Przejdź do treści

„Tradycja jest dla nas ważna, dopóki jest wygodna. A jeżeli tradycja wiąże się ze stawianiem nam wymagań, ograniczeń, nakazów – to jej nie lubimy”. Jak nie zwariować w Święta i przeżyć je bez nadmiernego stresu? Wyjaśnia psycholog

Dr Ewa Jarczewska-Gerc. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
grzyby
Przez kilka godzin trzymałaś grzyby w foliowej reklamówce? Dietetyczka odpowiada, czy nadają się do spożycia
kobieta z długimi włosami
Skrzyp na włosy – efekty. A może pokrzywa na włosy?
Ruth Bader Ginsburg
Sędzia Ruth Bader Ginsburg nie żyje. Ikona feminizmu i jedna z najbardziej wpływowych kobiet miała 87 lat
Maffashion pokazuje brzuch po porodzie
Maffasion o swoim brzuchu tydzień po porodzie: Nie mam kompleksu swojego ciała. To ciało urodziło małego człowieka. To jest moc!
szczupła dziewczyna
Chudnięcie – ile można zdrowo chudnąć? Jem i chudnę – przyczyny

– Ani babcia tradycjonalistka nie ma prawa narzucać wnuczce, co będzie jadła, ani nowoczesna wnuczka weganka nie ma prawa narzucać babci, co ona ma jeść – mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog społeczny i trenerka biznesu. O Jak nie zwariować w Święta i przeżyć je bez nadmiernego stresu? Jak nabrać dystansu?

Aneta Wawrzyńczak: Istnieje rzeczywiście presja związana ze Świętami? Czy nie, jest przereklamowana?

Dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog społeczny i trenerka biznesu: Są różne presje społeczne, trudno temu zaprzeczyć. Cały świat społeczny, wszystko, co się dzieje w mediach, reklamy – wszędzie, już właściwie od listopada, pojawia się element świąteczny, którego kontekst jest taki: jesteśmy wszyscy razem, są tylko kochające się rodziny, w ogóle nie ma ludzi samotnych, nie ma cierpienia, brzydoty, jest samo piękno choinki, udekorowanego stołu i nas samych. Na pewno więc występuje presja społeczna, żeby w Święta spędzać wszyscy razem, przy pięknym stole, elegancko ubrani, uczesani, zadbani. Rozmawiałam zresztą ostatnio z koleżanką, która prowadzi salon fryzjersko-kosmetyczny i opowiadała, że w grudniu ma największe oblężenie. Bo jest grupa pań, które na co dzień nie dbają o takie sprawy, natomiast przed Świętami wszystkie robią sobie nowe fryzury, manicure, pedicure.

To bardziej autopresja czy naciski ze strony otoczenia?

Są pewne kanony społeczne dotyczące tego, jak pewne sytuacje i okoliczności powinniśmy przeżywać i dotyczą one między innymi właśnie Świąt. A presja społeczna przekłada się na to, co pani określiła jako autopresję. Czyli poczucie w samym sobie ciśnienia, żeby mieć wielki, pięknie nakryty stół, 12 potraw i jeszcze samemu ładnie wyglądać, a przy tym pokazywać, że jest tylko radość, życzliwość i szczęście, nie ma cienia zmęczenia czy problemów.

Powiedziała pani, że kobiety bardziej o siebie dbają, zakłady kosmetyczne przeżywają oblężenie. To kwestia tego, że w czasie Świąt spotyka się z rodziną, przyjaciółmi – więc dla nich chce się ładnie wyglądać – czy też rzeczywiście czujemy: to jest czas dla nas, czas na relaks, być może jedyny w roku, więc chcemy zrobić coś dla siebie.

Jedno i drugie. Na pewno okoliczność spotkania ludzi, których widzimy raz czy dwa razy do roku ma wpływ na to, że chcemy dobrze wyglądać dla nich. Ale jednocześnie robimy to przede wszystkim dla siebie. Dzięki temu, że dobrze wyglądamy, lepiej się czujemy, co sprawia, że rośnie też nasze poczucie własnej wartości. Ważna jest rola ludzi w tym, ale summa summarum to my się będziemy czuli lepiej lub gorzej w danej sytuacji. De facto robimy to więc po to, żeby dobrze się z samym sobą czuć.

Jak przetrwać święta i nie zwariować?

Wydaje mi się, że to po prostu wzajemnie się przenika i siebie warunkuje. To nie są odrębne, niezależne, odseparowane sprawy, tylko jedno wynika z drugiego: kobieta zadba o siebie niby po to, żeby się pokazać rodzinie, ale jeśli zostanie przy spotkaniu skomplementowana, to lepiej się poczuje. Dzięki temu będzie mieć więcej energii, będzie bardziej zrelaksowana, co będzie miało wpływ na jej życie domowe, rodzinne, zawodowe.

