Przejdź do treści

Pełne ziarno – wybierz najlepsze metodą 10:1

Pełne ziarno – wybierz najlepsze metodą 10:1
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Nie będę się tu rozwodzić o zaletach produktów pełnoziarnistych, na ten temat znajdziecie wszędzie mnóstwo informacji. Problem w tym, że nie wszystkie są najlepszej jakości. Aby wybrać prawdziwe, najzdrowsze pełne ziarno, skorzystajcie z metody 10:1. Jest banalnie prosta!

Polska Federacja Producentów Żywności zaleca, aby wybierać takie artykuły, które w pierwszej kolejności na etykiecie wymieniają składniki pełnoziarniste, np. pełne ziarno owsa, dziki ryż, ryż pełnoziarnisty, mąka pełnoziarnista, i aby nie sugerować się kolorem – ten może być wynikiem dodania melasy lub karmelu. Dietetycy zalecają, aby unikać produktów, które są dodatkowo dosładzane. Te zasady są bardzo ważne. Ale duże znaczenie ma też zawartość błonnika w produkcie. Im go więcej, tym lepiej. Nie wszystkie jednak produkty pod tym względem spełniają najlepsze kryteria.

Metoda 10:1, czyli proporcja węglowodanów i błonnika, oznacza, że na etykiecie na każde 10 g węglowodanów powinien przypadać co najmniej 1 g błonnika. Taka proporcja pochodzi z rekomendacji specjalistów z Harvard School of Public Health i sugeruje, że faktycznie mamy do czynienia z produktem z nieprzetworzonego ziarna. Przebadali oni 545 różnych artykułów i zauważyli, że te, które mają większą zawartość błonnika w stosunku do węglowodanów, zazwyczaj mają również mniej dodanego cukru, sodu i tłuszczy trans. Mówiłam, że banalnie proste?

Drobna przestroga na koniec: z błonnikiem, wbrew niektórym opiniom, nie można też przesadzać. Dzienne zapotrzebowanie osoby dorosłej to 20-40 g – podaje Światowa Organizacja Zdrowia. Nadmiar błonnika może prowadzić do dolegliwości brzusznych, a także niedoborów. Wysokobłonnikowa dieta jest niewskazana w przypadku osób z wrzodami żołądka, dwunastnicy, stanami zapalnymi dróg pokarmowych i trawiennych oraz z niedoborami składników pokarmowych i minerałów.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!