Przejdź do treści

„Granica między żartem a bierną agresją jest bardzo cienka” – ostrzega Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka

Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka
Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka/ fot. Anna Hernik
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta na szczepieniu
EMA zatwierdziła trzecią dawkę szczepionki na COVID-19 Moderny dla osób pełnoletnich
Odporność na COVID-19 zapisana w genach? W badania zaangażowani są polscy naukowcy
Kobieta przez rok chorowała na COVID-19. Wirus zmutował w jej ciele
Kobieta przez rok chorowała na COVID-19. Wirus zmutował w jej ciele
Osoby zaszczepione nie będą testowane przed przyjęciem lub wpuszczeniem do szpitala
Waldemar Kraska zapowiada zmiany w szpitalach. Dotyczą zaszczepionych przeciwko COVID-19
Bożena Dykiel
Fundacja „Twarze Depresji” zakończyła współpracę z aktorką Bożeną Dykiel

– Prawdziwe intencje mogą być ukryte pod płaszczykiem uśmiechu czy troski. Potencjalnemu agresorowi ciężko cokolwiek zarzucić, bo na płaszczyźnie oficjalnej chce nam pomóc, doradzić, wesprzeć – mówi  o przemocy pasywnej Agata Dorożuk, psycholożka i psychoterapeutka. 

 

Ela Kowalska: Dlaczego o przemocy pasywnej mówi się tak mało? 

Agata Dorożuk: Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że trudniej ją rozpoznać. Jawna agresja – czyli przemoc fizyczna, psychiczna lub materialna – jest widoczna, namacalna. Jesteśmy w stanie jednoznacznie określić, kto jest agresorem, a kto ofiarą. Potrafimy rozpoznać intencje sprawcy, który celowo skrzywdził drugą osobę – czy to fizycznie, psychicznie, czy też materialnie. W przypadku przemocy biernej działania są na tyle subtelne, nie wprost, że czasami nie wiemy nawet, że padliśmy jej ofiarą. Ciężko też prawidłowo określić intencje agresora i natychmiast zareagować na jego zachowanie. Zwykle dopiero po czasie orientujemy się, że coś w danej sytuacji zadziało się nie tak, jak powinno, coś nam nie pasuje. I często dociera to do nas dopiero, kiedy zaczynamy te sytuacje dokładnie analizować.

Przemoc bierną bądź pasywną określa się często mianem przemocy w białych rękawiczkach. W tym przypadku prawdziwe intencje mogą być ukryte pod płaszczykiem uśmiechu czy troski. Potencjalnemu agresorowi ciężko cokolwiek zarzucić, bo na płaszczyźnie oficjalnej chce nam pomóc, doradzić, wesprzeć. Swojej wrogości czy agresji nie wypowiada on wprost. Co więcej, może zdarzyć się również tak, że sami stosujemy taką bierną agresję. Przykłady takich zachowań znamy wszyscy – mogą być to tzw. „fochy” – z których często się śmiejemy, a które mogą być bardzo szkodliwe, karanie milczeniem, manipulacje, komplementy, w których ukryte są docinki.

Jakie jeszcze zachowania mogą być przykładami przemocy biernej? 

Wiele zachowań można zakwalifikować jako przemoc bierną, dlatego trudno wyszczególnić wszystkie charakterystyczne przykłady. Kluczowa jest intencja konkretnej osoby, która nie jest wypowiedziana wprost. Poza „fochem”, karaniem milczeniem, sugerowaniem, że powinniśmy się czegoś domyślić, może to być na przykład odwlekanie wykonania jakiejś czynności. To trochę taki strajk włoski – kiedy osoba poproszona o zrobienie czegoś, ociąga się i robi to na ostatnią chwilę lub robi to przesadnie dokładnie.

Bardzo okrutnym przejawem biernej agresji jest wykluczenie. Pewnie każdy z nas miał kiedyś z takim wykluczaniem do czynienia w szkole lub w pracy. Dzieje się tak, kiedy jedna osoba niby „niechcący”, zupełnie „przypadkowo” zapomina jej powiedzieć o ważnym spotkaniu, nie wysyła jej ważnego maila albo zaproszenia na zebranie. Zaczyna taką „wojnę podchodową”, mającą na celu wykluczenie konkretnej osoby z danego środowiska. Agresor chce, żeby jego ofiara czuła się nielubiana, niechciana, osamotniona. Innym przykładem może być wzbudzanie poczucia winy – a tu pomysłowość agresora może być nieskończona. W sytuacjach zawodowych może być to na przykład komentarz w stronę osoby, która wychodzi o z pracy o czasie, sugerujący, że „nie przepracowuje się”.  Tym samym powoduje poczucie winy: powinnam więcej pracować, zostanę źle odebrana, on pracuje więcej i być może powinnam wręcz przejąć część jego obowiązków. Oczywiście nie jest to wypowiedziane wprost, a podane w formie sugestii, sygnału między wierszami.

W przypadku przemocy biernej działania są na tyle subtelne, nie wprost, że czasami nie wiemy nawet, że padliśmy jej ofiarą. Ciężko też prawidłowo określić intencje agresora i natychmiast zareagować na jego zachowanie. Zwykle dopiero po czasie orientujemy się, że coś w danej sytuacji zadziało się nie tak, jak powinno, coś nam nie pasuje

Niektóre z wymienionych przez ciebie zachowań, nawet jeśli są okraszone nutą złośliwości, mogą być postrzegane w kategoriach żartu. Gdzie leży granica między sarkazmem a przemocą bierną? Jak rozpoznać, że ktoś naprawdę wyrządza nam krzywdę? 

Granica między żartem a bierną agresją jest bardzo cienka. Zależy właściwie tylko od naszej relacji z drugą osobą i jej intencji wobec nas. Jeśli się dobrze znamy i wiemy, że możemy sobie na coś takiego pozwolić, nie mamy na celu manipulacji czy ranienia – wszystko jest okej i sami to czujemy. Jeśli jednak wyczuwamy, że ten „żart” przekroczył naszą granicę, jeśli czujemy się z nim niekomfortowo, jeśli nie jesteśmy z tą osobą na tyle blisko, żeby sobie żartowała z nas w taki sposób – zapala się nam zazwyczaj czerwona lampka. I właśnie tę czerwoną lampkę powinniśmy obserwować. Zwyczajnie zapytać siebie, czy czuję się z tym okej, czy nie. Czy poczułam, że jakaś moja granica została przekroczona? Czy czuję się winna? A może wykorzystana czy ośmieszona? Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, może właśnie miałam do czynienia z zachowaniem bierno-agresywnym.

Jeśli czuję, że coś jest nie tak, to powinnam reagować od razu czy też poczekać, aby upewnić się, zebrać „dowody”, że rzeczywiście mamy od czynienia z przemocą bierną? 

Jestem zwolenniczką reagowania na bieżąco, wyjaśniania niejasnych sytuacji czy takich, które były dla nas raniące. Warto pamiętać, że ludzie traktują nas na tyle, na ile sobie pozwalamy. Jeśli potencjalny agresor zobaczy, że pozwalamy sobie na takie subtelne przesuwanie granic, to pewnie będzie to robił dalej. Jeżeli od razu pokażemy, że nam to nie pasuje, to prawdopodobieństwo że będzie próbował te granice przekraczać, jest mniejsze. Jeśli zbagatelizujemy sytuację – zostawiamy takiej osobie przestrzeń do dalszego działania. Czasami wystarczą proste komunikaty: wiesz co, niefajnie poczułam się w tej sytuacji, twoje słowa mnie zraniły. Można też powiedzieć: nie jestem przekonana, jak mam rozumieć twoje zachowanie, ale poczułam się źle i niekomfortowo albo: jeśli masz problem i chcesz coś mi powiedzieć, to mów wprost, ponieważ nie zawsze umiem się domyślić,  o co ci chodzi.

Bierna agresja / rawpixel

Możliwe jest uświadomienie takiej osobie, że zachowuje się źle? 

To może być trudne, ale myślę, że warto mówić wprost, jakiego zachowania nie akceptujemy. Dobrze jednak mieć margines na to, że nie wszyscy zrozumieją nasz punkt widzenia.  Są przecież tacy, którzy mimo iż otrzymają mocny komunikat, będą bezczelnie twierdzić, że nie widzą problemu i że to z nami jest coś nie tak. Takie osoby będą próbowały odwrócić sytuację, sugerując, że wymyślamy, coś insynuujemy. Niezależnie od tego, czy ta osoba zrozumie, czy nie, warto chronić siebie i konsekwentnie stawiać granice. W sytuacji, gdy częstotliwość i intensywność takich działań będzie się nasilać, zawsze możemy powiedzieć, że chcemy ograniczenia kontaktów, bo taki rodzaj relacji po prostu nam nie pasuje.

