Przejdź do treści

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

płatność kartą
zdjęcie: iStockphoto.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zgaga? Refluks? Wzdęcia? Poznaj 5 produktów, których nie lubi twój żołądek
Ćwiczenia oddechowe na trawienie
Ćwiczenia oddechowe na trawienie. Kasia Bem pokazuje, jak dobrze je wykonać
Muffiny z rabarbarem i glazurą tahini
10 wegetariańskich źródeł żelaza
Wrzody żołądka – jak wyglądają objawy? Wyjaśnia gastroenterolog

Pieniądze to – obok zdrady i problemów z alkoholem – najczęstsza przyczyna poważnych konfliktów w związku. Jeśli finanse są w waszej relacji powodem kłótni i niedomówień – pora wreszcie mądrze ogarnąć tę kwestię. Tym bardziej, że się da. W czterech prostych krokach.

Psychologowie są zgodni – pieniądze mają znacznie większe znaczenie dla dobrej kondycji związku, niż sądzimy. Nie chodzi już nawet o to, że para, która ciągle walczy o dotrwanie „do pierwszego”, narażona jest na większy stres – to oczywiste. Finansowe kłótnie dotyczą także tych par, u których problem niewystarczających dochodów nie występuje. Dlaczego?

Ujmując sprawę czysto psychologicznie, każdy z nas ma w sobie coś z egoisty. Niewątpliwie byłoby idealnie, gdybyśmy na każdą sprawę patrzyli, przyjmując optykę drugiej osoby. Ale w codziennym życiu jest to szalenie niewygodne, więc szybko o tym zapominamy. I zwracamy uwagę na to, co jest dobre dla nas. Uściślając – jeśli chodzi o pieniądze, mamy własne priorytety. Ona lubi urządzać mieszkanie albo kocha nowe ciuchy. On wrzuca dużo w samochód lub części do komputera. Dla obojga zamiłowania drugiej osoby mogą być trudne do zrozumienia. A to podstawa do jakichkolwiek zmian. Czas przestać kłócić się o to, czy siódmy rodzaj ozdobnych poduszek naprawdę był niezbędny i właściwie po co nam nowe słuchawki do komputera, skoro stare działają bez zarzutu. Na początek uznajemy osobne gusta i… dzielimy kasę. Jak to zrobić, żeby rzeczywiście i trwale rozwiązać problem?

para chłopak i dziewczyna

Jeśli chcecie zachować wspólne konto, teoretycznie możecie zrobić tak, że postanawiacie sobie „od tej pory” nie kłócić się o pieniądze. Ale jest niemal pewne, że o tym postanowieniu zapomnicie wraz z pierwszym „bezsensownym” wydatkiem ukochanej połówki. A jeśli nie z pierwszym, to piętnastym. Wspólne konto sprawdza się tylko w przypadku naprawdę dużej tolerancji dla wzajemnych upodobań (czytaj: wydatków). Opcjonalnie – gdy para wspólnymi siłami oszczędza każdy grosz. Jeśli to nie wy – wprowadźcie nowy plan.

Być może zastanawiacie się, czy w ogóle warto. Pary praktykujące rozdzielność finansową spotykają się czasem z krytyką – bo gdzie tu romantyzm, miłość, zaufanie, skoro liczą pieniądze? Nic bardziej błędnego. Pieniądze są częścią naszego codziennego życia i każda metoda, która prowadzi do osiągnięcia w tym temacie kompromisu i w końcu do zaprzestania kłótni, jest dla związku lepsza niż ideologiczny, ale prowadzący do konfliktów, wspólny budżet. Zrozumienie tego można nazwać… krokiem zero.

Krok 1 – Ustalacie budżet

Zanim przejdziemy do sedna – to ma być traktowana serio rozmowa dwojga ludzi podchodzących poważnie do sprawy. Nie mały dialog przeprowadzony od niechcenia podczas filmu. Ołówki w dłoń, siadacie do stołu i skupiacie się na pieniądzach. Na początek – kto ile zarabia. Potem – ile wydatków jest obowiązkowych. Wszystkie rachunki, paliwo, opłaty za przedszkole i jedzenie. Dzielicie się na pół… i tutaj może pojawić się pierwszy zgrzyt. Bo dlaczego mamy dzielić się na pół, skoro on/ona więcej zarabia? To czas na kompromis, a raczej pewne ustępstwo wobec mniej zarabiającej osoby. Jeśli on zarabia pięć tysięcy, a ona tysiąc pięćset, to równy podział wydatków oznacza, że ona nie ma żadnych pieniędzy dla siebie. I konflikty będą dalej, a przecież nie o to chodzi.

Krok 2 – Omawiacie ekstra wydatki i długoterminowe cele

Po pierwsze, ustalcie, co robicie w sytuacji awaryjnej, np. kiedy zepsuje się pralka albo wypadnie niespodziewana wizyta u dentysty. Po drugie – zaplanujcie długoterminowe cele, ustalcie np., ile przeznaczacie na wakacje. W pierwszym przypadku najlepiej sprawdza się dzielenie, czyli jeśli naprawa pralki wynosi 400 zł, każde z was oddaje ze swojej puli po 200 zł. Na wakacje każdy odkłada po 100 zł miesięcznie, traktując to jak z góry opłacany rachunek. Proste i się sprawdza.

Krok 3 – Tworzycie konto

Oddzielne, trzecie konto, przeznaczone na opłaty. I znowu, by rzecz się nie rozmyła. Ustalcie jeden konkretny dzień, nieoddalony w czasie, czyli – „w czwartek o 16 idziemy do banku”. Tam zakładacie wspólny rachunek i od tej pory w dzień wypłaty przelewacie na niego określoną sumę pieniędzy. To, co zostaje na waszych indywidualnych kontach, to pieniądze na wasze osobiste wydatki. Czy jest jeszcze miejsce na czwarty etap? Oczywiście.

Krok 4 – Akceptujecie odrębność finansową

Od tej pory nie ma już miejsca na wyrzuty. Jako kochający się związek dwóch dojrzałych emocjonalnie osób rozumiecie, że każdy z was ma prawo do swoich upodobań. Przecież po to właśnie ustalaliście wspólny budżet. Kończą się wyrzuty, pretensje czy ciche wieczory: „bo ona znowu kupiła filiżanki”. Jedyne, na co możecie sobie pozwolić, to pełen pobłażania uśmiech na widok nowego nabytku partnera i cicha myśl, co (oczywiście sensowniejszego!) można by za to kupić…

Karolina Wojtaś – psycholog, wykładowca i redaktorka. Od długiego czasu zakochana w swoim Mężu, od krótszego – w synku, a od niedawna – w stylu retro.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje plusy!

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

„Rozwód to nie znak, że dwie osoby się nie rozumieją, ale znak, że właśnie zaczęły”. Rozwód może być czymś pozytywnym, sprawdź co mówią o tym mądre kobiety

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

rozmowa z partnerem

„Ludzie tak mnie wkurzają. Mam ochotę cały czas zwracać im uwagę”. Ciągła racja to frustracja

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy

Strefa komfortu – kuszący azyl

Puk, puk! – tu odwaga. Masz odwagę otworzyć jej drzwi? Czy zostajesz w strefie komfortu?

przejście dla pieszych

Jak żyjąc w dużym mieście poradzić sobie z nadmiarem bodźców? Tłumaczy psycholog Rafał Siuchliński

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

kobieta w pracy

Podzielność uwagi. Psycholog wyjaśnia, czy warto robić kilka rzeczy na raz

Pięć rodzajów dotyku – który lubisz najbardziej?