Przejdź do treści

Catrin Pugh na całym ciele ma blizny po poparzeniu. Właśnie została nową twarzą marki Avon

Instagram.com/@catrinpugh
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Nasz organizm nie przeżyje bez tkanki tłuszczowej”. Nie przejmuj się wystającym brzuchem! Fizjoterapeutka tłumaczy, dlaczego to jest zdrowe
istockphoto.com
Chcesz schudnąć? Poznaj 6 zaskakujących trików
Adidas
Adidas Originals wraz z Pharrellem Williamsem i znanymi w środowisku feministycznym działaczkami walczą o prawa kobiet
pexels.com
Często kłócisz się z partnerem? Sprawdź 6 sposobów na to, by wymiana zdań wyszła wam na dobre
Fitness dla oczu. Wypróbuj tych ćwiczeń i ciesz się dobrym wzrokiem przez lata

Catrin Pugh sześć lat temu cudem uszła z życiem z wypadku autokarowego w Alpach. Doznała rozległych oparzeń ciała. Jej życie wywróciło się do góry nogami. Musiała nauczyć się kochać siebie na nowo. Teraz nie tylko uczy inne dziewczyny akceptacji, ale również pokazuje, że z ciałem pokrytym bliznami można wystąpić w reklamie. 26-latka własnie została twarzą marki kosmetycznej Avon.

Do wypadku doszło w 2013 roku. Catrin Pugh miała wtedy 19 lat. W autokarze, którym wracała z alpejskich stoków do Wielkiej Brytanii, zawiodły hamulce. Kierowca chcąc uchronić pasażerów, zdecydował się skierować pojazd na przydrożny głaz, zamiast skręcać w serpentynowy zakręt. Wiedział, że tym samym skazuje siebie na pewną śmierć. W wyniku uderzenia autobus stanął w płomieniach. 63-letni kierowca zginął na miejscu, a kilku pasażerów z 50-osobowej załogi odniosło poważne obrażenia.

„To była jak scena z horroru. Myślałam, że umrę. Pamiętam, jak wszyscy pytali mnie, gdzie najbardziej mnie boli, a ja krzyczałam, że boli wszędzie” – wspomina dziś Catrin.

8 miesięcy w szpitalu, 200 operacji i 4 lata rehabilitacji – to bilans Catrin Pugh po wypadku

Catrin doznała rozległych oparzeń. Jej ciało było poparzone w 96 proc. Tylko stopy nie zostały tknięte przez ogień. Lekarze nie dawali jej większych szans na przeżycie. Spędziła osiem miesięcy w szpitalu z czego przez trzy była w śpiączce farmakologicznej. Przeszła 200 operacji, po których przez 4 lata była rehabilitowana.

Zuzanna Bartoszek w obiektywie Tomasza Wirskiego. Zdjęcie nagich pleców, modelka patrzy w prawo. Ma pomalowane ustai chustkę na głowie. Jest naga. Zdjęcie do pasa, czarno-białe

Po traumatycznym wypadku nastolatka musiała nie tylko nauczyć się chodzić, ale również zaakceptować swój nowy wygląd. Jej ciało prawie w całości jest pokryte bliznami, włącznie z twarzą. Starała się sobie przetłumaczyć, że skoro otarła się o śmierć i cudem jest na tym świecie, skoro przeszła tak długą drogę do tego, by chociaż częściowo wrócić do dawnej sprawności, co jest wystarczający powód, by przyzwyczaić się do nowej wersji siebie. Postanowiła czerpać siłę z tego, że żyje, a swoją historią dodawać otuchy innym dziewczynom, które zmagają się z kompleksem rozległych blizn na ciele.

Niezwykła sesja z udziałem Catrin Pugh

Rok temu wzięła udział w sesji zdjęciowej do projektu „Behind The Scars”, który miał na celu celebrację różnorodności. Autorką projektu jest Sophie Mayenne. Fotografka z Londynu do swojego projektu zaprosiła kobiety z bliznami powstałymi w pożarze, ataku bombowym, wypadku, przez operację czy trądzik. Wiedziała, że codzienność dla tych kobiet to walka o samoakceptację. Wiedziała, że blizny kojarzą się im z bólem i cierpieniem. Zauważyła, że kobiety starają się je ukryć, by ustrzec się przed oceniającym wzrokiem ludzi. Serią przejmujących zdjęć chciała zmienić takie podejście.

Na fotografiach  Sophie Mayenne kobiety wyglądają pięknie. Catrin, podobnie jak inne dziewczyny biorące udział w sesji, szczerze opowiedziała o tym, przez co przeszła i jak poradziła sobie z akceptacją swojego nowego ciała. I podkreśliła, że nie czuje wstrętu do swoich blizn, bo przypominają jej o tym, że żyje.

„Czuję się dobrze ze sobą i tą sesją chciałam pokazać, że moje blizny to nic wielkiego. Patrzę na nie każdego dnia i nie mam do nich obrzydzenia. Wiem, że są osoby, które czują zawstydzenie z powodu poparzonego ciała. Pokazując swoje blizny chciałam sprawić, by poczuli się bardziej pewni siebie” – powiedziała w rozmowie z brytyjskim dziennikiem Daily Mail.

26-latka wspiera organizacje charytatywne i pomaga uporać się z traumą innym osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji.

Avon celebruje różne oblicza kobiecości

W tym roku Catrin została zaproszona do współpracy z marką Avon. Kosmetyczny gigant zadeklarował, że zobowiązuje się do prezentowania bardziej zróżnicowanych kanonów piękna we wszystkich swoich działaniach reklamowych. Firma połączyła siły z organizacją charytatywną Changing Faces, w której aktywnie działa Catrin. Owocem współpracy jest globalna kampania „Stand4her”, która ma na celu wspierać kobiety z całego świata.

Nowa kampania to globalny plan, aby dzięki sieci ambasadorek piękna, dostawców, partnerów oraz klientów każdego roku zmieniać na lepsze życie 100 mln kobiet na całym świecie. „Stand4her” to również odpowiedź na nowe badania przeprowadzone na zlecenie Avonu z udziałem Oxford Economics. Wynika z nich, że aż 80 proc. kobiet odczuwa zbyt silną presję ze strony mediów, by wpisywać się w narzucone standardy urody.

– To pierwsza moja kampania dla marki urodowej – i w dodatku jakże wyjątkowa! #stand4her zachęca kobiety do tego, by czuły się wolne w wyrażaniu siebie – napisała na swoim profilu na Instagramie Catrin Pugh. – Mam nadzieję, że dzięki tej kampanii branża modowa i kosmetyczna będą jeszcze bardziej wspierać różnorodne wzorce piękna. Mam nadzieję, że zainspiruję innych do akceptowania siebie, bez względu na to, jak wyglądamy – dodała.

Catrin Pugh przez udział w kampanii chciała dać do zrozumienia, że można wyglądać inaczej, ale tak naprawdę prawdziwe piękno wynika z akceptacji siebie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Po trądziku zostały ci blizny? Dermatolożka podpowiada, jak możesz je zniwelować

Zimnem czy ciepłem – jak pokonać częste dolegliwości?

istockphoto.com/Enes Evren

Przez wyjazdem na wakacje inwestujesz w samoopalacz? Kosmetolożka: przed opalaniem nie jest to dobry pomysł

galeria weekendowa blizny szwy

Blizny na nogach, brzuchu, klatce piersiowej i rękach. Kobiety na Instagramie pokazują, że nie ma się czego wstydzić i dumnie pokazują blizny na plaży!

Maja Hyży pokazała dużą bliznę i napisała mądre słowa o miłości do swojego ciała. „Jestem z niego dumna, jakie nie jest, ale jest moje”

udar

Wyczerpanie cieplne czy udar słoneczny? Wyjaśnia lek. Michał Sutkowski

Oparzenia – czego nie robić, gdy się przydarzą

Oparzenia – dowiedz się, czego nie powinnaś robić, gdy ci się przydarzą

Kampania H&M

Rozstępy, fałdki i blizny w kampanii kostiumów kąpielowych. H&M otwiera się na różnorodność!

„Gdybym była słaba, to byłabym 3 metry pod ziemią, a tak jestem tutaj, na ziemi. Mam misję do spełnienia i tego się trzymam” – mówi Jolanta Golianek, założycielka Fundacji Poparzeni

małgorzata Huczek

„Żaden zabieg nie usunie blizn. Możemy jedynie dobrać takie metody, które spowodują, że będą one estetyczniej wyglądały”. O metodach leczenia blizn opowiada dermatolog Małgorzata Huczek

Swietłana Aleksiejewa: używam moich blizn, aby pomagać innym

Kobiety i ich blizny. Zobacz niesamowitą galerię

żywność w supermarkecie

Koniec z marnowaniem żywności w marketach. Zaczyna obowiązywać nowa ustawa

https://limebands.pl/

Boisz się, że ktoś na imprezie dosypie ci czegoś do drinka? Bransoletka LimeBands może pomóc w wykryciu GHB

istockphoto.com

„Kogo nie kangurujecie? 11-letniego Wojtka, 9-letniego Bartka, 12-letniej Sandry….” Internautka napisała gorzką prawdę o tuleniu maluchów w ośrodkach preadopcyjnych

istockphoto.com

„Gdy kobieta pokazuje światu spoconą pachę to przeważnie jest to nieestetyczne” – dwie aktywistki poruszyły ważny temat

istockphoto.com

Jak polubić swoją pracę?

Profile ciałopozytywne na Instagramie, które warto znać! Pokochaj swoje ciało. Te profile ci w tym pomogą

Zrób detoks mieszkania

Zrób detoks mieszkania i żyj bez toksyn

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Nie może pani zostać w domu? Ciąża jako społeczny ciężar

Paulina Łopatniuk

Nie jest tak, że elegancko zapakowane wycinki przyjeżdżają w pudełkach gotowe do oglądania. Jelito trafia do nas w wiadrze lub słoiku z formaliną – mówi Paulina Łopatniuk, patomorfolożka

tatuaż

Tatuaż – co powinnaś wiedzieć, zanim się na niego zdecydujesz? Dermatolożka o przeciwwskazaniach i ewentualnym ryzyku

Wygoń papierosy biegiem!