Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Tłuszcze: zła transformacja

Tłuszcze: zła transformacja
Zdjęcie: shutterstock
Nie wszystkie tłuszcze są złe, ale te trans z całą pewnością. Chcesz być zdrowy i jeść świadomie? Ogranicz je w swojej diecie do minimum. Mamy dla ciebie konkretne wskazówki.

Można się spierać o wiele spraw, jeśli chodzi o dietę. Jednak jest temat, co do którego wszyscy dietetycy, specjaliści ds. żywienia i trenerzy się zgodzą – szkodliwość tłuszczów trans. Które są naprawdę niebezpieczne, a z którymi ostatecznie możemy się zaprzyjaźnić?

Tłuszcze trans dzielą się na sztuczne i naturalne. Te pierwsze to utwardzone tłuszcze pochodzenia roślinnego (uwodornione). W trakcie procesu powstawania tłuszcze roślinne są nasycane cząsteczkami wodoru i poddawane wysokiej temperaturze. To ten proces sprawia, że z postaci płynnej zamieniają się w smarowną i zyskują stabilność, co oznacza dłuższy termin przydatności do spożycia i lepszy smak. Nie ma w nich nic dobrego dla twojego zdrowia. Jeśli już tłuszcze trans, to tylko te naturalne, choć trzeba przyznać, że dziś znalezienie ich nie należy wcale do łatwych. Mowa bowiem o naturalnym mleku czy mięsie zwierząt przeżuwających.

Co powinno znaleźć się na czarnej liście?

- margaryny (jeśli musisz je kupować, szukaj takich, w których składzie jest mniej niż 1g tłuszczów trans na 100g produktu).
- słodycze, zwłaszcza wafelki, ciastka, herbatniki, biszkopty, chipsy, krakersy, pączki czy słodkie bułki i sklepowe ciasta. Tu istnieje podwójne niebezpieczeństwo, bo producenci często nie informują o dokładnym składzie.
- fast food’y. To również wszelkiego rodzaju „chińskie dania”, zupki instant, frytki, śmietanki i inne szybkie, gotowe rozwiązania - prawie na pewno zawierają znacznie więcej tłuszczów trans niż dozwolona dla zdrowia ilość. Rozwiązanie? Wybieraj wersję slow i jedz jak najbardziej naturalnie.

W Polsce do tej pory nie ma rozwiązań prawnych, które zmierzałyby do ograniczenia tłuszczów trans. Przechodząc ostatnio po szkolnej stołówce (gimnazjum i podstawówka), zauważyliśmy, że do kupienia były prawie same produkty zawierające tłuszcze trans. Niestety mimo prób nic się w tym temacie nie zmieniło.
Czemu tłuszcze trans szkodzą? Bo rozkładają się w ciele bardzo długo, zalegając w naczyniach, błonach komórkowych i przyczyniają się do powstawania nowotworów, miażdżycy oraz otyłości. Przyśpieszają także starzenie się telomerów, czyli elementów chromosomów, które chronią przed uszkodzeniami DNA podczas podziałów komórkowych. Wybierajmy więc świadomie to, co ląduje na naszych talerzach.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Tłuszcze na dzień dobry

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Obsesja spalania tłuszczu

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał