Przejdź do treści

Aseksualni – wolni od seksu

Aseksualni - wolni od seksu
Ilustracja: Agnieszka Celej na bazie shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
matka trzymająca dłoń dziecka
Coraz większa ilość cesarek
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?

Nie odczuwają pożądania, więc nie dążą do kontaktów seksualnych w jakiejkolwiek formie. Nie jest to jednak seksualna asceza, która opiera się na tłumieniu popędu. To kwestia wolnego wyboru. Aseksualność to nie choroba. Ale czy to zdrowy wybór?

Społeczność zbudowana na bazie wspólnej tożsamości aseksualnej stanowi kolejną mniejszość, która wyłania się w dyskusji publicznej na temat wolności do realizowania osobistych praw seksualnych. Mniejszość aseksualnych prawdopodobnie istniała „od zawsze”, ale nie była dostrzegana, ponieważ brak potrzeb seksualnych nigdy nie wiązał się z obyczajowym lub religijnym potępieniem, tak jak było w przypadku osób homoseksualnych lub osób o nietypowych upodobaniach seksualnych, np. fetyszystów. Aseksualni istnieją i istnieli, ale byli niewidoczni i odizolowani od siebie. Dopiero w latach 50. XX wieku słynny badacz seksualności Alfred Kinsey wyróżnił kategorię „X” dla „osób bez kontaktów i reakcji seksualnych” (kategoria ta stanowiła powyżej 1 proc. populacji mężczyzn i znacznie więcej w populacji kobiet), jej istnienie potwierdziły badania późniejsze w różnych krajach, a upowszechnienie internetu w ostatnich dziesięcioleciach umożliwiło powstanie zorganizowanej społeczności.

Brak poczucia braku

Aseksualni - wolni od seksu

W przypadku osób aseksualnych sytuacja jest szczególnie nietypowa, ponieważ ich „odmienność” nie polega na jakichś mniej lub bardziej oczywistych preferencjach seksualnych, ale na ich braku. Aseksualni nie odczuwają pożądania, więc z reguły nie dążą do kontaktów seksualnych w jakiejkolwiek formie. Nie należy jednak mylić aseksualności z seksualną ascezą, która opiera się na tłumieniu popędu i jest kwestią wolnego wyboru – aseksualni nie muszą niczego wybierać, ponieważ po prostu tacy są. Ten budzący powszechne zdziwienie brak pożądania odbierają raczej jako swoją cechę, a nie rezultat jakichś biologicznych lub psychicznych czynników. Co to oznacza? Osoby aseksualne nie poszukują powiązań pomiędzy brakiem swoich potrzeb seksualnych a zaburzeniami hormonalnymi lub neurologicznymi, jakimś urazem z przeszłości, problemami partnerskimi albo psychicznymi – nie doszukują się jego przyczyny, ponieważ nie traktują tego jako problemu.

W tradycyjnym seksuologicznym podejściu można by próbować zaliczyć aseksualność do dysfunkcji oznaczonej F.52.0 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD 10), czyli „braku lub utraty potrzeb seksualnych”. Jednak podstawą do zdiagnozowania dysfunkcji niezbędne byłoby poczucie dyskomfortu wywołanego sytuacją i chęć zmiany u pacjenta, a ani jedno, ani drugie u osób aseksualnych nie występuje. Aseksualni akceptują swój brak pożądania i uważają tę cechę za integralną składową osobowości, a nie zakłócenie jakiejś funkcji.

Kontrowersyjne są również propozycje niektórych aseksualnych, żeby tę cechę uznać za kolejną orientację seksualną, ponieważ orientacja jest bezpośrednio powiązana z kierunkiem popędu, a w tym przypadku popędu brak. Wszystko więc wskazuje na to, że aseksualność nie stanie się ani dysfunkcją, ani czwartą orientacją seksualną, tylko będzie jedną z wielu cech ogólnie opisujących ludzką seksualność, mieszczącą się zarówno w kategorii normy medycznej, jak i obyczajowej.

Czy to zdrowy wybór?

Aseksualni - wolni od seksu

Można przy tej okazji zadać sobie pytanie, czy brak seksu nie wpływa negatywnie na zdrowie, skoro istnieje wiele dowodów na to, że udane życie seksualne bardzo pozytywnie wpływa na długość i jakość życia (poprzez bezpośredni wpływ na układ krwionośny, nerwowy i hormonalny). Z drugiej strony nie ma jednoznacznych dowodów na to, że brak seksu szkodzi… chociaż z pewnością szkodzi frustracja wywołana brakiem możliwości zaspokojenia popędu seksualnego oraz niezaspokojenie potrzeby bliskości i miłości. Problemy te jednak nie dotyczą bezpośrednio aseksualnych – skoro nie mają potrzeb seksualnych, to brak seksu nie wywołuje w nich negatywnych emocji, a potrzebę bliskości i miłości mogą realizować w związkach romantycznych. Nikogo nie można leczyć i zmieniać na siłę, tym bardziej że aseksualność nie stanowi żadnego zagrożenia – nie wiąże się ani z cierpieniem osoby z tą cechą, ani z zadawaniem krzywdy komukolwiek innemu.

Problem pojawia się wtedy, kiedy osoba aseksualna wchodzi w związek z osobą, która aseksualna nie jest i odczuwa pożądanie oraz potrzebę bliskości fizycznej. Aseksualni, którzy szukają romantycznego związku, są w ciężkiej sytuacji, ponieważ znaczna większość ludzi nie jest aseksualna, więc bardzo trudno znaleźć im partnera, z którym można osiągnąć pełne porozumienie w kwestiach seksu. Niektórzy czują się zmuszeni wchodzić w związki, w których podejmują kontakty seksualne pomimo braku pożądania, co z oczywistych względów nie wróży dobrze takim relacjom – „seks z poświęcenia” działa bowiem wyjątkowo „aseksualnie” na drugą osobę, która to pożądanie odczuwa. Inni próbują stworzyć związki otwarte i dają partnerom możliwość zaspokojenia potrzeb seksualnych z kimś innym, a sami ustawiają się w pozycji osoby najważniejszej w relacji psychicznej, jednak przyjęcie takiej postawy jest bardzo trudne na etapie realizacji. Najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się takie, które nie wiąże się z poczuciem niezaspokojenia i niekompletności zawiązku, czyli wchodzenie w relacje miłosne wyłącznie z innymi aseksualnymi lub życie w wersji singla.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli oswajanie penisa

Seks? Nie dziś…

Seks? Nie dziś…

Cunnilingus, czyli język miłości

Cunnilingus, czyli język miłości

5 powodów, dla których czytamy o seksie

Zapach kobiety

Zapach kobiety

Jak rozmawiać o seksie?

Jak rozmawiać o seksie?

Slow food, slow life… Slow sex?

Slow food, slow life… Slow sex?

Skąd się bierze nudny seks?

Skąd się bierze nudny seks?

Seks - 5 błędów, które popełniają mężczyźni

5 błędów, które popełniają mężczyźni podczas seksu

Kamasutra – jak czytać ją dziś?

Kamasutra – jak czytać ją dziś?

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Seks w czasie okresu – tabu?

Seks w czasie okresu – tabu?