Sto procent zgody, to się przekłada na całe życie. Chociażby to, że taka kobieta będzie bardziej życzliwa dla innych, bo będzie z siebie zadowolona. Bardzo często brak życzliwości, a wręcz agresja wobec innych wynika z nie do końca uświadomionej autoagresji czy niezadowolenia z siebie.

Wspomniała pani o reklamach, które wraz z mediami społecznościowymi i przestrzenią miejską są do tego stopnia przesiąknięte „magią Świąt”, że trudno się na jej elementy nie natknąć, nawet żyjąc jak abnegat. To ma na nas wpływ, prawda?

Oczywiście. Możemy zaprzeczać, ale czy tego chcemy, czy nie, ta atmosfera na nas wpływa. Tak po prostu jest.

A może już trochę nabraliśmy do tego dystansu, wręcz się z tego śmiejemy? Już przed 1 listopada pojawiają się memy w stylu: „sprzedawcy ozdób choinkowych, lampek i czekoladowych Mikołajów do dzieła za 3… 2… 1…”.

Śmiejemy się, ale i tak w to wpadamy. Chociaż może właśnie przez to, że ta medialna i reklamowa gorączka zaczyna się tak wcześnie, na długo przed Świętami, i że przybiera formę wszechobecnej pompy sprawia, że nabieramy do tego dystansu, nie przeżywamy aż tak bardzo. Mnie na przykład to w ogóle nie przeszkadza, nie zabiera mi mojej energii. W tym roku będziemy spędzać Wigilię tylko z dziećmi i chcę, żeby było ładnie i miło, żeby była choinka, coś fajnego do jedzenia. Ale absolutnie nie czuję presji, żeby mieć na stole 12 potraw.

rozpakowywanie prezentów

Czyli nie trzeba frustrować się tym, że nie mamy perfekcyjnie nakrytego stołu i niemal od linijki odmierzonej choinki?

Nie, aczkolwiek w żaden sposób nie krytykuję osób, które chcą zrobić coś inaczej albo coś nowego. To, że chcą poczytać o tym, czegoś się dowiedzieć, świadczy o tym, że jest w nich ciekawość poznawcza i otwartość na inność, rozwój, uczenie się nowych rzeczy. Czym innym jest bowiem poddawanie się presji, a czym innym otwartość na to, że można się doskonalić, robić coś ładniej, fajniej. Szanuję, że ktoś może tego nie chcieć – i tych, którzy tego bardzo pragną, potrzebują.

Dążenie, żeby było coś inaczej albo coś nowego, świadczy o odchodzeniu od tradycji?

Tradycja jest dla nas ważna, dopóki jest wygodna. Istotne są dla nas te jej elementy, które sprawiają nam przyjemność, nie wymagają od nas wiele wysiłku i dostarczają pozytywnych emocji, wzmocnień, energii. Jednocześnie natomiast zazwyczaj tradycja wiąże się też ze stawianiem nam wymagań, ograniczeń, nakazów – i wtedy jej nie lubimy. Nasz stosunek do niej jest więc dość selektywny, bo bierzemy to, co jest dla nas wygodne, a niewygodne odrzucamy. Co wcale moim zdaniem nie jest złe, w ten sposób tworzy się nowa tradycja. Nie dokonaliśmy się przecież jako cywilizacja ludzka, nie mamy skończonej kultury, tylko cały czas ją tworzymy. Nic więc dziwnego, że tradycje się zmieniają, przechodzą dynamicznie pewne metamorfozy i stają się nowymi tradycjami. Należy przy tym pamiętać też o tym, że niektórzy tradycyjność Świąt wiążą z religijnością tego wydarzenia, a dla innych składają się na nią choinka, karp, rozmowa przy stole.

Wszystko pięknie brzmi, dopóki to różne pojmowanie tradycji nie zderzy się pod jednym dachem. Co jeśli przy wigilijnym stole mają spotkać się bardzo przywiązana do tradycji babcia i wnuczka, która jest weganką i nie zje nawet ryby i śledzia?

Ani babcia tradycjonalistka nie ma prawa narzucać wnuczce, co będzie jadła, ani nowoczesna wnuczka nie ma prawa narzucać babci, co ona ma jeść. Myślę, że kluczem jest szacunek do drugiego człowieka, otwartość na inność i to, że ktoś może mieć odmienny styl życia, preferencje, potrzeby. Jeżeli oczekuje się akceptacji własnej inności przez drugiego człowieka, z automatu powinniśmy gwarantować jemu naszą akceptację. I chociaż się różnimy, to jesteśmy rodziną, możemy spędzić ten czas razem, a każdy będzie po prostu jadł to, na co ma ochotę.

