Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

5 niezawodnych patentów, by zawalić sesję

5 niezawodnych patentów, by zawalić sesję
Ilustracja: shutterstock
Sesja - wielkie halo. Nie pierwsza i nie ostatnia. Nie ma się co ciśnieniować. W końcu hasło „poprawka” to nie pustostan w słowniku, ale koło ratunkowe dla mocarzy, co zawalili pierwszy termin. Oto shortlista, jak tego dokonać.

1. Rozpiska egzaminów i zaliczeń jest dla mięczaków

Możesz spisać sobie egzaminy, zaliczenia i prezentacje, ale po co? Jeszcze mógłbyś nadać im jakieś priorytety, zaplanować naukę. Szacowanie, co jest bardziej, a co mniej czasochłonne, co ważne, na czym należy się skupić - to ewidentna strata czasu. I dodatkowa nerwówka. Bo zaraz wyjdzie, że wszystko jest superpriorytetowe. Albo że nie wiadomo jakim cudem prześlizgnąłeś się do tej sesji i de facto należałoby się zabrać wreszcie do porządnej nauki. A tu czas został ewentualnie na metodyczne wkuwanie. Daj spokój z rozpiską - nic nie planuj, idź na żywioł, co ma być, to będzie!

2. Zadbaj o swój dobrostan

Śledź wydarzenia na fejsie, sprawdzaj pocztę, nie zapomnij napisać kilku miłych słów do znajomych - w końcu dbanie o bliskie relacje to podstawa dobrostanu. Odpisuj szybko na wszystkie wiadomości - wiadomo, ludzie muszą czuć, że jesteś zaangażowany. Luki w spotkaniach towarzyskich też nie wniosą nic dobrego do twojego życia. Przecież nie wrzucisz sobie statusu „mam sesję, wkuwam, odezwę się za miesiąc”. Za miesiąc to już nikt nie będzie chciał z tobą gadać.

3. Zdrowe jedzenie to podstawa…

...piramidy żywieniowej chyba. Zastanów się chwilę: naprawdę masz czas na zakupy, warzywniaki, sałatki? Będziesz teraz sprawdzać, gdzie ukrył się magnez czy witaminy B? Fakt, mógłbyś sięgnąć po suplement, który szybko postawi cię na nogi, uzupełni niedobory, pomoże w koncentracji, ale prawdziwi mocarze żywią się energią kosmosu. Zupy w torebce też ktoś dopuścił do sprzedaży, więc broń ich jak twierdzy, już nieraz ratowały cię w wielkim głodzie, gdy w lodówce było tylko światło. No i na dole jest „chińczyk”, więc na luzie w bluzie.

4. Zatruj się kofeiną

W końcu kawa to nieodzowny atrybut studenta przed sesją. Nie możesz odstawać od tego obrazka i siorbać matchy, bo jeszcze ktoś pomyśli, że w ogóle się nie uczysz. Odkop więc największy kubek, który równie dobrze mógłby robić za wiadro, i niezależnie od pory dnia czy nocy hektolitrami spożywaj z niego kawę tak mocną, że aż gęstą. O tym, jakie atrakcje czekają cię po zatruciu kofeiną, przeczytasz tutaj.
 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij