Przejdź do treści

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Kobieta robiąca notatki
zdjęcie: unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
istockphoto.com
Jesteś w ciąży, a urlop jeszcze przed tobą? Dermatolożki tłumaczą, dlaczego lepiej nie wystawiać się na słońce
istockphoto.com
7 czynników pogarszających objawy alergii
minipizze z żurawiną
Minipizze z żurawiną i camembertem. Domownicy będą prosili o dokładkę
Przeklinanie ma swoje korzyści. Nie wierzysz? Sprawdź
Czego nie robić podczas infekcji intymnej?

Musi być idealnie w najdrobniejszym szczególe – to złoty cel perfekcjonistów. Problem w tym, że perfekcjonista nawet nie zauważa, iż osiągnął już stan doskonały. Według niego zawsze można coś ulepszyć. Choćby za cenę krańcowego wyczerpania. Czy w ogóle opłaca się być perfekcjonistą?

Od czasu rewolucji przemysłowej tkwimy w przeświadczeniu, że postęp oznacza ciągłe doskonalenie. To, że coś jest dobre, już nam nie wystarcza. Ma być lepsze. Steven C. Hayes – profesor Wydziału Psychologii Uniwersytetu Nevada – wyjaśnia, że także nasza kultura nakłania nas do ciągłych zmian. Narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być.

Nasza kultura nakłania nas do ciągłych zmian. Narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być

To perfekcjoniści, zwani także prymusami. Z zasady nie akceptują niczego, co nie jest doskonałe. A kiedy może być doskonałe? Dla perfekcjonisty – nigdy. Perfekcjonista zawsze widzi możliwość poprawy swego działania. Ofiarnie i fanatycznie dąży do doskonałości. Po raz pierwszy głośno o perfekcjonizmie powiedziano około 1846 roku. Już wtedy włoski myśliciel Antonio Rosmini Serbati utożsamiał go z utopią.

Bardzo słusznie, bo cel, jaki stawia sobie perfekcjonista, często wykracza daleko poza jego możliwości i racjonalną ocenę – opowiada psychiatra David Burns w „Psychology Today”. Zjawisko to jest szczególnie zauważalne u współczesnych 20- i 30-latków. To tzw. pokolenie poprzeczek – poprzeczek, do których często trudno im doskoczyć.

Chcesz mieć lepszą koncentrację?

Umiejętność skupienia się to prawdziwy skarb – sprawia, że wszystko idzie łatwiej i przyjemniej. Sprawdź jak WIMIN może wesprzeć Twoją koncentrację.

Sprawdź
Dziewczyny pracujące w domu

Perfekcyjni i nieszczęśliwi

Perfekcjonizm oznacza nadwrażliwość osobowości na różne wpływy, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, stąd wyróżnia się jego dwa rodzaje.

Perfekcjonizm zewnętrzny odnosi się do oceny własnej wartości poprzez ocenę, jaką wystawia środowisko. Taki perfekcjonista czuje się spełniony wtedy, gdy środowisko uważa go za doskonałego. Drugi rodzaj – perfekcjonizm wewnętrzny – ma miejsce wtedy, gdy człowiek sam od siebie nieustannie wymaga bycia idealnym. To przypadek bardziej złożony, bo taki perfekcjonista raczej rzadko czuje się spełniony, jeśli w ogóle mu się to zdarza. Dodatkowo swoje podejście często przekłada na wszelkie relacje interpersonalne, wymagając od nich tego samego – nieosiągalnego ideału.

A że nieszczęścia często chodzą parami, oba typy równie często występują jednocześnie. A to naprawdę niebezpieczna mieszanka. Taki faworyzujący doping zbiera swoje żniwo nawet w momencie niewielkiego niepowodzenia. Perfekcjonista nie pozostawia sobie miejsca na błędy. Każdą, nawet najdrobniejszą uwagę odbiera jako ogromną krytykę i zarzut niekompetencji. Pociąga to za sobą szaleńczy przymus nieustannego doskonalenia. I tak destrukcyjne koło perfekcjonizmu samo się napędza. Według dr. Paula Hewitta z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie potrzeba bycia idealnym potrafi odebrać chęć do życia.

Pod kierownictwem profesora Barry’ego Schwartza ze Swarthmore College w stanie Pensylwania w USA przebadano 1700 perfekcjonistów i nieperfekcjonistów pod kątem maksymalizacji celów i odczucia żalu. Perfekcjoniści okazali się maksymalistami, którzy poprzeczkę stawiają sobie szalenie wysoko, ale po jej osiągnięciu odczuwają dużo mniejszą satysfakcję niż nieperfekcjoniści.

Takie osoby jak maksymaliści swoją wartość oceniają na podstawie własnej produktywności. A skoro zawsze czują niedosyt, ich samoocena jest znacznie zaniżona. Zwiększa to skłonność do depresji, poczucia lęku i napięcia. Napięcia nie tylko psychicznego, bo perfekcjonizm daje również objawy somatyczne – napięcie mięśni karku i pleców, bezsenność, bóle głowy i zaburzenia jedzenia. Ryzyko zgonu u osób z cechami perfekcjonistycznymi może być do 50 proc. większe niż u osób nieperfekcjonistycznych. Taki sztywny pancerz blokuje wewnętrzną spontaniczność, twórczą ekspresję i możliwość swobodnego działania. Perfekcjonizm zatem potrafi zniszczyć to, co profesjonalne.

Psycholog biznesu – Jacek Santorski – prymusizm nazywa pułapką, która nie gwarantuje szczęścia. Dążenie do niemożliwego ideału nie może być jedynym motorem samorozwoju człowieka. Najczęściej o tym, że jesteśmy perfekcjonistami, dowiadujemy się wtedy, gdy właśnie coś poszło źle i piętno porażki ciągnie się za nami miesiącami. I co wtedy?

kobieta z papierem toaletowym w dłoni

Poluzować sznurki

Walka z perfekcjonizmem jest dość trudna. Jason Moser, szef zespołu badawczego ze Stanowego Uniwersytetu Michigan, stwierdza, że w dużej mierze perfekcjonizm jest uwarunkowany genetycznie, co w takim przypadku może oznaczać walkę z wiatrakami. Dowiedziono również, że poziom perfekcjonizmu i odczuwanego lęku również ma podłoże w genach. Francuscy naukowcy J.H. Guignart, A.I. Jacquet i T. Lumbart, badając uczniów szkół paryskich i podparyskich pod kątem psychologicznym, potwierdzili tę tezę. Wykazali, że im wyższy poziom perfekcjonizmu, tym wyższy poziom odczuwanego lęku społecznego. Czyli niezwiązanego bezpośrednio z wykonywanymi zadaniami, tylko z relacjami z otoczeniem.

Samoświadomość to podstawa, by zmienić reguły gry! Należy przyjrzeć się swoim ograniczeniom. Dać sobie też obszar do popełniania błędów – najpierw pole do treningu, potem do popisu. To normalne. Przecież błędy są dla ludzi. Zasadnicze znaczenie ma też zrozumienie swoich zdolności i predyspozycji. Nie da się być dobrym we wszystkim. W myśl przysłowia: jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Zdecydowanie korzystniej jest być w czymś specjalistą. To wyróżnia. Czyli – mówiąc krótko – należy odszukać utraconą równowagę. Zeskoczyć z biegunów do równika.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

istockphoto.com

Jak polubić swoją pracę?

Nie uciekaj od smutku

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

dziewczyna samolot

Panicznie boisz się latać? Ten tekst pomoże ci przezwyciężyć wszelkie lęki związane z podróżowaniem samolotem

Déjà vu, czyli „czkawka mózgu”

kobieta przed komputerem

„Im bardziej napinasz szyję, tym mocniej „ciągniesz” również za nerwy, które przechodzą przez nadgarstek”. Fizjoterapeuta o syndromie biurowego nadgarstka

Zazdrość nie musi być niczym złym, przekuj ją we własne powodzenie

rower

Do pracy rowerem czy pieszo? Którą opcja niesie więcej korzyści?

Katarzyna Dowbor

Katarzyna Dowbor: mając 60 lat nie trzeba zamykać się w skorupie starszej pani

kobieta na hamaku

5 powodów, dla których praca zdalna jest zdrowsza

Jak się nauczyć skutecznie odpoczywać? Co radzi psycholog?

uśmiechnięta para

„To pokazuje naszą dojrzałość, odpowiedzialność i świadomość siebie” Psycholog podpowiada, jak przyznawać się do błędów

dwie dziewczyny rozmawiają

Sukces wpędza cię w zakłopotanie? Nie umiesz się nim chwalić? Skorzystaj z rad psychologa

Zerwij z „Czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

Przełom w świecie nauki! Uniwersytet Technologiczny w Eindhoven zatrudni wyłącznie kobiety

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

Za ciepło, za zimno… Skąd kłopoty z temperaturą ciała?

Kobieta własnoręcznie tworzy mydełka

Załóż swój biznes i pochwal się tym, co robisz. Weź udział w akcji Rossmanna „Stań na własnych nogach”

„Mądre, piękne, zabawne, dobre i odważne. Takie są dziewczynki. Nie jednowymiarowe” – mówi Barbara Pietruszczak, jedna z twórczyń magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

kobieta z laptopem

„Język przemocy jest stosowany przez jednostki pragnące poklasku, władzy, podziwu”. Psycholożka o mowie nienawiści w internecie

okres

Dla pracodawcy przez 9 dni w roku jesteśmy nieproduktywne. Może warto pomyśleć o urlopie menstruacyjnym w Polsce?