Przejdź do treści

Zima roślinożerców. Co teraz włożyć do gara, by przetrwać?

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Jak ubierać dziecko, by go nie przegrzewać? Odpowiada pediatra
Zdjęcia, które poruszają – historie, które chwytają za serce. Ogłoszono nominacje do World Press Photo 2019
Kobieta w ciąży
Czy wywoływanie porodu jest bezpieczne dla dziecka? Rozmawiamy z położną
Zamiast drinków z palemką sączysz syrop przeciwgorączkowy? Dowiedz się, dlaczego chorujesz podczas urlopu
Domowa chemia. Jak zrobić proszek do prania czy płyn do podłóg, by uniknąć szkodliwej chemii sklepowej

Chcesz przejść na weganizm, ale uważasz, że zimą umrzesz z głodu i od razu się rozchorujesz? To nieprawda, że tylko mięsne potrawy dostarczą ci odpowiedniej ilości energii i witalności. Zbilansowana dieta roślinna pozwala przeżyć zimę w doskonałej kondycji!

O to, jak jeść, żeby nie marznąć i nie chorować, pytamy Violettę Domaradzką – wegankę biegającą ultramaratony (także zimą!), która wraz z Robertem Zakrzewskim tworzy projekt Run Vegan Team i wydaje książki o zdrowej kuchni dla wegańskich sportowców.

Energia nie tylko z mięsa

„Nie przetrwasz zimy na tych swoich korzonkach!”, „Co ty będziesz jeść, jak trawy zabraknie?” – fani diety roślinnej takie żarty znają na pamięć. Troska znajomych i rodziny o to, co weganin ma na talerzu, nasila się zimą – nadal pokutuje przekonanie, że tylko mięso i tłuszcze zwierzęce dają odpowiednią do przetrwania mrozów ilość kalorii i energii. Czy aby na pewno?

– Jako wegance i biegaczce energii zimą mi nie brakuje. Przygotowując się do startu w Nowej Zelandii i codziennie biegałam od 10 do 30 kilometrów, mimo 15-stopniowego mrozu na przemian z pluchą! – śmieje się Violetta Domaradzka. – Z natury raczej jestem ciepłolubna, więc zimą bardzo świadomie sięgam po rozgrzewające, energetyczne potrawy.

A rozgrzewanie roślinożerca powinien zacząć od samego rana.

 

Jarmuż – 3 przepisy z kultowym warzywem

– Zimą szczególnie warto zadbać o ciepłe śniadania – mówi nasz ekspert. – Moje często składają się z kaszy lub zapiekanek. Do stałego użytku w kuchni wchodzi też zestaw rozgrzewających przypraw, czyli imbir, kurkuma, cynamon, które dodatkowo mają działanie antybakteryjne. Polecam także dosypywanie porcji orzechów lub nasion do niemal każdego dania. Podnosi to kaloryczność posiłku i wzbogaca go o wartościowe składniki, jak np. wapń z orzechów włoskich.

Zimowe nawadnianie

Zimno powoduje, że kurczą się drobne naczynia krwionośne i krew z zewnętrznych warstw skóry odpływa do narządów wewnętrznych. Pobudza to nerki do szybszej pracy, a nas skłania do częstszych wizyt w toalecie. Odwadniamy się także, oddychając na mrozie (kłęby wydychanej pary to woda uciekająca z naszego organizmu), a przesuszone od kaloryferów domowe powietrze wysusza śluzówkę nosa, która przestaje neutralizować atakujące nas bakterie i wirusy. Wniosek? Nawadnianie organizmu jest tak samo ważne podczas mrozów, jak i upałów. Dlatego zacznij poranek rozgrzewającym napojem i pij ciepłe płyny kilka razy w ciągu dnia.

– Mój ulubiony zimowy napój to wywar z kilku plasterków korzenia imbiru z porcją świeżo zmielonego pieprzu, soku z cytryny i cukru brzozowego. Rozgrzewa błyskawicznie. Dobrze od niego zacząć dzień lub sięgnąć po niego po powrocie z treningu na mrozie – mówi Violetta Domaradzka.

 

Ale uwaga: pij napoje ciepłe, a nie gorące – one także uszkadzają błony śluzowe i zwiększają podatność na choroby.

Kuchenna trójca

Dynia, ziemniaki i bataty – te trzy warzywa powinien mieć w kuchni szanujący swoją zimową kondycję roślinożerca. Dynia zawiera sporą dawkę witamin A, B1, B2, C, PP, a także składników mineralnych (fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez), a ziemniaki są cennym źródłem skrobi, która w organizmie powoli i stopniowo rozkłada się na glukozę – dzięki temu przez długi czas daje uczucie sytości i podnosi poziom energii. Bataty zawierają beta-karoten (ponad 200 proc. zalecanego dziennego spożycia w jednej porcji!), który zmniejsza ryzyko chorób serca, hamuje utlenianie cholesterolu i chroni grasicę (główny gruczoł układu immunologicznego) przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. A do tego wszystkie trzy warzywa świetnie nadają się na zupy, do gotowania i pieczenia, czyli idealnie pasują do przygotowania rozgrzewającego wegańskiego obiadu czy kolacji.

