Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jak się przejeść i źle poczuć w święta? Oto sprawdzone metody!

Jak się przejeść i źle poczuć w święta? Oto sprawdzone metody!
Ilustracja: shutterstock
Zbrzydła wam radość świętowania? Istnieje kilka niezawodnych sposobów, by zepsuć sobie dobre samopoczucie. W końcu ileż można cieszyć się biesiadowaniem w miłej, rodzinnej atmosferze?

Jeśli poszukujecie dawki doznań ekstremalnych, które wyzwolą was z nudnego świątecznego nastroju, mamy dla was kilka cennych porad. Najlepiej zastosować je łącznie. Skumulowany efekt dostarczy mocniejszych wrażeń. Gotowi? No to zapraszamy do skorzystania z naszych sugestii:

1. Jedz jak wilk!

Zdecydowanie nie jak wróbelek. Po co się ograniczać? – to w końcu święta. Poza tym zawsze warto zjeść na zaś, by napełnić się nieco bardziej niż do syta i odsunąć głód jak najdalej w czasie. Przede wszystkim jednak pochłanianie obfitych porcji pomoże ci wytrącić się ze świątecznego błogostanu i uzyskać tak fascynujące efekty, jak: uczucie rozpierania w żołądku, ucisk pod żebrami, wzdęcia, nudności, a nawet ból głowy. Gdy w końcu uznasz, że dość tego dobrego, skuś się na jeszcze jedno małe co nieco. Na przykład – podążając za kulinarnym wzorem Monty Pythona – wafelek miętowy.

2. Mieszaj potrawy

Na talerzu jak w życiu – powinno być różnorodnie. Błahe połączenia surówki z ziemniakami i kotletem to stanowczo za mało! By uzyskać efekt przejedzenia i mdłości, warto pokusić się o bardziej zaawansowane kombinacje. Na przykład po zakąsce, zupie i „drugim” popitym, rzecz jasna, colą, warto sięgnąć po ciasto. Jednak ciasto szybko się „wchłonie”, dlatego niezwłocznie po jego spożyciu należy zaserwować sobie dokładkę. Tu doskonale sprawdzą się słone przekąski, w rodzaju paluszków, chrupek bądź chipsów. Jeśli chcesz rozstroić sobie żołądek szybko i skutecznie, łącz potrawy tłuste ze słodkimi, słodkie ze słonymi, a ich składniki dobieraj spośród produktów przetworzonych.

3. Unikaj warzyw

Brr! Drżyj na sam dźwięk tego słowa. Zapomnij o surówce z powyższej notki – to była pomyłka. Z warzyw pałaszuj tylko ziemniaki. Oczywiście smażone, najlepiej na głębokim oleju. Mówiąc prościej: frytki. Jeśli sięgniesz po te mrożone i wzbogacone substancjami dodatkowymi – tym lepiej. Szybciej siądą ci na żołądku i pogorszą samopoczucie. Spożywanie innych warzyw, szczególnie surowych i duszonych na parze, zachowujących najwięcej wartości odżywczych, niesie ze sobą ryzyko poprawy perystaltyki jelit, a w efekcie trawienia i samopoczucia. To w oczywisty sposób kłóci się z twoimi celami.

4. Pij napoje gazowane 

Herbata po posiłku? To dobre po osiemdziesiątce. Młodość lubi dać po gazie. Nie bądź naiwny – nie chodzi o „mineralkę” z bąbekami. Jeśli chcesz poczuć się naprawdę źle, wlewaj w siebie kolorowe napoje gazowane, nasycone konserwantami, ulepszaczami i cukrem (lub słodzikami). Są niezawodne w psuciu samopoczucia! Potrafią nie tylko zakłócić pracę żołądka, ale również świetnie sprawdzają się w wywoływaniu ospałości i apatii. Jeśli już poczujesz to przyjemne puchnięcie brzucha, uczucie przelewania się w kiszkach, wzdęcia i bulgoty – w żadnym razie nie sięgaj po zioła. Napar z rumianku, dziurawca lub mięty może zniweczyć magiczne efekty działania kolorowych słodkości.

5. Palcem nie kiwaj

No dobrze, palcem możesz kiwać. Ale nie przesadzaj z ruszaniem całymi kończynami, a już szczególnie z przebieraniem nogami. Spacer to jeden z najgorszych wrogów niestrawności, może drastycznie poprawić samopoczucie! Gdy już wymieszasz wszystkie potrawy, najesz się do syta i napełnisz po uszy gazowanymi ulepkami, rozsiądź się wygodnie przed telewizorem i znajdź program najmniej obciążający intelekt. Pamiętaj, mózg żywi się glukozą! Im bardziej musisz główkować, tym więcej kalorii spalasz – co nieuchronnie poprawi ci samopoczucie i ograniczy przyrost masy tłuszczowej.

Żarty żartami... A tak serio, dbajcie o siebie w święta. Jak? Sprawdźcie.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij