Przejdź do treści

„Koronawirus nie sprawi, że przestaniemy sobie podawać ręce” – przekonuje Joanna Zawanowska, psycholożka i psychoterapeutka

Joanna Zawanowska, psycholożka i psychoterapeutka/archiwum prywatne
Joanna Zawanowska, psycholożka i psychoterapeutka/archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
ciałopozytywnośc a operacje plastyczne
Operacje plastyczne to zaprzeczenie ciałopozytywności? „Trudno winić kogokolwiek za to, że płynie z prądem”
Mleko, czyli napój do zadań specjalnych. Co o nim wiesz?
Czy wiesz, jak prawidłowo sikać? Rozmowa z Agnieszką Cytowicz, fizjoterapeutką uroginekologiczną
Leczenie biologiczne – gdy „zwykłe” leki nie działają. Na co pomaga? Komu przysługuje?
Nie oceniaj, wspieraj” – apeluje psycholożka Karla Orban. Tłumaczy, dlaczego krytyka nie motywuje do zmiany
„Nie oceniaj, wspieraj” – apeluje psycholożka Karla Orban. Tłumaczy, dlaczego krytyka nie motywuje do zmiany

Sytuacja z koronawirusem jest w pewnym stopniu sprawdzianem, „na ile nasze wyższe procesy poznawcze (…) mogą wziąć górę nad tymi natychmiastowymi, emocjonalnymi, pierwotnymi odruchami” – mówi Joanna Zawanowska, psycholożka i psychoterapeutka z Centrum Terapii DIALOG oraz wykładowczyni na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Anna Jastrzębska: Wszystko dziś wskazuje na to, że ludzkość nie wyginie od koronawirusa z Wuhan. Nie przeszkadza nam to jednak robić zapasów i nakręcać się na wieść o kolejnych zachorowaniach. Reagujemy normalnie czy nadmiarowo?

Joanna Zawanowska: W psychologii mówi się o tzw. „efekcie negatywności”. Polega on na tym, że z punktu widzenia ewolucyjnego dla przetrwania bardziej istotne są dla nas informacje, które są negatywne niż te pozytywne. Szybciej zatem zwrócimy uwagę na to, że ktoś lub coś potencjalnie może nas zaatakować, niż że świeci słońce, jest piękna pogoda i mamy co jeść. Pozytywne rzeczy uznajemy za oczywiste, a negatywne są bardziej informacyjne, szybciej je też przyswajamy. Tak działa nasz wewnętrzny algorytm przetrwania. Bardziej będziemy się wzbudzać na informacje o tym, że może być źle, niż na komunikaty, że jest ok. Na tym zjawisku psychologicznym opierają się dziś media brukowe, które dążą do wywoływania strachu przez sensacyjne nagłówki. I jeśli chodzi o te negatywne informacje, one mogą być nawet mało prawdopodobne, żeby wywołać pobudzenie emocjonalne.

To atawistyczny odruch?

Można powiedzieć, że w pewnym sensie bardzo pierwotny. Owocuje to również tym, że potrzeba mniejszej liczby złych informacji, żeby szybko wyrobić sobie negatywną całościową opinię. Jest to związane z działaniem ludzkiego mózgu. Struktury kory przedczołowej w mózgu człowieka odpowiadają m.in. za kontrolę, samoregulację emocjonalną, hamowanie spontanicznych, gwałtownych stanów emocjonalnych, planowanie działań i rozważanie ich konsekwencji. A niektóre struktury podkorowe, czyli te głębsze, starsze struktury układu limbicznego, odpowiadają za afektywne, pierwotne reakcje, np. strach, agresję. I teraz: jeśli ktoś ma słabo wyćwiczone te narzędzia refleksyjne, struktury wyższe, to może łatwo ulegać impulsom emocjonalnym, popędowym, działaniom pod wpływem afektu, które związane są z działaniem np. ciała migdałowatego i podzwgórza.

