Przejdź do treści

Powiedz „TAK!” asertywności

Powiedz "TAK!" asertywności
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju
Pół miliona na dziecko. Wyniki raportu „Ile kosztuje dziecko w Polsce?”
para leży w łóżku z białą pościelą i rozmawia
Stres jest największym zabójcą libido
Kobieta smarująca twarz kremem w łazience
Niedobór witamin widać na skórze. Dietetyk radzi, jak zadbać o odpowiednie odżywienie
Przyprawa curry na łyżeczce
Curry to mieszanka najzdrowszych przypraw
Hanna Lis w czarnym golfie
Hanna Lis o endometriozie: miałam szczęście, że choroba nie odebrała mi szansy na macierzyństwo

Kiedyś musiał nadejść ten moment. W końcu staniesz silnie na dwóch nogach, popatrzysz rozmówcy prosto w oczy i powiesz jedno krótkie, proste słowo: NIE. To takie proste… Naprawdę?

„Bądź asertywny/a!” ‒ krzyczą zewsząd psychologiczne poradniki i nagłówki gazet. Innymi słowy, zachęcają cię, byś wyrażał własne zdanie i emocje, nie naruszając jednocześnie praw swoich i innych osób. Przeciwieństwem asertywności jest uległość i agresywność. W pierwszym przypadku podporządkowujesz się innym, w drugim – uparcie stawiasz na swoim bez względu na wszystko.

‒ Osoby nieasertywne i uległe cechuje często brak wiary w siebie, niska samoocena, natomiast osoby nieasertywne i agresywne ‒ chęć manipulowania innymi, wywierania wpływu na nich – tłumaczy psycholog Roksana Nowodworska.

Wszystkiemu winny jest strach

Brak asertywności często może wynikać na przykład z obawy przed utratą pracy, przemocą, odejściem partnera. ‒ Czasami taki lęk jest zasadny, a czasami wynika ze schematów, czyli przekonań powstałych zwykle w dzieciństwie, a potem utrwalanych, np.: „Jeśli będę obstawiać przy swoim, ludzie mnie odrzucą” ‒ mówi Tomasz Folusz, psychoterapeuta z Ośrodka Cogito w Warszawie.

Problem może leżeć jednak także gdzie indziej. ‒ Jeśli jeden z małżonków jest całkowicie zależny finansowo od drugiego, uczenie się asertywności nic nie wniesie. Wtedy pomocna staje się praca nad usamodzielnieniem się – tłumaczy Folusz.

Opłaca się być asertywnym. Dosłownie.

Asertywność wzmacnia pewność siebie, ułatwia decyzyjność i podejmowanie wyzwań. Przekłada się także na wymierne korzyści finansowe.

Jak się okazuje, ulegli pracownicy niepodejmujący z szefem dyskusji o pieniądzach prawie nigdy nie dostają podwyżek. Tę prawdę udowodnili naukowcy z Temple University w Filadelfii i George Mason University w Fairfax, przepytując około 150 osób z różnych branż. Według badaczy osoby niezrażające się wstępną niechęcią ze strony szefostwa, bezkompromisowe i asertywne odnosiły największy sukces w walce nie tylko o wyższą pensję, ale także o dodatki w postaci wakacji czy służbowych aut. Natomiast pracownicy, którzy obawiali się zepsucia relacji z menedżerami poprzez forsowanie swoich finansowych oczekiwań, zarabiali średnio o 5 tysięcy dolarów mniej.

Coach Michał Pasterski na swoim blogu michalpasterski.pl zaznacza, że o wiele bardziej szanujemy osoby, które są stanowcze i mają swoje zdanie. Ludzie o takich cechach charakteru są lepiej postrzegani w otoczeniu i łatwiej im realizować swoje cele.

Twoje zdanie = zdanie innych

Powiedz "TAK!" asertywności

Ilustracja: shutterstock

Rozwinięciu w sobie asertywności musi przyświecać proste motto. ‒ Nasze opinie, myśli, postawy i uczucia są warte tyle samo co opinie, myśli, postawy i uczucia innych – mówi Roksana Nowodworska.

Bartłomiej Stolarczyk w swojej książce „Naucz ich, jak mają cię traktować! Praktyczny podręcznik aserywności” zwraca uwagę, że jednorazowa odmowa w jakiejś sprawie nie zniszczy przecież trwałej relacji. Gdyby tak się stało, oznaczałoby to, że dana relacja wcale wartościowa nie jest, bo opierała się dotychczas tylko na naszej uległości i jej wykorzystywaniu.

Bądź jak zdarta płyta

Najbardziej klasyczną metodą rozwijania asertywności jest „zdarta płyta” – wielokrotnie powtarzamy rozmówcy ten sam zwrot w sytuacji, gdy ktoś nie daje nam spokoju. Przykład? Nachalny sprzedawca na targu idący za nami i proponujący okazyjny zakup. Mówienie w kółko „Nie jestem zainteresowany/a” po chwili skutecznie zniechęci nagabywacza.

Istotne jest także zauważanie punktu widzenia i sytuacji naszego rozmówcy. Łatwiej jest ci odmówić komuś, gdy wykazujesz się empatią, a jednocześnie nie łamiesz własnych zasad. „Nie pożyczę ci pieniędzy. Rozumiem jednak, że masz problemy finansowe i jest ci ciężko”.

Nie podejmuj decyzji od zaraz. Po usłyszeniu czyjejś propozycji odpowiedz, że się zastanowisz i potrzebujesz chwili. Dzięki temu zyskujesz czas na poukładanie myśli w głowie, a w konsekwencji podjęcie decyzji bez presji i przymusu.

Zrzuć z siebie odpowiedzialność

Bartłomiej Stolarczyk proponuje w „Naucz ich…” o wiele odważniejszą metodę – zrzucenie odpowiedzialności za odmowę… na rozmówcę. Kiedy ktoś prosi nas o jakąś przysługę, a my z różnych względów tej prośby nie chcemy spełnić, możemy odpowiedzieć: „Nie i pomyśl, dlaczego nie!”. To może wprawić drugą osobę w osłupienie i zanim się obejrzy, sama zacznie się zastanawiać, dlaczego nie powinniśmy zrobić tego, czego od nas oczekuje.

Nie przejmujmy się, że ktoś uzna nas za nieuczynnych i niekoleżeńskich. Czasem lepiej dostać łatkę „zdrowego egoisty” niż „pokornego popychadła”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Z każdym rokiem starsi. Jak pokonać lęk przed upływem czasu?

Nie lubisz świąt? Nie martw się, to… normalne

Wiara w Świętego Mikołaja – magiczne kłamstewko ma moc!

Jak zostać optymistą?

Użalasz się nad sobą? Robisz sobie krzywdę…

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

Gorszy od innych. Jak zwalczyć kompleks niższości?

"Wszystko będzie dobrze" to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Zgubny przerost ambicji

Zgubny przerost ambicji

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Koszmar senny koszmarem dla organizmu

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Życie w ciągłym strachu. Jak przestać się bać?

Instynkt ma w sobie moc

Instynkt ma w sobie moc

Odpuść sobie – po prostu

Odpuść sobie – po prostu