Znam jednak wiele osób, które Święta traktują nie jako okazję do spotkania i spędzenia fajnie czasu, wręcz przeciwnie – jako przykry obowiązek. Zastanawiam się, że czy nie wynika to z biegu, w którym żyjemy na co dzień, a kiedy dociera do nas myśl, że chcąc nie chcąc trzeba będzie zwolnić…

Moim zdaniem nie o to chodzi. Oczywiście, można nie lubić Świąt właśnie dlatego, ale to może być cała masa innych powodów. Mówiłyśmy już o presji, teraz zwróćmy uwagę na to, że jest wielu ludzi samotnych, którzy nie mają z kim spędzić Świąt, bo rodzina nie żyje. Albo żyje, ale są z nią skłóceni. Albo jak cała rzesza ludzi zaburzonych psychicznie zostali przez nią opuszczeni. To jest też moment, kiedy jak na dłoni widać, że komuś w życiu nie idzie, rozstał się z chłopakiem czy dziewczyną, nie radzi sobie, stracił pracę. Przychodzi na Wigilię, siedzi sam, wszyscy wiedzą, w jakiej jest sytuacji. Fajnie jest lubić Święta, bo są cudowne i jeśli nie ma przerostu formy nad treścią, to wszystko powinno się udać.

Jeżeli ktoś nie lubi Świąt, z różnych powodów, jak pani sama wymieniła – czy jest jakaś złota rada, jak przetrwać, żeby było to jak najmniej nieprzyjemne doświadczenie?

Rada jest zawsze ta sama, od pewnego czasu nazywamy to neurouważnością. Polega to na tym, że jest się otwartym na nowe doświadczenia, różnorodność, inność, nie korzysta się ze schematów i stereotypów, którymi do tej pory się korzystało, ale próbuje tworzyć nowe, na bieżąco, zmieniać zdanie. Taka orientacja poznawcza sprawia, że nasz mózg zaczyna lepiej pracować, tworzą się nowe połączenia. Neuroważność wspiera nasze funkcjonowanie intelektualne dzięki temu, że ma pozytywny wpływ na procesy neuroplastyczności i neurogenezy. Przygotowując się więc do Wigilii po prostu nastawmy się na to, żeby czegoś nowego się dowiedzieć o ludziach, o których być może myślimy: „O Boże, znowu trzeba z nimi siedzieć, nadstawiać się do całowania”. Skoro i tak tam będziemy, to możemy coś na tym zyskać, dowiedzieć się czegoś o sobie i drugim człowieku. Takie refleksyjne podejście na pewno sprawi, że nie tylko innym będzie lepiej z nami, ale też nam samym będzie łatwiej przetrwać ten okres. A nuż okaże się, że jeszcze coś fajnego z tego wyciągniemy dla siebie?

Zobacz także

i
Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Książka na stres. Czytaj dla zdrowia!

Ciągły stres niszczy ci życie. Sprawdź, jak go okiełznać!

Krople

GIF wycofał krople uspokajające. Stwierdzono wadę jakościową

Utrata miesiączki przez stres zdarza się bardzo często

Jak zatrzymać miesiączkę? Rozmowa z ginekologiem.

Ćwiczenia miały cię relaksować, a niepokoją? Zobacz, dlaczego tak się dzieje

stres a stan skóry

Psychokosmetologia, czyli jak stres i inne emocje wpływają na stan skóry?

Czujesz się wypalona? Zrób sobie dzień przerwy

Najmniejsza rzecz może wyprowadzić cię z równowagi? Czas przyjrzeć się sobie

Zajadasz stres? Zobacz, jak to kontrolować

Martwisz się o przyszłość? Oto 7 sposobów, przy pomocy których ze zmartwieniami radzą sobie specjaliści

Zespół przewlekłego zmęczenia – jak go rozpoznać?

Zespół przewlekłego zmęczenia – objawy. Jak odzyskać energię?

„Po sesji muzyki wibracyjnej czujesz się zdecydowanie zrelaksowany i wypoczęty”. O tym, co w ich duszach gra, opowiadają Asia Orłowska i Alek Sabuda

Koszmary senne – zapobieganie, leczenie, wpływ na organizm

kobieta trzyma strzykawkę z igłą

Witamina B12 w zastrzykach – zalety, dawkowanie, efekty

Skutki uboczne stresu o których warto wiedzieć. Jak reaguje twoje ciało?

Skutki uboczne stresu, o których warto wiedzieć. Jak reaguje twoje ciało?

Nie możesz się zrelaksować? Spróbuj tych ćwiczeń oddechowych

Twoje włosy zaczęły wypadać? Zobacz, co może być przyczyną

stres trening

Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

Jesteś już zmęczona ciągłym podejmowaniem decyzji? Wypróbuj te sposoby

Nieustanny stres sprawia, że czujesz się emocjonalnie wypruta? Sprawdź, jak sobie pomóc

Ciągłe uczucie głodu – przyczyny. Jak się go pozbyć?

Ciepło, zimno… Skąd te kłopoty z temperaturą ciała?

Ciepło, zimno… Skąd te kłopoty z temperaturą ciała?

Poczucie lęku, niepewność jutra. Jak sobie radzić ze stresem?

Gdy mamy zadania do wykonania, organizm nie ma czasu na chorowanie. Poddaje się, gdy mamy wolne

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?