To znaczy, że emocjonalne reakcje na koronawirusa nie za dobrze o nas świadczą! (śmiech)

Ale to bardziej złożona sprawa. W myśleniu społecznym pojawia się też wiele heurystyk wydawania sądów, czyli takich uproszczeń we wnioskowaniu myślowym. One często prowadzą do błędów poznawczych. Również służą przetrwaniu oraz zaoszczędzeniu energii w przetwarzaniu informacji. Bo ludzie z natury dążą do oszczędności energii, nie są w stanie analizować wszystkich bodźców, nadawać im znaczeń i tworzyć z tego jakiejś ustrukturyzowanej wiedzy. W dzisiejszym, newsowym świecie musimy szybko podejmować decyzje, dlatego te heurystyki bardzo nam się przydają.

Z jakim „skrótem myślowym” mamy do czynienia w przypadku wirusa?

W tym przypadku mamy do czynienia np. z heurystyką dostępności. Ponieważ hasło „koronawirus” pojawia się ciągle i jest mocno obecne w naszej świadomości, jest też nacechowane emocjonalnie, mamy tendencję do przypisywania mu większego prawdopodobieństwa wystąpienia. Ale na tym nie koniec. Bo na to wszystko nakłada się jeszcze warunkowanie klasyczne, czyli kojarzenie bodźców.

Pozytywne rzeczy uznajemy za oczywiste, a negatywne są bardziej informacyjne, szybciej je też przyswajamy. Tak działa nasz wewnętrzny algorytm przetrwania

Na czym ono polega?

Np. na tym, że hasło „koronawirus” zaczynamy kojarzyć z czymś negatywnym – lękiem, strachem, chorobą, śmiercią. I na tej podstawie obserwujemy potem, że spada np. zakup piwa Corona…

…którego producent zanotował w ostatnim czasie milionowe straty.

Oczywiście. I choć nie ma tu żadnego związku logicznego, te bodźce na poziomie językowym zostały już skojarzone. Wyłącza się myślenie logiczne, włączają się reakcje emocjonalne. Można się więc śmiać z nieoczekiwanego spadku popularności piwa Corona, ale tak naprawdę jest to bardzo znany, uniwersalny psychologicznie mechanizm, który naszym przodkom nieraz pozwolił przeżyć. Stąd bierze się przecież myślenie magiczne.

Media ten mechanizm nakręcają?

Na pewno nie doceniamy przekazu medialnego i tego, jak silne wrażenie on robi na ludziach. Duże znaczenie ma tu również język, jakim się posługujemy, to czy mówimy o chorobie, pandemii czy zagrożeniu. Dlatego chciałabym apelować do osób publicznych, dziennikarzy, polityków o rozwagę i odpowiedzialność społeczną.

To uproszczone kojarzenie bodźców dobrze ilustruje działanie czarnego PR-u. Nawet jeśli wiemy, że coś jest nieprawdą, ale pójdzie plotka, to sam już ten efekt skojarzenia sprawia, że zaczynamy inaczej postrzegać sprawę. Niby wiemy, że nieprawda, ale przecież coś może być na rzeczy. Zaczynamy się odsuwać od danego produktu czy danej osoby. Ta fala dosyć szybko idzie.

Koronawirus – szczepienie przeciwko grypie pomoże się przed nim uchronić?/iStock

Ludzie panikują?

Mogę podzielić się swoją obserwacją gabinetową, gdzie mam często do czynienia z pacjentami z zaburzeniami lękowymi: obsesyjno-kompulsywnymi, lękiem uogólnionym, osobowością anankastyczną… Kiedy powstaje  szum medialny wokół jakiegoś wydarzenia czy zjawiska – obecnie to jest koronawirus, wcześniej był to atak Rosji na Ukrainę, imigranci, w międzyczasie kryzys klimatyczny – to u tych pacjentów występuje silne pobudzenie lękowe. Jest ono skoncentrowane wokół wspomnianych treści, ale tak naprawdę temat jest pretekstowy.

Co to znaczy?

