Przejdź do treści

Dbaj o zdrowie bez przesady

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Musimy przestać wierzyć w te medyczne mity! Wraz z ekspertami obaliliśmy 10 z nich
Flower photo created by freepik - www.freepik.com
Zastanawiałaś się kiedyś, jak to jest wybierać między ciepłym posiłkiem a komfortem podczas okresu? One tak. I postanowiły coś z tym zrobić!
łóżko para nóg
Jak wywabić plamy po seksie z pościeli? Poznaj kilka przydatnych trików
Które ćwiczenia na macie najlepiej wyrzeźbią twoje ciało? Odpowiada fizjoterapeutka Magdalena Mikołajczyk
Dieta a choroba tarczycy. O najczęściej popełnianych błędach pisze dietetyczka Anna Reguła

Umiar to „wszechstronna” cnota. Przydaje się na wielu płaszczyznach życia, również w dbałości o zdrowie. O zdrowie warto dbać właśnie bez przesady, bo może przynieść skutki odwrotne do oczekiwanych.

Jednych trudno zaciągnąć do lekarza na badania kontrolne, innych trudno wyciągnąć z „gabinetu” doktora Google, który podsuwa najstraszniejsze diagnozy dla najdrobniejszych dolegliwości. Nasz stosunek do zdrowia często dąży ku skrajnościom, a przecież podstawą dobrostanu jest umiar – co zauważył już pod koniec zeszłej ery Horacy i jak dotąd nikt przekonująco nie wykazał, że się mylił. O zdrowie warto dbać – to bezdyskusyjne. Mniej oczywiste jest to, że nie warto w tej dbałości przesadzać. Tymczasem przed nadmierną troską o kondycję organizmu przestrzegają specjaliści. Co konkretnie mają na myśli?

Podstawy profilaktyki

Z pewnością nie to, by rezygnować z podstawowych działań profilaktycznych: prawidłowego stylu życia, ograniczania czynników ryzyka i regularnej diagnostyki. O tym, że warto być aktywnym, zdrowo się odżywiać i unikać używek, wie każdy, kto choć raz zajrzał do internetu. Mniej świadomi jesteśmy pożytków płynących z badań okresowych. W zasadzie nie ma się czemu dziwić. W końcu niewiele osób odczuwa dreszczyk ekscytacji na myśl o morfologii. Tymczasem monitorowanie podstawowych wskaźników stanu zdrowia, takich jak poziom glukozy, „złego” cholesterolu, trójglicerydów, OB czy ciśnienie, pozwala zapobiec poważnym chorobom. Nieprawidłowe wskazania dla poszczególnych biomarkerów to światełko alarmowe, które może nawet ocalić życie.

Weźmy za przykład nadciśnienie. Według danych British Heart Foundation (BHF) to problem, który pozostaje niezdiagnozowany u 7 milionów Brytyjczyków. Stanowi on czynnik ryzyka rozwoju chorób układu krążenia i udaru. Wczesne wykrycie nadciśnienia i wdrożenie odpowiedniego leczenia pozwoliłoby uniknąć 14,5 tys. udarów i 9,7 tys. ataków serca w ciągu najbliższych trzech lat – wynika z szacunków BHF. W Polsce, według orientacyjnych danych, ten problem zdrowotny może dotyczyć nawet 8 milionów osób (bez rozróżnienia na przypadki zdiagnozowane i niezdiagnozowane).

Wniosek jest jasny: profilaktyka diagnostyczna niesie ze sobą istotne pożytki. Do momentu, gdy nie zacznie stwarzać zagrożenia.

Zdrowotna puszka Pandory

To nie prowokacja. Specjaliści ostrzegają, że zbyt uważne analizowanie stanu swojego zdrowia może przysporzyć kłopotów. Zakres konsekwencji waha się od przykrych do śmiertelnych. – Zbędny stres, niepotrzebne zabiegi chirurgiczne, powikłania towarzyszące leczeniu, w rzadszych przypadkach zgon – wylicza prof. Gilbert Welch z amerykańskiego centrum badawczego Dartmouth Institute. Sprawa w dużym stopniu rozbija się o nowoczesne narzędzia diagnostyczne. W ostatnich latach medycyna spektakularnie ruszyła pod tym względem do przodu. Pacjenci mają dostęp (oczywiście za odpowiednią cenę) do badań obrazujących stan niemal wszystkich zakamarków ciała oraz do szerokiej gamy testów na podstawie dostarczonych materiałów, np. krwi.

Jednym z badań o charakterze „totalnym” jest tzw. whole body scan – rezonans magnetyczny całego ciała. Modę na tego typu diagnostykę zainicjowała na początku wieku… Oprah Winfrey. Amerykańska celebrytka zaprosiła do swojego show dr. Harveya Eisenberga, jednego z pierwszych lekarzy oferujących tego typu usługę. Wywołało to falę zainteresowania „prześwietlaniem” organizmu. Od kilku lat whole body scan dostępny jest również w Polsce, choć oczywiście nie na rachunek NFZ. Za przekonanie się (ale bez uzyskania stopnia pewności), czy w naszych „wnętrznościach” wszystko gra, trzeba zapłacić około tysiąca złotych. Czy warto?

Zdaniem prof. Welcha niekoniecznie. – Scanning całego ciała może otworzyć puszkę Pandory z przypadkowiakami, guzami, którym nie towarzyszą objawy kliniczne. Mogą to być wykryte w badaniu obrazowym plamy na wątrobie, płucach, gruczołach nadnerczowych, tarczycy, jajnikach, trzustce czy nerkach. Lekarze nie są pewni, jakie mogą być konsekwencje występowania przypadkowiaków, więc zazwyczaj w takich sytuacjach kierują na kolejne badania. A to oznacza konieczność wykonania biopsji lub innych inwazyjnych zabiegów – tłumaczy Welch. I dodaje, że nie wiadomo, czy tego typu zabiegi mogą w czymkolwiek pomóc, wiadomo natomiast, że mogą zaszkodzić.

Większa wykrywalność nie przekłada się na większą wyleczalność

O tym, że wzmożenie diagnostyczne często nie daje (zdrowych) owoców, świadczą rezultaty przeprowadzonego w Korei Południowej badania przesiewowego dotyczącego raka tarczycy. We wstępie do opracowania można przeczytać: „W 2011 r. liczba zdiagnozowanych nowotworów tarczycy w Republice Korei była piętnastokrotnie wyższa niż w roku 1993, a jednak śmiertelność z powodu tej choroby nie uległa zmianie. Sugeruje to, że źródłem problemu jest przediagnozowanie będące efektem szeroko zakrojonych badań przesiewowych tarczycy”.

Analogiczne efekty – a raczej ich brak – przyniosły dwa badania przesiewowe pod kątem zdrowia prostaty. Mimo zwiększenia wykrywalności nowotworów gruczołu krokowego nie doszło do zmniejszenia ryzyka zgonu z powodu tej choroby. Testy na poziom antygenu PSA, którego podwyższone stężenie skorelowane jest ze wzrostem narażenia na rozwój raka stercza, to standardowe badanie zalecane mężczyznom wchodzącym w wiek średni. Warto je wykonywać, ale głównie po to, by reagować na wczesne sygnały zmianami w stylu życia. Brnięcie w dalszą diagnostykę i podejmowanie działań o charakterze medycznym może się okazać ryzykowne dla zdrowia. Takiego zdania jest prof. Timothy J. Wilt, który na łamachBritish Medical Journal” stwierdził, że „choć część mężczyzn może odnieść pożytek z takich badań, to jednak większość doznaje uszczerbku wskutek całej serii kolejnych badań i terapii stanowiących następstwo wstępnej diagnozy”.

Zdrowy rozsądek przysparza zdrowia

Powyższe przypadki nie stanowią argumentu za unikaniem badań przesiewowych. Są raczej wskazówką, by nie przesadzać z wyszukiwaniem chorób przy użyciu nowoczesnych metod diagnostycznych. Niepokój związany z niejasnymi rozpoznaniami i oczekiwaniem na ostateczny werdykt rodzi stres, a ten może zrujnować zdrowie bardziej niż lokalny stan zapalny czy niezłośliwa zmiana. Organizm ludzki nie jest doskonały. Analizowanie każdego defektu z histerycznym nastawieniem to krok w kierunku choroby, a nie zdrowia. Zamiast żyć w trwodze, lepiej skupić się na działaniach pozytywnych: zażywać więcej ruchu, spędzać więcej czasu na łonie przyrody, zdrowiej się odżywiać – oraz zachowywać zdrowy rozsądek w podejściu do zdrowia.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Dr Katarzyna Pogoda

„Wielką radość sprawia mi obserwowanie, jak kobiety po leczeniu świetnie się realizują, zmieniają podejście do życia, nabierają sił i energii do działania” – mówi dr Katarzyna Pogoda, onkolog kliniczny

„Nie polecam grup wsparcia, forów internetowych. Mam bardzo przykre doświadczenia z pacjentami, którzy zostali tam dotkliwie skrytykowani” – mówi Kamila Urbaniak, dietetyk i autorka bloga kreatorniazmian.pl

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi health coach Agnieszka Pająk

Zainteresują cię również:

kobieta je na ulicy w pośpiechu

Czy wiesz, jakie badania powinnaś wykonać na czczo? Skorzystaj ze ściągi!

Dlaczego nie warto się przejadać? I nie chodzi o kilogramy!

Problem z alkoholem. Sprawdź 8 sygnałów ostrzegawczych, by wiedzieć, czy ciebie też dotyczy

Młoda dziewczyna siedzi za biurkiem. Ma okulary, trzyma się za klatkę piersiową. Prawdopodobnie boli ją serce

Odczuwasz lęk, niepokój i nierówne bicie serca? Sprawdź, jakie są tego przyczyny

Kobieta stoi w kuchni z kwiatkiem w ręku. Ma okulary, uśmiecha się. Za nią widać gitarę

7 rzeczy, które musisz zrobić po 30-tce

Sesja Sophie Mayanne

Choroba nie dyskryminuje. Zobacz wyjątkowe portrety osób, u których zdiagnozowano raka jelita grubego

akcja jestem, badam się

„Jestem, badam się” – akcja, która ma przypominać kobietom o badaniach profilaktycznych

„Jestem jedną z setek tysięcy kobiet cierpiących na tę chorobę. Nasze życie to permanentny fizyczny i psychiczny ból” – blogerka opowiada o swojej walce z endometriozą

#muszęprywatnie – kobiety chore na endometriozę mówią głośno o śmiesznych kwotach dofinansowań NFZ na leczenie

Kilka rzeczy, o które warto pomęczyć nasze matki. Badania dla kobiet po 50!

Czujesz pustkę i masz wrażenie, że czegoś Ci brakuje? Przestań szukać na siłę

Książę Harry o badaniach na obecność HIV. „Nie ma powodu do wstydu”

Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał

5 sposóbów na problemy z płodnością u mężczyn

Masz ponad 20 lat? Oto badania profilaktyczne, które powinnaś zacząć robić

Ciemna strona inteligencji emocjonalnej

Nie usuwaj migdałków! (Chyba że naprawdę musisz)

Tylko nie wstawaj lewą nogą

Dlaczego wciąż jestem singlem?

Piwko po treningu? Lepiej nie…

Dr Google cię nie wyleczy

Inteligencja jako źródło cierpień

Żywność przeciwko alergii

Przepis na lidera: skromność z… narcyzmem