Przejdź do treści

Jak kupić dobry ocet balsamiczny?

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Ocet balsamiczny to nie jest zwykły ocet. Jak odróżnić oryginał od podróbki? I czy warto kupować gęste sosy na bazie octu balsamicznego? Podpowiadamy.

Ocet balsamiczny pochodzi z Włoch. Najstarszy, produkowany do dziś w ten sam sposób „tradycyjny ocet balsamiczny” to zastrzeżona nazwa dla octu pochodzącego z regionu Reggio Emilia. Znacznie tańszy, ale też wart uwagi, jest ocet balsamiczny z Modeny (aceto balsamico di Modena). Pozostałymi nie warto zawracać sobie głowy.

Tradycyjny ocet balsamiczny produkowany jest z gotowanego moszczu gronowego, który następnie przelewany jest w formie zagęszczonego soku do specjalnych beczek wykonanych z różnych gatunków drewna (dąb, jesion, kasztan, czereśnia czy akacja). W beczce tradycyjny ocet musi dojrzewać co najmniej 12 lat. 12-letni ocet otrzymuje czerwoną nakrętkę, ocet, który leżakował 15‒20 lat ‒srebrną nakrętkę. Najdroższy jest ten ze złotą nakrętką oznaczającą ocet, który dojrzewał 20‒25 lat.

Zarówno ocet z Reggio Emilia, jak i ten z Modeny, są prawnie chronione systemem ochrony regionalnych produktów rolnych w Unii Europejskiej, co zapewnia ochronę nazwy oraz ich autentyczność. Dlatego jeśli zobaczymy którąś z tych nazw na opakowaniu, to mamy pewność, że to produkt autentyczny. W składzie prawdziwego octu balsamicznego jest tylko moszcz gronowy, do którego już nic więcej nie trzeba dodawać.

Tradycyjny ocet balsamiczny jest błyszczący, lepki, w kolorze ciemnego brązu. Ma konsystencję syropu. W smaku jest łagodnie cierpki, nie silnie kwaskowy. Sprzedawany jest wyłącznie w butelkach o pojemności 100 ml. Inaczej mamy do czynienia z produktem nieoryginalnym.

Podróbki zawierają w składzie sztuczne barwniki (np. karmel) i są rozcieńczane wodą, przez to nie mają naturalnie gęstej konsystencji. Są też octy balsamiczne mieszane ze zwykłym octem winnym. Nie warto też kupować kremów balsamicznych. W ich składzie znajdziemy szkodliwy syrop glukozowo-fruktozowy, substancje zagęszczające i skrobię modyfikowaną. To produkty, które z prawdziwym aceto balsamico mają niewiele wspólnego.

Jak najlepiej stosować ocet balsamiczny? To nie jest produkt do gotowania. Podgrzanie octu balsamicznego zabija jego unikatowy bukiet zapachowy. Używajmy go oszczędnie, jako dodatek do przystawek, serów czy nawet do deserów. Kilka kropli octu balsamicznego możemy dodać do świeżych truskawek, sera parmezan czy lodów waniliowych. Ocet balsamiczny jest także dodatkiem do takich dań jak risotto, grillowane mięso czy owoce morza, ale dopiero na chwilę przed podaniem.

Ocet balsamiczny nie ma terminu przydatności do spożycia. Najlepiej przechowywać go w chłodnym i ciemnym miejscu. Jednak w butelce nie będzie już dalej dojrzewał jak w dębowej beczce na północy Włoch…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Kosmetyczne nowości na rynku eko

Zestaw dla weganki

10 zastosowań wody różanej

Kosmetyczny niezbędnik narciarza