Ważne jest, aby w komunikacji z agresorem stosować zachowania i komunikaty asertywne. Chodzi o to, aby unikać stwierdzeń: jesteś agresywny, próbowałeś mnie zmanipulować. Lepiej mówić: poczułam się niefajnie, poczułam się ośmieszona…. Komunikując się w ten sposób, unikamy atakowania tej osoby – co najczęściej zaognia sytuację. Po drugie – asertywność daje nam szansę spotykania się pośrodku: mówimy o swoich potrzebach, jednocześnie uwzględniając potrzeby drugiej strony.

W jakich relacjach jesteśmy narażeni na przemoc bierną? 

Kłopot polega na tym, że właściwie w każdej – w relacji partnerskiej, w relacji rodzic – dziecko lub dziecko – rodzic, przełożona/przełożony – podwładny, a relacjach między współpracownikami. Założę się, że każdemu z nas zdarzyło się zastosować taką bierną przemoc. To może zdarzyć się wszędzie – nawet w warzywniaku, gdy czekamy w kolejce, szpileczką może nam wbić inny, niezadowolony klient.

Właściwie w każdej relacji jesteśmy narażeni na przemoc bierną - w relacji partnerskiej, w relacji rodzic - dziecko lub dziecko - rodzic, przełożona/przełożony - podwładny, w relacjach między współpracownikami. Założę się, że każdemu z nas zdarzyło się zastosować taką bierną przemoc

Wspominałaś, że w zasadzie każdy z nas ma na sumieniu stosowanie przemocy pasywnej. Co robić, jeśli zauważamy, że nie był to epizod i przemoc pasywną zdarza się nam stosować coraz częściej? 

Jeśli takie zachowania się powtarzają, spróbujmy się zatrzymać i zastanowić, czym ta agresja jest spowodowana. Agresja – zarówno ta jawna, jak i pasywna – zawsze wynika z pewnej nieumiejętności skomunikowania się, nazwania swoich potrzeb, wypowiedzenia swoich potrzeb albo ich nieskutecznego zaspokajania. Warto zadać sobie proste pytania: czego ja właściwie potrzebuję, czego chcę, dlaczego zachowuję się tak, a nie inaczej. Nie zawsze mamy możliwość, aby pójść do psychologa albo porozmawiać z kimś bliskim otwarcie i szczerze. Zawsze jednak możemy taką rozmowę przeprowadzić same ze sobą.

Chodzi o to, aby skonfrontować się ze swoimi potrzebami, zastanowić się, czego oczekujemy na przykład od partnera, że tak mu „dowalamy”, czy te oczekiwania są realne do spełnienia.  Spróbujmy sprawdzić same ze sobą, co ukoiłoby nasze frustracje. Jeśli będziemy ze sobą szczere, szybko zlokalizujemy to ognisko zapalne. Może się okazać, że jesteśmy przemęczone i przydałyby nam się wakacje albo, że oczekujemy, aby nasz partner zmywał po sobie naczynia, bo notorycznie tego nie robi i ta robota spada na nas. Jestem przekonana, że większość takich sytuacji da się załatwić spokojną rozmową. Kontynuując przykład zmywania – wystarczy powiedzieć: słuchaj, czuję irytację, jak zostawiasz niepozmywane naczynia w zlewie. Chcę, żeby w naszym domu było czysto, więc spróbujmy ustalić jak wspólnie możemy o to dbać. Jeżeli na spokojnie i otwarcie rozmawiamy z drugą stroną i jawnie przedstawimy nasze potrzeby, to mamy większą  szanse, że zostaną one zaspokojone. Natomiast jeśli maskujemy i ukrywamy je pod niejasnymi zachowaniami, to drugiej osobie trudniej je rozszyfrować i zrealizować.

Co się dzieje, jeśli osoba, która jest poddawana zachowaniom przemocy biernej nic z tym nie robi? 

