Przejdź do treści

4 patenty na odpoczynek w święta

4 patenty na odpoczynek w święta
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta myje twarz
Seks dobry na wszystko, nawet na trądzik? HZ kontra mity #10 Trądzik
Kobieta dekoruje pierniki
8 sposobów na spędzenie świąt bez wyrzutów sumienia
Dobra wiadomość dla chorych na rdzeniowy zanik mięśni – lek na SMA będzie refundowany w Polsce
stół świąteczny
Racjonalne podejście do jedzenia podczas świąt. Dietetyk radzi, jak znaleźć złoty środek
Magiczne portrety chorych dzieci w szpitalach. Zobacz zdjęcia z projektu „Heart Project”

Znacie kogoś, kto po świętach byłby wypoczęty? No właśnie… Sprzątanie, gotowanie, kupowanie, wyjeżdżanie do rodziny, potem burzliwe czasem dyskusje przy stole – wszystko to potrafi nieźle zmęczyć! A my mamy 4 patenty na to, żeby w święta jednak trochę odpocząć.

Czekamy na ten czas cały rok. Zawsze wyobrażamy sobie, że będzie miło, spokojnie, nastrojowo. Że będzie to czas relaksu. Niestety, rzadko tak jest. Bo tak naprawdę nie potrafimy – zresztą nie tylko w czasie świąt – po prostu odpoczywać. Mamy nadzieję, że stosując te cztery zasady, jednak w tym czasie odsapniecie… Wiemy, że się da! Jak to zrobić?

1. Bądź asertywny

Dawno niewidziana ciocia zaprasza cię na święta do siebie, a odległość do niej to „jedyne” 400 kilometrów? I oczywiście nie wypada jej odmówić? – Naprawdę warto w takiej sytuacji powiedzieć wprost, że taki wyjazd wymaga od nas bardzo dużo zachodu, i rzucić luźną sugestię, że możemy spotkać się po świętach. I może taka wizyta wtedy, w mniej nerwowej atmosferze, da trochę więcej radości? Pokażmy, że nam zależy, ale że mamy też swoje zdanie, swoje potrzeby i swoje wątpliwości – podpowiada psycholog Edyta Jakubasz. – Mam wrażenie, że w okresie okołoświątecznym na niemal każdym kroku pojawiają się nowe pomysły. Niektóre potrafią mocno zestresować – dodaje psycholog.Pomysł remontu tydzień przed Wigilią, „żeby na święta było przyjemniej”? Dwa świąteczne dni spędzone w samochodzie i wielki tour między kilkoma domami rodziny i znajomych? Jeżdżenie na drugi koniec miasta do zatłoczonego od parkingu po poziom +5 centrum handlowego w poszukiwaniu czerwonych serwetek na wigilijny stół? – Jeśli coś jest drobiazgiem takim jak serwetki w odpowiednim kolorze, powiedzmy to innym i samym sobie wprost. I nie traćmy kilku cennych godzin na podróżowanie do miejsca, w którym, jak już się znajdziemy, będziemy tak zmęczeni, zestresowani i sfrustrowani, że nie znajdziemy nawet siły, by cieszyć się tym, że tam w końcu dotarliśmy. Zanim na coś się zgodzimy, nawet jeśli „naprawdę tak wypada”, zastanówmy się, jak to wpłynie na naszą formę i nastrój. I dopiero wtedy podejmijmy decyzję – sugeruje psycholog.

2. Rób to, co ci wychodzi najlepiej

Robisz rewelacyjną rybę po grecku? Świetnie. Nie musisz więc równolegle startować w konkursie na najlepszego śledzia, pierogi, kutię, makowiec i kompot z suszu. Co najmniej jedno z nich może zrobić ktoś inny lub w ostateczności możesz zamówić poza domem. – Przed świętami obserwuję wiele osób, które wydają się funkcjonować jak przedsiębiorstwo o nazwie „Kompleksowa obsługa świąt”. Robią wszystko: od pastowania podłóg, przez kupowanie i ubieranie choinki, pakowanie prezentów, aż po smażenie karpia – mówi psycholog. – I pewnie nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby wszystko to robili z uśmiechem. Tymczasem gdy coś im się nie uda, stłucze się bombka, karp nie usmaży się tak, jak powinien, a podłoga nie będzie lśniąca, oni są zdenerwowani i ich humor, niczym efekt domina, psuje nastroje innych – dodaje Edyta Jakubasz.

