Przejdź do treści

„Opuszczenie osoby toksycznej wiąże się z tęsknotą i bólem”. O toksycznych związkach i wychodzeniu z nich, mówi nam psycholog

para chłopak i dziewczyna
zdjęcie: unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta
Naukowcy wykazali, że COVID-19 jest chorobą sezonową. „Ma to istotne znaczenie dla planowania działań łagodzących fale zachorowań”
Warszawska Syrenka zniknęła z Bulwarów Wiślanych. Wzięła wolne w bardzo słusznej sprawie
„To wszystko, co zgotowała nam pandemia, bardzo negatywnie przełożyło się na naszą rzeczywistość”. O sytuacji osób z astmą mówi dr Piotr Dąbrowiecki
Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. "Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam"
Rebel Wilson opowiada o obsesji społeczeństwa na punkcie wagi. „Prasa zaczęła się mną interesować dopiero, kiedy nie robiłam nic oprócz tego, że chudłam”
Ludzie na ulicy widziani z lotu ptaka
WHO ostrzega: Pandemia COVID-19 potrwa rok dłużej, niż jest to konieczne

„Toksyczny związek można porównać do narkotyku. Wyniszcza i tworzy spustoszenie, a mimo wszystko w nim tkwimy. Trwając w nałogu i dawkując narkotyk, czyli miłość, jesteśmy szczęśliwi. Ale gdy tylko na chwile go zabraknie, czujemy złość i frustrację. Wyjście z niego jest ogromnym bólem, poczuciem, że część naszej tożsamości umiera”. O tym, dlaczego żyjemy w wyniszczających relacjach, etapie „wychodzenia” i mechanizmach w związkach, porozmawiałam z psycholog Katarzyną Łapińską. 

Urszula Gruszka: Czy toksyczny związek jest trudną relacją?

Katarzyna Łapińska: Zdrowa relacja nie równa się relacji trudnej. Możemy być w trudnym związku, a który nie będzie toksyczny. Określenie „toksyczny” jest ponad podziałem na łatwy, miły, trudny, niemiły. Określa natomiast to, czy relacja rozwija czy wyniszcza. Czy inspiruje i zmienia nas na lepsze, czy przygnębia i wprawia w poczucie ciągłych upadków. Bo może być relacja trudna, ale trwająca w duchu realizacji. Jeśli stajemy się lepsi, rozwijamy się i mimo pojawiających się kryzysów, związek staje się silniejszy i pełen wsparcia, jest to dobre.

Jak zatem rozpoznać toksyczny związek? Towarzyszy temu poczucie wyniszczenia, ciągłej destrukcji, braku rozwijania się. Jeśli czujesz, że generujesz coraz więcej cierpienia dla siebie i innych, masz poczucie niezdrowego przywiązania i wręcz uzależnienia, masz do czynienia z toksyczną relacją.

Sprawowanie kontroli emocjonalnej nad kimś daje poczucie mocy

Jak rozpoznać proces budowania się toksycznego związku? 

Na początku są pewne zachowania, które można nazwać objawami niezdrowej relacji. Nazywamy je mechanizmami. Wyobraźmy sobie sytuację. Spotykamy pewną osobę, która daje nam wszystko to, czego potrzebujemy. Mamy wrażenie, że wypełnia naszą pustkę, przez co czujemy się wspaniale. W pewnym momencie jednak poczucie szczęścia zostaje dawkowane. To, czego mieliśmy pod dostatkiem, jest ograniczane, a już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Potrzebujemy tego, a dostajemy tylko w momencie nagradzania.

To dawkowanie jest formą manipulacji, co sprawia, że związek staje się toksyczny, a my stawiamy się w sytuacji wiecznego nienasycenia i pragnienia, które może być zaspokojone jedynie przez tę drugą osobę.

Kobieta i mężczyzna przytulają się

O co chodzi z mechanizmami?

Mechanizmy to strategie radzenia sobie z rzeczywistością, które służą do realizowania swoich potrzeb. W związku dwojga osób, mechanizmy składają się z dwóch części od siebie zależnych. Przykładowo: jest kat, musi być ofiara. Jest to wzajemna relacja.

Czy toksyczne relacje zawsze działają na mechanizmie kata i ofiary?

Nie zawsze, jest to jeden z mechanizmów, o którym można mówić, że jest toksyczny. Zakładając dla przykładu, że on jest katem a ona ofiarą, zobrazuję pewną sytuację. On wraca i pyta: „kochanie, dlaczego nie ma obiadu”, ona odpowiada: „nie miałam czasu”. Wówczas on zaczyna krzyczeć, ona płacze. Kat widząc to, ma wyrzuty sumienia i zaczyna tłumaczyć się ze złości. Ofiara obraża się, odwraca się na pięcie i wychodzi trzaskając drzwiami. W tym momencie role się odwróciły i ofiara staje się katem.

To pokazuje, że każdy mechanizm działa obustronnie. Z kata szybko można stać się ofiarą i na odwrót. Porównać to można do monety, jest orzeł i reszka. Niezależnie, czy wypadnie orzeł czy reszka, wartość monety nie zmienia się. To, że w danym momencie jesteś ofiarą lub katem, jest obopólnie funkcjonującym mechanizmem dwóch stron od siebie zależnych. Kat nigdy nie zrealizuje się bez ofiary, bo nie będzie miał na kogo wywierać wpływu, np. za pomocą manipulacji emocjonalnej lub przemocy. Natomiast ofiara nie będzie miała możliwości brania odpowiedzialności i samodzielnego podejmowania decyzji, co jest zrzuceniem odpowiedzialności na drugą osobę.

Jeśli osoba samodzielnie nie chce podejmować decyzji i brać za nie odpowiedzialności, co świadczy o dojrzałości i gotowości do funkcjonowania w świecie, musi znaleźć osobę, która za nią będzie stanowić. W ten sposób daje jej przyzwolenie na rolę kata, bo sama tego szuka i potrzebuje, widząc siebie w roli ofiary. Takie osoby postanawiają nie decydować o sobie, bo nie mają wystarczającej odwagi lub uważają, że nie dadzą rady. W takim kontekście bycie ofiarą jest łatwiejsze, jest zrzuceniem odpowiedzialności na drugą osobą kosztem swojej wolności.

Sytuacja oczywiście może wyglądać inaczej. Narzekający mężczyzna o niskim poczucie własnej wartości potrzebuje kobiety, która będzie bardzo ogarnięta życiowo. Oboje w tej relacji będą pełnić role. On pozwoli jej na realizację potrzeb kontroli nad nam, a ona zapewni to, że nie będzie musiał podejmować samodzielnie decyzji. Tak, takie relacje są toksyczne.

Jakie są inne toksyczne mechanizmy w relacjach?

Toksycznym modelem osoby w związku jest narcyz, który żyje w poczuciu, że należy mu się wszystko, co najlepsze i to, co trudne lub niewygodne, postrzega jako nieswoje. „Ja muszę mieć najlepszą partnerkę”, „ja muszę mieć najlepszy sprzęt”, „wszystko najlepsze dla mnie”.

A życie nie jest usłane płatkami róż, w każdym związku w pewnym momencie pojawia się normalność, trudności a osoba, która miała być najlepsza i idealna, wydaje się być co najmniej przeciętna. To powoduje niechęć i wyparcie rzeczywistości. Jest to toksyczna więź, ponieważ każda ze stron będzie czuła się niewystarczająca. Narcyz będzie żył w poczuciu, że wszystko to, co najlepsze, ucieka przed nim, a ta druga osoba będzie czuć się niewystarczająco dobra. A przecież ktoś musi obrać marchew, wynieść śmieci, pojawia się choroba, a ona czasem jest nieumalowana.

Narcyz będzie żył w poczuciu, że wszystko to, co najlepsze, ucieka przed nim, a ta druga osoba będzie czuć się niewystarczająco dobra. A przecież ktoś musi obrać marchew, wynieść śmieci, pojawia się choroba, a ona czasem jest nieumalowana

Często podchodzi się z dużym niezrozumieniem wobec osób, które tkwią w związkach z osobą uzależnioną, np. od alkoholu. 

Jest to toksyczna relacja, ale również jest to obustronny mechanizm oparty na wzajemnych zależnościach. Po jednej stronie jest osoba uzależniona a po drugiej ta, która czerpie miłość poprzez opiekowanie się kimś. Załóżmy, że osobą uzależnioną jest mężczyzna. W momencie gdy on będzie wychodzić z nałogu, ona wówczas może czuć się niepotrzebna i w ten sposób taki związek może nie przetrwać. A jeśli ona będzie chciała się zmienić, on straci oparcie.

Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że tkwimy w wyniszczającej relacji?

Tak, ale warto napomnieć, że towarzyszy często temu silne uzależnienie. Toksyczny związek można porównać do narkotyku. Wyniszcza i tworzy spustoszenie, a mimo wszystko w nim tkwimy. Trwając w nałogu i dawkując narkotyk, czyli miłość, jesteśmy szczęśliwi. Ale gdy tylko na chwile go zabraknie, czujemy złość i frustrację. Wyjście z niego jest ogromnym bólem, poczuciem, że część naszej tożsamości umiera. Większość jednak osób zdając sobie sprawę, że nie jest to zdrowe, żyje w tym.

Weronika Rosati

Czy można mieć tendencję wpadania w takie związki?

To my jesteśmy odpowiedzialni za nasze wybory, przecież zawsze możemy odejść. Czemu tego nie robimy? Bo żyjemy w nadziei i wierze, że coś się zmieni. Również dzieciństwo i obraz rodziców wpływa na to, jaką budujemy relację w przyszłości. Bo jeżeli doświadczyliśmy tego, że w domu ta relacja między rodzicami była niezdrowa, wówczas możemy nie rozpoznać, że nasza relacja jest toksyczna, bo tylko taką znamy.

Problem jest w tym, że nie potrafimy trzymać naszych granic i szacunku w sposób stabilny. Nie pokazujemy, gdzie leży nasza granica i jakie są konsekwencje jej przekroczenia. Niestety, nie mamy na tyle miłości do samych siebie, aby zakomunikować, w jaki sposób chcemy być traktowani. A jeśli nie stawiamy granic, dajemy przyzwolenie, aby druga osoba nami manipulowała i postępowała w taki sposób, jaki ona chce.

 

Niestety, nie mamy na tyle miłości do samych siebie, aby zakomunikować, w jaki sposób chcemy być traktowani. A jeśli nie stawiamy granic, dajemy przyzwolenie, aby druga osoba nami manipulowała i postępowała w taki sposób, jaki ona chce

Jeżeli pozwalamy sobie na pewne traktowanie, nie jesteśmy asertywni, nie wyrażamy sprzeciwu, to granice mogą tak się przesunąć na naszą niekorzyść, wówczas jest to czasem niemożliwe do naprawienia.

Jak wyjść z takiego związku? Nie można takiej relacji naprawić, zacząć „od nowa”?

Jeśli jest szansa, że taka osoba chce zmienić się, pracuje nad sobą i jest świadoma tego, że jest toksyczna, wówczas jest możliwość naprawienia i ożywienia relacji. Ale w tym jest dużo zagrożeń. Bo taka osoba często karmi nas nadzieją, a nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Sprawowanie kontroli emocjonalnej nad kimś daje poczucie mocy. A ofiara czeka i czeka, z nadzieją, że coś się zmieni. I faktycznie, często zostawiając taką osobę, ona zmienia się i pokazuje nam i światu swoją metamorfozę. To niestety też często jest złudne i na pokaz.

Decyzja opuszczenia osoby toksycznej wiąże się z tęsknotą i bólem. Często towarzyszy temu niskie poczucie własnej wartości, rozmycie tożsamości i brak odpowiedzi na pytanie: "kim jestem?"

Jeśli osoba decyduje się wyjść z wyniszczającej relacji, odejście oznacza pozbawienie się ciężaru?

Decyzja o odejściu, wyrwaniu z toksycznej relacji jest trudną decyzją. Nie pojawia się: „uff, jak dobrze”, bo ma się poczucie, że zostawia się to, co było dla nas jednocześnie najlepszą i najgorszą rzeczą, jaka nas spotkała w życiu. Najpiękniejszym uczuciem przeplatanym ogromnym bólem i wyniszczeniem. To jest silne uzależnienie, które można porównać do narkotyków. Wiemy, że to nas wyniszcza a trudno z tego wyjść. Takie odstawienie w formie odejścia ze związku jest etapem, z którym trudno jest sobie poradzić. Decyzja opuszczenia osoby toksycznej wiąże się z tęsknotą i bólem. Często towarzyszy temu niskie poczucie własnej wartości, rozmycie tożsamości i brak odpowiedzi na pytanie: „kim jestem?”.

Co robić wówczas?

Szukać wsparcia wśród bliskich, zmienić punkt skupienia. Rozwijać pasje, marzenia. Pozwolić sobie również na czas „wychodzenia”, przyzwyczajenia się do nowej rzeczywistości. Przede wszystkim, skupić się na sobie i zbudowaniu swojej tożsamości, granicy szacunku i akceptacji.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?". Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

„Serio poprosiłaś go o chodzenie? Nie wiesz, że kobieta powinna czekać?”. Seksuolożka wyjaśnia, dlaczego takie przekonanie powinno odejść do lamusa

kobieta i mężczyzna przytulają się

„Niektórzy mówią, że jak nie ma fizyczności, to nie ma zdrady. Natomiast definicja zdrady jest prosta i krótka”. O tym, co zdrada daje i co odbiera mówią psychoterapeuci dr Bogdan Stelmach i Wioletta Stelmach

Patrycja Wonatowska

Patrycja Wonatowska: „Luźna pochwa” po porodzie to mit [WIDEO]

„Kochanie, muszę ci coś powiedzieć…”. Jak rozmawiać z partnerem o seksie?

Joanna Głuchowska i Andrzej Dziedzic /fot. Damian Rychlica

„Choroba nie ma żadnego sensu. Dopiero to, co z niej wyciągniemy” – przekonują Andrzej Dziedzic i Joanna Głuchowska, autorzy książki „Liczy się każdy oddech”

toksyczny związek

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Kobieta

Marianna Gierszewska o zakończeniu relacji: Urwać można metkę, nie relację

Pochwica

„Z pokolenia na pokolenie przekazywane jest przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – mówi dr Beata Wróbel

„Warto mówić: 'Potrzebuję, żebyśmy się dłużej kochali’. Zamiast 'To ty dochodzisz za szybko’. Seksuolożka o tym, jak rozwiązywać nieporozumienia w seksie

Dwie kobiety

Wampiry energetyczne – objawy, cechy. Jak się bronić?

Patrycja Wonatowska

Rozmowy o seksie okiem Patrycji Wonatowskiej. Dlaczego „chciałabym więcej, inaczej” nie działa? [WIDEO]

Naturalne afrodyzjaki. 8 najlepszych produktów na pobudzającą kolację

Przez żołądek do… łóżka. 8 naturalnych afrodyzjaków idealnych na pobudzającą kolację

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Toksyczna miłość i toksyczny seks

"Eksploatujemy swoje ciała a później oczekujemy, że przyjemność i rozkosz same przyjdą"/fot. GettyImages

„Eksploatujemy swoje ciała a później oczekujemy, że przyjemność i rozkosz same przyjdą” – mówi Patrycja Wonatowska, seksuolożka

"Poszłam z nim do łóżka i żałuję". Dlaczego kobiety decydują się na seks, którego tak naprawdę nie chcą?/fot. Pexels

„Poszłam z nim do łóżka i żałuję”. Dlaczego kobiety decydują się na seks, którego tak naprawdę nie chcą?

Odbicie mężczyzny w lustrze

Osobowość narcystyczna, związek z narcyzem. Jak rozpoznać narcyza?

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek. Często wpadamy w nie przez samych siebie

Adam Lewanowicz: czasem za szybko wybaczamy zdradę, zanim przepracujemy złość [WIDEO]

Kobieta

Dominik Haak: promocja pozytywnego stylu życia zamieniła się w dyktaturę szczęścia, w której nie ma miejsca na trudne emocje

Kobieta

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

ludzie w związku

MAKE SEX EASIER: Czy w stałych związkach jesteśmy skazani na kiepski seks?

matka z dorosłą córką

„Przez całe życie była toksyczną osobą, w każdej roli: pracownika, koleżanki, siostry, córki. I toksyczną mamą” – opowiada 35-letnia Ada o swojej matce

Joanna Godecka, psychoterapeutk

„Tyle razy słyszałam, że go zdradzam. Żałuję, że tego nie zrobiłam”. Joanna Godecka o patologicznej zazdrości w związku

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta pijąca zioła

Naturalne odrobaczanie. Czy naprawdę wszyscy mamy pasożyty?

Badanie krwi AST - co to jest i jak interpretować wyniki?

Badanie krwi AST – co to jest i jak interpretować wyniki?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku