Przejdź do treści

Grypa w stylu męskim

Grypa w stylu męskim
Męska grypa to nie mit, ilustracja: Anna Goszczyńska | www.alkemia.tumblr.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer
Amy Schumer jest w ciąży. Zdradziła to w niecodzienny sposób
Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?
Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny
kobieta myjąca zęby
Dbaj o zęby! Higiena jamy ustnej wpływa też na ciśnienie krwi
Tabletki
Dobre wiadomości dla chorych na szpiczaka, nadciśnienie płucne i łuszczycę

Jakim cudem grypa, w czasie której kobiety narzekają na katar i ból głowy, sprawia, że mężczyźni zabierają się za spisywanie testamentu? Przewrażliwienie płci brzydkiej jest niekoniecznie trafionym uzasadnieniem. Okazuje się, że kobiety mają dużo mocniejszy i bardziej waleczny układ odpornościowy niż mężczyźni. Więc "męska grypa" to jednak nie mit…

Gotowe na wszystko

Z czego wynika „lepsza forma” kobiecego układu immunologicznego? Różnica tkwi w chromosomach – tak twierdzi Sabra Klein z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health. Chromosom X jest większy i zawiera od pięciu do dziesięciu razy więcej genów. Kobiety mają więc dwa silniejsze chromosomy, zaś mężczyznom przypada wersja XY – słabsza, bo uboższa także w geny odpowiedzialne za odpowiedź immunologiczną.

To jednak nie koniec przewagi żeńskiej odporności. Zwalczanie infekcji przychodzi kobietom łatwiej, bo mają blisko dwa razy więcej białych krwinek niż mężczyźni. W praktyce oznacza to większą liczbę „walczących oddziałów” – takie są wyniki badań specjalistów z Queen Mary University of London. 

Jakby tego było mało – kobiety mają dodatkowe wsparcie także dzięki gospodarce hormonalnej. Choć w organizmach kobiet i mężczyzn znajdują się te same hormony, u kobiet dominującą rolę odgrywają estrogeny i progesteron, u mężczyzn – androgeny oraz testosteron. Tym razem także punkt wędruje do kobiet, bo to właśnie estrogen i progesteron są odpowiedzialne za pobudzanie białych krwinek do walki z intruzem. Te same hormony sprawiają, że kobiety są o wiele bardziej odporne na łapanie wirusów.

Wszystkiemu winna ewolucja

Skąd taka niesprawiedliwość? Otóż wszystko sprowadza się do najprostszej ewolucyjnej zasady. Najważniejszym biologicznym zadaniem mężczyzny jest spłodzenie potomstwa – kobiety odpowiadają za jego wychowanie i bezpieczeństwo. Prosta reguła. By mogły sprostać swojej roli, natura wyposażyła je w lepiej działający system odpornościowy. Ale jest i minus takiej sytuacji. Waleczny układ immunologiczny nie zawsze jest lepszy. Czasami jego aktywność jest u kobiet tak silna, że zaczyna atakować własne tkanki i narządy. Nie bez powodu spośród ok. 80 istniejących chorób autoimmunologicznych 75 proc. występuje właśnie u kobiet.

Tak czy siak, w świetle tych dowodów na chorujących mężczyzn należałoby spojrzeć łaskawszym okiem. Oczywiście bez przesady…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak nie dać się grypie?

Kiedy sport osłabia odporność?

Antybiotyk to nie witaminka!

Antybiotyk to nie witaminka!

Top 8 produktów na lepszą odporność

Top 8 produktów na lepszą odporność

Uśpione komórki do zadań specjalnych

Grypa i ciąża: co trzeba wiedzieć?

Szczepić czy nie szczepić?

Szczepić czy nie szczepić? W rozmowie z Izabelą Filc-Redlińską

Co pić podczas przeziębienia i grypy?

Supermisja na zimę: wzmacniamy odporność!

Czy pogoda ma wpływ na układ odpornościowy?

7 pytań o infekcje górnych dróg oddechowych

Ból gardła – to nie zawsze infekcja