Treścią jest to, co akurat pojawia się w mediach w danym czasie, ale ilustruje to, że ci pacjenci – którzy, trzeba to zaznaczyć, naprawdę cierpią – szybko się wzbudzają, ich czujność jest wzmożona, żyją w napięciu. Iskra wystarczy, by wzniecić pożar. Pamiętam, że kiedy doszło do zajęcia Krymu, wielu moich pacjentów obawiało się, że Rosja zaatakuje Polskę. Zamartwiali się, mieli na tym tle ataki paniki.

Do takiego stopnia?

Tak. Przy czym to, czy u kogoś ten lęk rozwinie się do poziomu zaburzenia, wynika z interakcji wielu czynników, predyspozycji biologicznych, w tym aktywności neuroprzekaźników w mózgu, genetycznych, jak i doświadczeń środowiskowych, z okresu wychowania. Różne kombinacje tych czynników mogą sprawić, że ich układ nerwowy jest bardziej wrażliwy. To z kolei wpływa na poziom napięcia mięśniowego czy na procesy przetwarzania informacji.

Wuhan objete kwarantanną przez epidemię koronawirusa

Ale to, o czym mówisz, nie dotyczy całej populacji?

Nie, tu mówimy o osobach z predyspozycjami do rozwinięcia się zaburzeń psychicznych. Jednak również u tych, którzy nie mają takiego rysu, lęk w związku z koronawirusem może występować. Teoria opanowania trwogi zakłada, że podstawowym źródłem motywacji człowieka jest doświadczanie trwogi, która wynika ze świadomości nieuniknionej śmierci. Trzeba również wziąć pod uwagę ogromny stres informacyjny, z jakim mamy dziś do czynienia, przebodźcowanie. Rozpowszechniane są sprzeczne informacje, fake newsy i ludzie nie wiedzą, w co wierzyć. W czasie, gdy wszystko jest relatywne, szuka się prostych odpowiedzi. Wtedy również łatwo o prowizoryczną nieufność.

Mam wrażenie, że koronawirus już sprawił, że zaczynamy patrzeć na siebie podejrzliwie. Dojdzie do tego, że przestaniemy sobie podawać ręce?

Przede wszystkim wydaje mi się, że ten szum medialny wkrótce ucichnie. Podobno w Chinach koronawirus już powoli się wygasza, sezon zimowy się kończy, więc myślę, że będzie tak jak zwykle, tzn. wkrótce przestaniemy o tym tyle mówić, wybuchnie kolejna głośna afera medialna, która będzie odwracać uwagę. Sądzę, że nie dojdzie do takiego momentu, że przestaniemy sobie podawać ręce, bo wkrótce pojawi się kolejny news i zaabsorbuje naszą emocjonalność.

Można się śmiać z nieoczekiwanego spadku popularności piwa Corona, ale tak naprawdę jest to znany mechanizm, który naszym przodkom nieraz pozwolił przeżyć

Załóżmy na chwilę, że temat dalej będzie gorący.

Gdyby napięcie związane z koronawirusem było eskalowane przez wiele miesięcy, to oczywiście mogłoby dojść do przekonstruowania poznawczego obrazu świata – do tego stopnia, że ten „inny” stałby się zagrożeniem i wrogiem.

Zresztą tak się już wiele razy w historii działo. A będziemy sobie wyrywać deficytowe produkty? W Japonii zaczęło już dochodzić do bójek z powodu brakującego towaru.

Z tego co pamiętam, to do bójek dochodziło nawet o crocsy, które były w promocji w jakimś markecie (śmiech). Myślę, że takie sytuacje są w pewnym stopniu sprawdzianem, na ile nasze wyższe procesy poznawcze – czyli te związane z działaniem płatów czołowych, analizą, kontrolujące, refleksyjne, humanistyczne, które świadczą o tym, że jesteśmy homo sapiens sapiens – mogą wziąć górę nad tymi natychmiastowymi, emocjonalnymi, pierwotnymi odruchami.


Joanna Zawanowska – kulturoznawczyni, psycholożka, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, wykładowczyni, związana z nurtem psychoterapeutycznym ACT – terapii akceptacji i zaangażowania

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Przez pandemię koronawirusa na świecie urodziło się mniej wcześniaków. Naukowcy sprawdzili, dlaczego

plaża we Władysławowie, lato 2020

Wakacje w czasie pandemii. Tak (nie)wygląda reżim sanitarny na plaży we Władysławowie

koronawirus, sklep w Polsce

Koronawirus w Polsce. Ruszą kontrole policji i służb sanitarnych w sklepach, będzie rejestracja wesel

Polska na „czerwonej liście” resortu zdrowia Ukrainy. Co to oznacza?

Polska na „czerwonej liście” resortu zdrowia Ukrainy. Co to oznacza?

Wakacje w Polsce a koronawirus – pomysły, metody relaksu bez wyjazdu, aktywny wypoczynek z dziećmi

Co dalej z weselami? Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej apeluje: wszystko w naszych i waszych rękach

Co dalej z weselami? Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej apeluje: wszystko w naszych i waszych rękach

strzykawki, szczepionka

Szczepionka na koronawirusa coraz bliżej. Zabraknie strzykawek do jej podania?

Test na koronawirusa z apteki? Wirusolożka mówi, że to pieniądze wyrzucone w błoto

Test na koronawirusa z apteki? Wirusolożka mówi, że to pieniądze wyrzucone w błoto

Nowa reklama Nike / YouTube

„Nie możesz nas zatrzymać”. Nowa reklama Nike pokazuje jednoczącą siłę sportu w czasach pandemii koronawirusa

Koronawirus, Madonna, fake newsy

Instagram blokuje Madonnę za szerzenie teorii spiskowych na temat koronawirusa

Koronawirus w Polsce. Rekordowa liczba potwierdzonych przypadków zakażeń

Koronawirus w Polsce. Rekordowa liczba potwierdzonych przypadków zakażeń

Ogniska koronawirusa w sklepach. Ministerstwo Zdrowia apeluje do właścicieli

Ogniska koronawirusa w sklepach. Ministerstwo Zdrowia apeluje do właścicieli

powrót do szkół od 1 września

Na jakich zasadach powrót do szkół od września? Wstępne wytyczne GIS

Koronawirus a wesela

Policja będzie przeprowadzać kontrole na weselach? Wiceminister zdrowia: „Ktoś musi egzekwować ten wymóg”

Model 3D pokazuje, jak za 25 lat będą wyglądać pracownicy zdalni, którzy mają złe nawyki

Model 3D pokazuje, jak za 25 lat będą wyglądać pracownicy zdalni, którzy mają złe nawyki

Olga Bołądź

Olga Bołądź apeluje o noszenie masek. „Szkoda konduktora, który codziennie przez naszą głupotę naraża swoje zdrowie”

koronawirus a dym papierosowy

Koronawirus może przenosić się w dymie papierosowym – twierdzą specjaliści

Życie po pandemii / istock

Dr Stefan Czarniecki: „Odnoszę wrażenie, że większość społeczeństwa chce jak najszybciej wrócić do „normalności” – czyli „tak jak było kiedyś”, przed pandemią”

Zakaz dotykania produktów w sklepach? Pomysł popiera większość Polaków

Zakaz dotykania produktów w sklepach? Pomysł popiera większość Polaków

koronawirus w polsce

 „Aktualnie sytuacja we Włoszech jest lepsza niż w Polsce” – Anna Cykowska krytycznie o postawie Polaków wobec pandemii

Miłosz Brzeiński

„Najbardziej wierzymy w to, o czym mało wiemy”. Miłosz Brzeziński o rosnącej popularności teorii spiskowych

Kobiety na urlopie macierzyńskim pokrzywdzone przez tarczę antykryzysową

Kobiety na urlopie macierzyńskim pokrzywdzone przez tarczę antykryzysową

Polski lek na koronawirusa? Prawdopodobnie już pod koniec sierpnia

Polski lek na koronawirusa? Prawdopodobnie już pod koniec sierpnia

Mężczyzna w szpitalnym oknie / Twitter

Mężczyzna wszedł na okno szpitala, by po raz ostatni spojrzeć na umierającą na koronawirusa matkę. To zdjęcie chwyta za serce

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Wegański chłodnik z botwinką. Bez mleka i jajek, ale z zaskakującymi dodatkami