Przejdź do treści

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

Judith Butler
Miquel Taverna/Wikimedia Commons
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kapsułki
Witaminy – kiedy, które i dla kogo?
Psychologiczny problem… zaparć
istockphoto.com
Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?
istockphoto.com
„Czy podoba mi się moje ciało poporodowe? Nieszczególnie, ale jestem z niego bardzo dumna”. Kobiety pokazały, jak wyglądały po porodzie
Nike
Kończy się świat, w którym nie podejmujemy trudnych tematów. Nowa kampania Nike walczy z depresją i próbami samobójczymi

– Słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie. Bałam się tego słowa, bo wiedziałam, że oznacza  stygmatyzację, społeczny wyrok – Judith  Butler, matka chrzestna gender i gueer, uważa, że zarówno płeć biologiczna, jak i kulturowa to sztuczne twory narzucone nam przez cywilizację.

Judith Pamela Butler urodziła się 24 lutego 1956 roku w Cleveland, w amerykańskim stanie Ohio w domu dentysty i prawniczki. Wychowała się w rodzinie żydowskiej, duży wpływ na jej rozwój miał rabin z lokalnej synagogi. Trafiła do niego wysłana ze szkoły, kiedy nauczyciele nie mogli okiełznać jej buntowniczej natury. W tym czasie uświadomiła sobie także swoją orientację seksualną.

Judith Butler
Gdy dorastałam, zaczęłam dostrzegać przemoc, z jaką działają normy płciowe

„Słowo lesbijka pojawiło się w mojej głowie w wieku  14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie. Bałam się tego słowa, bo wiedziałam, że oznacza stygmatyzację, społeczny wyrok. Nie znałam żadnej innej lesbijki. Nie istniało coś takiego, jak środowisko LGBT”

W tym samym wieku sięgnęła po książki filozoficzne.  Interesujące ją dzieła klasyków znalazła w piwnicy rodzinnego domu  wśród książek rodziców z czasów studiów.  „Filozofia była dla mnie próbą znalezienia sensu w świecie, który był taki przytłaczający. Początkowo myślałam, że nauczy mnie jak żyć, ale tak się nie stało. Ale pomogła mi żyć.” Judith Butler związała życie z filozofią podejmując studia na Uniwersytecie Yale. W 1984 roku zdobyła tam tytuł doktora, w kolejnych latach pracowała na kilku amerykańskich i europejskich uczelniach.

Chcesz mieć lepszą koncentrację?

Umiejętność skupienia się to prawdziwy skarb – sprawia, że wszystko idzie łatwiej i przyjemniej. Sprawdź jak WIMIN może wesprzeć Twoją koncentrację.

Sprawdź

U podstaw jej teorii stały rozważania  nad własną tożsamością płciową. Wydana w 1990 roku książka „Gender Trouble: Feminism and The Subversion of Identity” („Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości”) bardzo szybko stała się jedną z fundamentalnych prac teoretycznych dotyczących płci. Judith Butler poddaje w niej krytyce pojęcie płci biologicznej, ale też kulturowej, uznając, że ich cywilizacyjne znaczenie zależy wyłącznie od obowiązujących norm, które wykluczają tych, którzy odstają od nich, jeśli chodzi o płeć i seksualność. Zarówno gender (płeć kulturową), jak i płeć biologiczną trzeba analizować z perspektywy czasu i historii. Każdy z nas może ją u siebie zdefiniować, a nawet zmieniać, jeśli uzna, że większościowe, heteroseksualne normy są ograniczeniem wolności wyboru.

Judith Butler

Paco Freire/SOPA Images/Getty Images)

„Płeć nie oznacza, że seks jest naturalny. Seksualna natura ludzi bądź naturalność seksu wyprzedzają dyskurs i kulturę, są politycznie neutralną przestrzenią na której kultura działa na ludzi”

Jak napisała Judith Butler, jej sztandarowa książka jest efektem czternastu lat obserwacji i życia w lesbijsko-gejowskiej społeczności na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych: „ Gdy dorastałam, zaczęłam dostrzegać przemoc, z jaką działają normy płciowe: wujek uwięziony, bo miał nienormalne ciało, pozbawiony rodziny i przyjaciół, dożywający swoich dni w zakładzie na prerii w stanie Kansas; homoseksualni kuzyni wyrzuceni z domu za swoją seksualność, rzeczywistą i wyobrażoną; mój własny i burzliwy coming out w wieku lat szesnastu i następnie pejzaż dorosłości, w którym traci się pracę, miłość i dom.”

Judith Butler stworzyła termin matryca heteroseksualna, który definiuje pojęcia płci biologicznej, kulturowej i seksualnej. Niepodporządkowanie się jej prowadzi do wykluczenia i ostracyzmu ze strony większościowego, heteroseksualnego społeczeństwa. To właśnie ta większość podtrzymuje tzw. performatywną teorię płci. Na przykład lekarz, mówiąc w trakcie porodu „to chłopiec/to dziewczynka” przypisuje małemu człowiekowi społecznie obowiązujące normy i role związane ze wskazaną płcią. Według Butler człowiek nie rodzi się „chłopcem/dziewczynką”, ale jest „mianowany” do tej płci.

 

Judith Butler
Słowo "lesbijka" pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie. Bałam się tego słowa, bo wiedziałam, że oznacza  stygmatyzację, społeczny wyrok

„Nieporozumienie dotyczące performatywności płciowej wygląda następująco: czy płeć to kwestia wyboru albo konstrukcja, którą wkładamy na siebie tak jak rano ubranie, czy byliśmy kimś przed przyjęciem tej roli na siebie i czy możemy wrócić do tego stanu i przebierać w płciach jak w szafie”

Teorie Judith Butler stały się dobrym wyjaśnieniem nie tylko jej własnego poczucia płci, ale także nienormatywnego (homoseksualnego, transseksualnego czy biseksualnego)  poczucia wielu osób funkcjonujących poza normą heteroseksualną.