– Jeśli chcemy jeść zdrowo i naturalnie, najlepiej gotować, korzystając z warzyw naturalnie dostępnych w danej porze roku. Dlatego zimą na moim stole częściej pojawią się warzywa korzeniowe, które dobrze się przechowują – mówi Violetta Domaradzka. – Jednak zamiast surówki z marchewki czy selera podczas mrozów wolę na przykład zestaw pieczonej marchwi, pietruszki, selera i ziemniaków posypany rozmarynem lub majerankiem i podlany odrobiną oliwy.

Groch z kapustą

Do zimowych warzyw na ciepło idealnie pasują kasze.

– To o tej porze roku bardzo dobre źródło energii, zwłaszcza jeśli dodamy je do duszonych warzyw i uzupełnimy porcją oleju, który zapewnia odpowiednią kaloryczność posiłku – mówi nasz ekspert. – W moim menu takie dania mają zimą stałe miejsce, tuż obok płatków, makaronów i ryżu, czyli węglowodanów na wiele sposobów. Chętnie sięgam też po strączki, które w kuchniach naszych przodków były powszechnie używane w zimne miesiące.

1‒1,5 szklanki – tyle ugotowanych „strączków” powinno znaleźć się na twoim talerzu każdego dnia. Soja, fasola, ciecierzyca, groch, soczewica są głównym źródłem białka w diecie wegańskiej. Ich obecność w menu jest zimą bardzo ważna ze względu na fakt, że białko nie tylko jest źródłem energii, ale także budulcem tkanek, w tym przeciwciał, chroniących organizm przed chorobotwórczymi bakteriami i wirusami. W dobrej kondycji układ odpornościowy pomoże ci utrzymać także jedzenie kiszonek. Zwłaszcza kapusty – kiszona ma więcej witaminy C niż surowa, zawiera mnóstwo wapnia i potasu i jest naturalnym antybiotykiem regulującym pracę układu trawiennego. Uwaga, lepiej omijać kapustę kiszoną, w której składzie znajduje się ocet – podczas jej produkcji nie zachodzi proces fermentacji mlekowej, więc nie zawiera korzystnej dla twoich jelit flory bakteryjnej.

 

– Polecam zwłaszcza wegański bigos – w wersji bezmięsnej, za to na bardzo rozgrzewającym imbirze, z porcją żurawiny i owoców jałowca – dodaje Violetta Domaradzka. – Naprawdę, wegańska zima da się lubić!

Przepis na rozgrzewający napój Violetty

Kawałek świeżego imbiru długości ¾ palca zetrzyj lub drobno posiekaj, zalej litrem zimnej wody, doprowadź do wrzenia i gotuj pod przykryciem ok. 10 min. Na koniec dopraw świeżym pieprzem i sokiem z ½ cytryny. Dosłodź do smaku cukrem brzozowym lub melasą. Melasa, poza oryginalnym smakiem, da ci również solidną porcję żelaza.

Więcej przepisów znajdziesz w książce Violetty Domaradzkiej i Roberta Zakrzewskiego „Kuchnia dla biegaczy. Siła z roślin”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Kochamy krupnik! Wybrałyśmy najlepsze przepisy na pyszną zupę w nowej odsłonie

Detoksowa zupa miso z warzywami – Japończycy wiedzą co dobre. Spróbuj i ty!

Odmrożenia – wiesz, jak udzielić pierwszej pomocy?

Zamiast mielonego

Kotlety mielone w wersji wege – mamy trzy doskonałe propozycje

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Wegański zamiennik jajka zrobiony z fasoli podbił USA. Teraz pojawi się w Europie. Spróbujesz?

3 nowe pomysły na kalafiora

Kalafior w trzech odsłonach. Zdrowo, szybko i pysznie

Dziewczyna jeździ na nartach

Późny wyjazd na narty? Jeszcze jest czas! Trener Marcjan Piotrowski radzi, jak się przygotować do zimowych sportów

Pyszne kokosanki – wegańskie i bardzo zdrowe

Gorąca wegańska czekolada. Świetny sposób na dodanie sobie energii

Zimno za oknem? Zatem idealna będzie rozgrzewająca zupa z soczewicy

Biegasz także zimą? Oto kilka wskazówek, jak się właściwie ubierać