Przypomnij sobie bożonarodzeniowe bajki dla dzieci, w których często pojawiał się charakterystyczny typ bohatera – starszy pan, często senior rodziny, który organizował na święta choinkę. Przynosił ją do domu, ubierał z wnukami, wyciągając z piwnicy bombki i łańcuchy. Ten bohater w ogóle nie pojawiał się w kuchni. Miał swoje zadanie – ubrać choinkę. Nie jest to zachęta do lenistwa. – Przygotowanie świąt może dać satysfakcję, ale trzeba uważać na moment, kiedy musimy zrobić tak dużo, że kolejny ulepiony pieróg czy zapakowany prezent nie sprawia przyjemności, a zaczyna wręcz denerwować – dodaje.Rada jest prosta: zaplanujmy, co jest do zrobienia, iwybierzmy to, w czym czujemy się najlepiej! – Znam człowieka, który przed Wigilią sprzątał całe mieszkanie. Nie lubił tylko robienia porządków w łazience. Mimo to zmuszał się do tego i mył łazienkę, a potem siadał sfrustrowany do wigilijnego stołu. A przecież wystarczyło powiedzieć… – opowiada psycholog. 

3. 12 rzeczy tylko dla siebie

4 patenty na odpoczynek w święta

Ilustracja: shutterstock

Na pewno słyszałeś, że fajnie jest, gdy na wigilijnym stole pojawia się dwanaście potraw. Może warto podejść do tego trochę inaczej i w czasie świąt zrobić dwanaście rzeczy tylko dla siebie? Na co dzień brakuje ci czasu na spacer lub jogging? Znajdź go w czasie świąt. Przez ciągły brak czasu stęskniłeś się za telewizorem i masz ochotę obejrzeć film niewidziany od kilkunastu lat? Zrób to. Chcesz pobyć kilka godzin tylko ze sobą: bez rozmów z bliskimi, bez komunikatorów internetowych i portali społecznościowych? Święta mogą być dobrym momentem. Idea jest prosta: zrób w czasie świąt kilka lub więcej rzeczy, które wynikają tylko z twojej potrzeby, a nie tylko z tego, czego oczekuje się od nas w tym czasie. – Oczywiście, świąteczny obiad, ubieranie choinki, a nawet porządki mogą być przyjemne. Ale gdy zabieramy się za nie, realizujemy ogólny pomysł na święta. A tu chodzi o to, na co my mamy ochotę. To może być nawet kupienie sobie adwentowego kalendarza w grudniu i zjadanie każdego dnia jednej czekoladki, tak jak robiło się to w czasach dzieciństwa – mówi Edyta Jakubasz. – Drobna rzecz, która sprawia, że w święta wchodzimy w lepszym nastroju. Szanse na to, że odpoczniemy, rosną – dodaje.

4. Nie poddaj się gorączce!

Masz czasami wrażenie, że w okresie okołoświątecznym wszyscy żyjemy w wielkiej gorączce? Pośpiech, wielkie zakupy, nerwy, stres, bieganina. Która nie wiadomo, do czego ma prowadzić i jaki jest jej cel. – Może spróbuj w tym roku zrobić mniejsze zakupy na święta. Bożonarodzeniowy stół nie musi być zapełniony do ostatniego centymetra kwadratowego – przekonuje psycholog. Może zamiast siedmiu rodzajów żółtego sera wystarczą dwa – te, które naprawdę najbardziej lubimy? Może świąteczne zakupy warto zrobić trochę przy okazji, nie nastawiając się na jedną czy dwie gigantyczne wizyty w sklepach? – Tylko wtedy święta nie będą czasem odpoczynku po przygotowaniach, tylko momentem, w którym raczej nabieramy sił na przyszłość: na mocowanie się z życiem i problemami, które są dopiero przed nami i pojawią się choćby już w styczniu. A nie oddechem po tym, jak napracowaliśmy się, robiąc świąteczną sałatkę czy stojąc w kilometrowej kolejce w hipermarkecie – mówi Edyta Jakubasz.

Przed świętami często myślimy o wszystkim, tylko nie o sobie. Może od tego roku pora to zmienić?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zamykać sprawy?

Ile powinien trwać urlop?

Zerwij z „Czy zasłużyłem?”

5 sposobów na doładowanie mózgu

5 sposobów na doładowanie mózgu

Anhedonia – gdy nie cieszy nic

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Jak odpocząć w jeden wieczór?

Udawanie kogoś jest groźne

Jak nie pokłócić się w czasie świąt?

Jak nie pokłócić się w czasie świąt?

Dlaczego nie warto narzekać

Sztuka odpuszczania w 4 krokach

Jak rozpoznać narcyza?

5 rzeczy, za które polubią cię inni