 

„Tożsamości homoseksualne nie kopiują ani nie wspierają heteroseksualności, ale obnażają ją jako spanikowaną kopię kopii. Wiele osób uważa, że istotą tego, kim są, jest gender. Czasami jest ona nie do zamieszkania i trzeba uszanować pragnienie znalezienia ciała, w którym dałoby się żyć”.

 Według Butler podobny szacunek należy się też różnym rodzajom związków,  jakie są konsekwencją tych wyborów. Uważa, że obecne rodziny nie mogą ograniczać się w swoich zasadach do tradycyjnych definicji opartych na heteroseksualności. Wręcz przeciwnie: Miłość to nie państwo, uczucie, ale wymiana, nierówna, obciążona historią, pełna duchów, pełna westchnień które są mniej lub bardziej namacalne dla tych, którzy starają się widzieć siebie nawzajem przez swoje fałszywe okulary.”

Judith Butler wspiera środowiska feministyczne i aktywnie uczestniczy w ich działaniach. Angażuje się także w politykę. Ostatnie lata jej naukowej aktywności to także kwestie rasizmu, gospodarki, polityki, a przede wszystkim zgromadzeń i demonstracji jako elementu rozwijającego suwerenność narodu. Angażuje się również w działania ruchu Black Lives Matter (Czarne Życia Mają Znaczenie), sprzeciwiającego się brutalności policji wobec murzynów. „Co jest kontrowersyjnego w założeniach Black Lives Matter, które oczywiście powinny być prawdziwe, ale z jakiegoś powodu nie są? Jeśli czarne życia nie są ważne, nie są postrzegane jako życia. Czyli niektóre życia mają większe znaczenie, niektóre muszą być chronione za wszelką cenę, a niektóre są mniej ważne albo nieważne w ogóle.”

Dokonania naukowe Judith Butler zostały docenione przez media i świat nauki. W 2010 roku znalazła się na liście 25 wizjonerów zmieniających świat wg Utne Reader, pięć lat później doceniła ją British Academy. Trafiła także na listę 11 żydowskich homoseksualnych ikon wg PinkNews. Otrzymała cztery honorowe doktoraty.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Adidas

Adidas Originals wraz z Pharrellem Williamsem i znanymi w środowisku feministycznym działaczkami walczą o prawa kobiet

grimes

Grimes: tylko dlatego, że chcę być traktowana na równi z resztą świata, ludzie uważają, że występuję przeciwko mężczyznom

„Całkowicie mnie obrzydza to, co nasza kultura robi kobietom” – mówi Lena Dunham, aktorka i reżyserka kultowego serialu „Dziewczyny”

„Jest jedną z najbardziej wzruszających rzeczy, jakich doświadczyłam” – mówi Anna Natasza Górecka w cyklu HZ: „Kobiecość to dla mnie…”

Megan Rapinoe: Naprzód, geje i lesbijki! Nie możesz zostać mistrzem świata bez takich osób w drużynie

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

„Polki pozwalają, żeby bez końca dokładać im obowiązków. A zdrowy egoizm jest po to, żeby czasem powiedzieć nie” – mówi Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki „#girlstalk Dziewczyny, rozmowy, życie”

Yoani Sanchez

Yoani Sanchez. Blogerka, która bardzo wkurzyła kubański rząd

„Mądre, piękne, zabawne, dobre i odważne. Takie są dziewczynki. Nie jednowymiarowe” – mówi Barbara Pietruszczak, jedna z twórczyń magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

Screeny z teledysku "Mother's Dauther" Miley Cyrus

Miley Cyrus walczy o wolność i prawo kobiet do niezależności. Zobaczcie ciałopozytywny teledysk do piosenki „Mother’s Daughter”

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

meryl streep

Meryl Streep: kiedy skończyłam czterdzieści lat, dostałam trzy oferty zagrania czarownicy

Paulina Kitlas-Śliwińska: kluczem jest docenienie tego, co kobiece, a to oznacza kompletne przewartościowanie i przebudowanie systemu

Babska solidarność istnieje! Zobacz profile na Instagramie, które przeczą teorii, że kobiety się nie wspierają

Pierwsza transpłciowa, niepełnosprawna modelka z porażeniem mózgowym na wybiegu. Kolejny przełom w świecie mody!

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

„Kobieta może być silna, dzika i nieokrzesana”. Kaja Szulczewska, założycielka „Ciałopozytyw” i jej definicja kobiecości w nowym cyklu HZ: „Kobiecość to dla mnie…”

„Ta dziewczyna nazywa się Justyna Nagłowska. Nie narzeczona Szyca, nie partnerka aktora i nie kobieta swojego mężczyzny”. Borys Szyc ostro o postrzeganiu kobiet

Nike prezentuje manekiny w większych rozmiarach, promując różnorodoność. Co na to kobiety?

„Nie mamy jaj, ale wiemy, jak grać w piłkę nożną”. Zobacz mocny spot, pokazujący jak lekceważone są kobiety grające w piłkę nożną

brene brown

Brené Brown: Odwagi! Wyjdź na scenę i nie wstydź się być wrażliwa. Nawet jak przegrasz, to wygrasz

Świat potrzebuje zmiany

Paulina Kitlas-Śliwińska: Świat potrzebuje zmiany. I my, kobiety, dobrze to czujemy

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan