Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Wielkanoc w wersji fit

Wielkanoc w wersji fit
Wielkanoc spędźcie aktywnie! Zdjęcie: shutterstock
Już za chwilę Wielkanoc, czyli małe wyzwanie dla osób aktywnych. Co zrobić, żeby odeprzeć atak zastawionego suto stołu i przetrwać tych kilka dni, nie tracąc formy?

Większość znanych nam osób właśnie teraz pilnie pracuje nad ukształtowaniem sylwetki (no cóż, projekt plaża, aktualny jak co roku), dlatego też nie chcą, aby efekty mozolnego wysiłku zostały zmarnowane. Jeśli i wy się tym martwicie, oto na co powinniście zwrócić uwagę.

Wielkanoc odchudzona

Wielkanoc na szczęście ma ten plus, że typowe świątecznie dania obfitują w takie składniki jak: jaja, chude mięso, kiełbasy (mowa o tych prawdziwych - swojskich), czyli produktach bogatych w białko. Jednak często są one albo smażone, albo podawane z ciężkimi sosami. Odpuście je sobie. Zamiast tego postawcie na surówki i sałatki, które nie zawierają majonezu, za to mają dodatki w postaci bogatych w błonnik ziaren, takich jak  słonecznik czy dynia. Poza tym koniecznie jedzcie systematycznie. Pozwoli to utrzymać metabolizm na podwyższonym poziomie. Nawet jeśli z wielkanocnego obiadu zostanie w lodówce masa smakołykow - nie objadajcie się wieczorem. W ten sposób mocno spowalnia się meatbolizm. Jeśli najecie się wieczorem, nie będziecie mieć apetytu na pełnowartościowe śniadanie. I oczywiście w efekcie sięgniecie później  po wysokokaloryczne posiłki, by to nadrobić. Błędne koło! Pora na ostatni posiłek to nie mniej niż 2-3 godziny przed pójściem spać. W święta niestety ta zasada nadal obowiązuje!

Jasne, że najlepiej byłoby w ogóle ich nie dotykać, bo prawie każde ciasto to bomba kaloryczna. Niestety, łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Dlatego warto przygotować świąteczny sernik czy mazurek w wersji dietetycznej - czyli po prostu te ciasta odchudzić. Spróbujcie! Ale nawet dietetyczne smakołyki najlepiej degustować, nakładając małe kawałki na małe talerzyki (dotyczy to zresztą wszystkich potraw). Nie objadajcie się nimi bez pamięci i najlepiej jedzcie je w pierwszej części dnia.

Pamiętajcie, że dopiero po 20 minutach do mózgu trafia sygnał, że jesteśmy syci. Więc odczekajcie chwilę, zanim zaczniecie węszyć za dokładką. Dodatkowo w trakcie jedzenia popijajcie posiłek wodą niegazowaną - dzięki temu szybciej poczujecie się najedzeni.

Wielkanoc spędźcie aktywnie!

Najważniejsze, żebyście w błogim lenistwie nie zalegli przy stole czy na kanapie na cały świąteczny okres, tylko odpoczywali także w ruchu. Zaplanujcie, że po każdym posiłku idziecie z rodziną na godzinny spacer. Wskoczcie na rowery, wybierzcie się w plener na piechotkę, zafundujcie psu porządną wycieczkę do lasu, a jeśli biegacie, nie róbcie sobie przerwy tylko dlatego, że "są święta". Chyba że chcecie tylko dla tych dwóch leniwych dni poświęcić swoje treningowe wysiłki przedwakacyjne!

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Effx03 zapytał(a) 20 kwietnia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Wielkanoc w wersji fit
Nie przesadzajmy. Jak przez 2 dni więcej zjemy formy nie stracimy. Takie święto jest tylko raz w roku. Możemy później to spalić w niecały tydzień ;). ?
anioleczku01 odpowiedział(a) 22 kwietnia 2014
Na pewno. 2 dni to tyle co przerwa w podciągnięciach an drążku.

Polecane wpisy

Dieta paleo – pogromca tłuszczu

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Sezon na rolki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał