Przejdź do treści

Anna Tatarska: To mit, że rak piersi dopada panie po 60-tce. Młode cycki też chorują

Instagram.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
10 rzeczy, które możesz zrobić, aby łatwiej osiągnąć orgazm
Orgazm? Proszę bardzo! Poznaj 10 sposobów, aby łatwiej go osiągnąć
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie
„Cała prawda o programie SZMATA 4+” – obrzydliwy mem, który uderza we wszystkie matki

Anna Tatarska na swoim profilu na Instagramie pokazała świeży ślad po biopsji gruboigłowej. Dziennikarka zwróciła również uwagę na fakt, że karmienie piersią nie było w jej przypadku przeciwwskazaniem ani do wykonania USG, ani do biopsji. Podkreśliła, że laktacja nie może być powodem, dla którego lekarz odeśle pacjentkę z kwitkiem. Można i da się, należy tylko znaleźć kompetentnego lekarza. 

Anna Tatarska, dziennikarka filmowa i kulturalna, zawodowo związana między innymi z „Vogue Polska”, w swoim poście na Instagramie przyznała, że nic nie wyczuła w samobadaniu, a na USG piersi poszła profilaktycznie. Podczas badania okazało się jednak, że coś jest nie tak.

Badanie, śmiechy-chichy i nagle „ta” mina. „Coś jest”, „widoczna zmiana”. Skierowanie, sprawdzić, „to pewnie nic”, ale „lepiej szybko”. Pilnie – opisała moment badania Tatarska.

Radiolog skierowała ją na konsultację z chirurgiem onkologiem. Zapadła decyzja o biopsji gruboigłowej wykonywanej z podglądem USG. Wspomniane badanie Tatarska miała wykonane w trakcie laktacji. Karmienie piersią nie stanowiło dla żadnego ze specjalistów problemu.

Wciąż jeszcze karmiłam piersią, co na żadnym etapie nie było przeciwwskazaniem – ani do usg, ani do biopsji. To mity, po prostu trzeba znaleźć kompetentnego lekarza. Ja trafiłam do świetnej, polecanej karmiącym mamom lekarki, Anny Guzik z Gabinetów Łucka – wyjaśniła dziennikarka.

View this post on Instagram

Tak wygląda świeży ślad po biopsji gruboigłowej. Ból podczas pobrania wycinka to jakaś trójka w skali 1-10. Chwila nieprzyjemnego ciągnięcia to nic w porównaniu z dwoma tygodniami czekania na wynik. Głowa wariuje. Czarne myśli naprawdę trudno odgonić. Na usg poszłam rutynowo. Nie wyczułam nic w samobadaniu. Wciąż jeszcze karmiłam piersią, co na żadnym etapie nie bylo przeciwskazaniem – ani do usg, ani do biopsji. To mity, po prostu trzeba znaleźć kompetentnego lekarza. Ja trafiłam do świetnej, polecanej karmiącym mamom lekarki, Anny Guzik z Gabinetów Łucka. Badanie, śmiechy-chichy i nagle "ta" mina. "Coś jest", "widoczna zmiana". Skierowanie, sprawdzić, "to pewnie nic", ale "lepiej szybko". Pilnie. Łatwo mi sie teraz mądrzyć, bo wynik biopsji był dobry. Ale nie musiało tak być. To mit, że rak piersi dopada panie po 60tce. Młode cycki też chorują. A o ich badaniu, zanim NFZ zacznie refundować mammografię, mówi się zdecydowanie za mało. Październik to miesiąc profilaktyki raka piersi. Ale dotykajcie, badajcie, sprawdzajcie przez cały rok. #breastcancerawareness #breastcancer #health #profilaktyka #zdrowie #samobadanie #cancer #awareness #selfcare #selflove #onelife #healthymom #biegiem_na_badania #rozowypazdziernik #pinkoctober

A post shared by Anna Tatarska (@atakatat) on

Anna Tatarska pokazuje ślad po biopsji

Anna Tatarska na swoim profilu na Instagramie pokazała, jak wygląda świeży ślad po biopsji i dodała, że ból podczas pobrania wycinka to jakaś trójka w skali 1-10. Najgorsze było czekanie na wynik.

Chwila nieprzyjemnego ciągnięcia to nic w porównaniu z dwoma tygodniami czekania na wynik. Głowa wariuje. Czarne myśli naprawdę trudno odgonić – przyznała.

Na szczęście wynik biopsji był dobry. Zmiana nie była złośliwa, ale – jak podkreśliła Tatarska – nie musiało tak być.

To mit, że rak piersi dopada panie po 60-tce. Młode cycki też chorują. A o ich badaniu, zanim NFZ zacznie refundować mammografię, mówi się zdecydowanie za mało. Październik to miesiąc profilaktyki raka piersi. Ale dotykajcie, badajcie, sprawdzajcie przez cały rok – dodała na koniec.

View this post on Instagram

Kończy się Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Zatem na tym zdjęciu jest matka, dziecko i piersi w funkcji, do której pierwotnie je wymyślono. A nie, że seksy, surprise, surprise, choć to też miłe. Czuję, że nasza z Edziem droga mleczna (prawie 20 mcy!) powolutku dobiega końca, więc ostatnia szansa: w przyszłym roku takiego zdjęcia juz nie będzie. Co chcę powiedzieć? ❤ Dziękuję mojemu wspaniałemu synowi, który tylko przez tydzień mial ambitny plan odgryźć mi piersi, ale go zarzucił. Rósł jak na drożdżach, a w najgorszych chwilach szpitalach i innych cholerach kp niezawodnie nas ratowało, kojąc przy okazji nerwy. 💚 Naturze, która oszczedzila mi większych problemów z karmieniem. I know I'm lucky. 🖤Mojemu partnerowi, który niesamowicie mnie wspierał, ufał, rozumiał. Dzięki Tobie ani przez chwilę nie przestałam czuć się kobieco, a internetowe opowieści o koszmarnych mężach z awersją do karmienia jawiły się jako najwyższy absurd. 💙 Hafiji, Gosi Jackowskiej, Nancy Mohrbaher i wszystkim mądrym cyckoekspertkom napotkanym po drodze. Sprawiacie, że życie matki karmiącej jest wolne od mitów i wysypane brokatem (most od the time). Keep up the good work. 💛 Dziękuję Sobie. Za to, że wiedziałam, robiłam, nie zwątpiłam. Ile dało mi to siły, wiary w moje magiczne, niedoskonałe a jednak wspaniałe ciało, wiem tylko ja. Karmcie babeczki. I nie wierzcie, jak wam mówią, że sie nie da pracować czy żyć, bo się da i to pełną (sic!) piersią. Mamy w cyckach złoto i nie, nie chodzi o piercing czy bikini Księżniczki Lei. #wearetheshit #worldbreastfeedingweek #worldbreastfeedingweek2018 #normalizebreastfeeding #breastfeeding #motherhood #mothersmilk #nursing #dkp #tydzieńkarmieniapiersią #mlekomatki #love #miłość #support #partnership #education #feminism #nazdrowie #healthy #nbf #mother #mama #syn #rb

A post shared by Anna Tatarska (@atakatat) on

Post Tatarskiej udostępniła na swoim profilu na Instagramie również Agata Aleksandrowicz, znana w sieci jako Hafija. Aleksandrowicz, która zawodowo jest dyplomowanym promotorem karmienia piersią, podkreśliła, że w czasie laktacji można wykonywać nie tylko USG, mammografię, ale również biopsje cienkoigłową i gruboigłową. Hafija dodała, że karmienie piersią jest jednym z czynników zmniejszających ryzyko zachorowania na nowotwór piersi.

To mit, że rak piersi dopada panie po 60-tce. Młode cycki też chorują.

Anna Tatarska / dziennikarka filmowa i kulturalna

Najnowsze w naszym serwisie

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Desery

Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom

Lekarz trzyma w ręku urządzenie do wykonywania biopsji cienkoigłowej

Biopsja cienkoigłowa – inwazyjne badanie diagnostyczne. Na czym polega?

badanie

Czy biopsja gruboigłowa boli? Przebieg, powikłania oraz cena zabiegu

badanie

Na czym polega biopsja prostaty? Przygotowanie do badania

Powiedz „piersi” – ratuj życie. Kto się wstydzi tego słowa?

Pozytywne ilustracje podsumowujące 2018 rok

10 książek o zdrowiu, po które warto sięgnąć w 2019 roku

badanie

Biopsja wątroby – prywatnie, cena zabiegu. Kiedy wykonuje się biopsję wątroby?

biopsja

Biopsja mammotomiczna – nieoceniona rola w diagnostyce nowotworów piersi

tarczyca

Biopsja tarczycy – cena, wyniki, powikłania. Na czym polega badanie?

10 rzeczy, za które pokochają cię twoje piersi

Karolina Szostak: zdrowe jedzenie widać nie tylko w biodrach, ale przede wszystkim na twarzy