Tak, jak w przypadku każdego rodzaju agresji konsekwencje mogą być poważne. Przede wszystkim bierna agresja, tak samo jak ta jawna, uderza w nasze poczucie własnej wartości, integralność naszego „ja”.  Czujemy całą gamę emocji, które są dla nas trudne – poczucie winy, utratę godności, bezradność, poczucie wykorzystania, wykluczenia, osaczenia, niepokój, lęk. Nasz sposób radzenia sobie zależy od cech indywidualnych –  osobowości, odporności, poczucia bezpieczeństwa, poczucia oparcia w sobie. Jeśli jednak przemoc będzie się powtarzać i nasilać, mogą pojawić się stany depresyjne, lękowe, tendencje do uzależnień i właściwie całej gamy problemów psychicznych.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

kobieta robiąca selfie, oświetlona na żółto

Jak rozpoznać narcyza? Sprawdź, co mówią psychologowie

młoda kobieta

Oreksyna – tajemniczy hormon. Jaki ma na nas wpływ?

Mary Cain pozywa trenera i sponsora za przemoc psychiczną

„Byłam emocjonalnie i fizycznie maltretowana”. Mistrzyni świata pozywa trenera i sponsora

"Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym, ale to absolutnie w żadnym przypadku, nie pobudza do zmiany". Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy i co sprawia, że jest nieskuteczna

„Krytyka w gabinetach specjalistów w żadnym przypadku nie pobudza do zmiany”. Karla Orban mówi, dlaczego tak często tam się z nią stykamy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Zerwij z „czy zasługuję?” i ciesz się życiem. Jesteś tego warta!

Efekt aureoli

Oceniasz innych „od pierwszego wejrzenia”? To tzw. efekt aureoli

Anna Powierza

„Najstraszniejsza rzecz, jakiej doświadczyłam”. Anna Powierza w szczerym poście opowiada o swojej depresji

Dorota Minta, psycholożka, psychoterapeutka

„PTSD z pracy? Znam takie przypadki” – mówi Dorota Minta, psycholożka i psychoterapeutka

Neofilia, czyli na tropie nowych wrażeń. Czym jest i jak nie wpaść w jej pułapkę?

toksyczny związek

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

istockphoto.com

Siedzisz w tramwaju, obok nieznany mężczyzna zaczyna się masturbować. Czy wiesz, co robić?

Śmierć samobójcza jest jak wybuch bomby

Renata Chrostowska: Śmierć samobójcza jest jak wybuch bomby

"Co ty wymyślasz?", "przestań histeryzować" - dlaczego nigdy nie powinnaś tak odpowiadać, gdy ktoś opowiada o swoim problemie?

„Co ty wymyślasz?”, „przestań histeryzować”… Dlaczego nigdy nie powinnaś tak mówić?

Akanksha Agrawal

„W przypadku kobiet bycie 'zadowalaczką’ jest mocno wspierane przez społeczeństwo” – mówi psychoterapeutka Akanksha Urbanowicz

Dwie kobiety

Wampiry energetyczne – objawy, cechy. Jak się bronić?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Daria Abramowicz, psycholożka sportu

„Niepowodzenie w sporcie czy w pracy to nie jest informacja o nas – że jesteśmy słabi, gorsi, mniej wartościowi” – tłumaczy Daria Abramowicz, psycholożka sportu

Co robić, gdy w szkole jest przemoc /fot. Getty Images

„Moja córka jest jedną z uczennic. Nie mogę dłużej milczeć o tym, co się dzieje…”. Co robić, gdy w szkole jest przemoc?

„Nie jestem nikomu winna wyglądu” – mówi Maja Staśko, wyjaśniając zjawisko przemocy psychicznej w sieci

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

W trakcie Euro wzrosła liczba przypadków przemocy domowej. „Nie wszyscy nie mogą się doczekać wyników meczu”

Psycholożka Małgorzata Pawlińska

„Dziś wrażliwość kojarzy się ze słabością. Tymczasem dawniej u boku dobrego władcy często stał wysoko wrażliwy doradca” – mówi Małgorzata Pawlińska

„Leniwe i niepokorne żony są pożądane w dzisiejszych czasach. To one przebiją sufity dla naszych córek” – uważa Małgorzata Gilmajster, psycholożka i mediatorka

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

kobieta pijąca zioła

Naturalne odrobaczanie. Czy naprawdę wszyscy mamy pasożyty?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Kim jest wysoko wrażliwa osobowość?

„Osoby wysoko wrażliwe (WWO) wchłaniają nastroje ludzi dookoła, silniej przeżywają stres, mają żywsze sny, bogatszą wyobraźnię i błyskotliwe poczucie humoru” – mówi dr psychologii Monika Baryła-Matejczuk

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm