w powtarzalności rzeczy zwykłych. Codziennie z coraz większym zachwytem przyglądając się temu brzegowi z definicji Osieckiej i coraz lepiej rozumiejąc, że paradoksalnie przyczyną nieszczęścia jest nieustanne pragnienie szczęścia.

Zamiast więc pragnąć szczęścia, po prostu bądźmy szczęśliwi. Takie proste, ale w czasach  nienasyconego „toizmu” to niemalże niemoralna propozycja.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Weekendowy detoks sokowy

Weekendowy detoks sokowy

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

5 pomysłów na 1-dniowy detoks

Witaj Słońce!

Witaj Słońce!

Proszę o chwilę uwagi

Nauka uważności i świadomości

7 sposobów, by się nie przeziębiać

7 sposobów, by się nie przeziębiać

5 rzeczy, które możesz uprościć od zaraz

5 rzeczy, które uproszczą ci życie

Jaka jest dla ciebie ta chwila?

Jaka jest dla ciebie ta chwila?

Klucz do szczęścia

Klucz do szczęścia

Jak rozładować złość?

Jak rozładować złość?

5 pobudek lepszych niż kawa

5 sposobów na lepszą pobudkę

Czy umiesz zmywać naczynia?

Czy umiesz zmywać naczynia?

O co prosi twoje ciało?

O co prosi twoje ciało?