Przejdź do treści

Problem z alkoholem. Sprawdź 8 sygnałów ostrzegawczych, by wiedzieć, czy ciebie też dotyczy

iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Przeklinanie ma swoje korzyści. Nie wierzysz? Sprawdź
Czego nie robić podczas infekcji intymnej?
rozstanie
„Nie bez kozery etapy rozstania porównuje się do tych, które są charakterystyczne dla przeżywania żałoby”. Psycholożka o rozstaniach, które bolą
cydr
Jedz jabłka, a pij… cydr! Ma niewiele kalorii, za to sporo antyoksydantów
Czasem lepiej jest odpuścić, niż żyć w ciągłym stresie i poczuciu winy. Psychoterapeutka podpowiada, jak się tego nauczyć

W życie wielu z nas alkohol wkrada się niepostrzeżenie i stopniowo przejmuje nad nim kontrolę. Jak w porę zauważyć problem? Oto 8 sygnałów, które powinny wzbudzić naszą czujność.

Zaczyna się od wieczornych drinków lub regularnie zakrapianych weekendów, a kończy czasem nieciekawie. Aby nie dać się złapać w pułapkę alkoholizmu, warto umieć rozpoznawać sygnały świadczące o tym, że mamy problem z nadmiernym piciem.

Statystyczny Polak wypija rocznie 10,3 litra czystego alkoholu – tak wynika z badania przygotowanego na zlecenie OECD. To nieco mniej niż przedstawiciele wielu innych europejskich nacji, ale znacznie więcej niż większość świata. Polska zajmuje 21. miejsce na 191 w rankingu krajów z największym spożyciem alkoholu. Tak wysoką pozycję na liście „zawdzięczamy” nie tylko tym osobom, które dawno straciły kontrolę nad swoim życiem i zaczynają dzień od najtańszych trunków, ale również tym sprawnie funkcjonującym w społeczeństwie, które niepostrzeżenie wpadają w sidła nałogu.

Za granicą bezpieczeństwa

– Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że ich picie przekroczyło już granicę bezpieczeństwa. Uświadomienie sobie tego faktu utrudniają stereotypy na temat alkoholików, które często podtrzymują oni sami, uważając, że skoro mają pracę, rodzinę i jakoś funkcjonują w społeczeństwie, to alkoholikami z pewnością nie są – mówi Krzysztof Jaźwiec, terapeuta uzależnień i niepijący alkoholik z Ośrodka Terapii „Strefa Trzeźwości” w podkrakowskich Więckowicach. Choć „utajeni alkoholicy” pod wieloma względami funkcjonują w społeczeństwie coraz gorzej, robią wszystko, by tego nie zauważyć i wyjaśnić swoje problemy innymi czynnikami niż nadużywanie alkoholu.

Problem z alkoholem pojawia się wtedy, kiedy zaczynamy go traktować jako „lekarstwo” na negatywne emocje, nieradzenie sobie z nieśmiałością, lękiem, stresem, przemęczeniem, trudnościami życiowymi. Wtedy alkohol daje możliwość wyłączenia się, popatrzenia na świat przez różowe okulary, „zresetowania się”, zapomnienia na chwilę o kłopotach – czyli poczucie ulgi, które skłania do częstszego nadużywania alkoholu

Krzysztof Jaźwiec, terapeuta uzależnień

Niestety moment, w którym tracimy panowanie nad własnym życiem, łatwo jest przegapić. O tym, że jesteśmy już „po drugiej stronie”, świadczy m.in. częste sięganie po alkohol w sposób nieplanowany i spożywanie go w ilościach, które uniemożliwiają przytomną ocenę sytuacji i przeszkadzają w codziennych działaniach. – W takim przypadku najlepiej zwrócić się do profesjonalisty, aby pomógł nam zdiagnozować problem, określić jego nasilenie i poszukać rozwiązań – radzi Jaźwiec. – Nie powinniśmy czekać, aż stracimy pracę, rodzinę czy choćby prawo jazdy. Im wcześniej dostrzeżemy nałóg, tym więcej strat możemy uniknąć – dodaje.

O rozwijającym się alkoholizmie może świadczyć wiele sygnałów, które łatwo przegapić, zignorować lub „zracjonalizować”. Oto oznaki, które powinny zapalić w naszych głowach lampkę alarmową i skłonić do autorefleksji oraz większego umiaru w spożywaniu napojów wyskokowych.

Kobieta popijająca winko

1. „Alkohol nie miał z tym nic wspólnego”

„Może i pokłóciłem się z Maćkiem, obraziłem Basię, zrugałem taksówkarza i zderzyłem z futryną, ale wypiłem tylko pięć kolejek, więc gdzie tu związek?”. Jeśli pod wpływem „procentów” częściej doświadczasz niemiłych sytuacji, ale uparcie nie dostrzegasz związku między piciem a „pechem” ‒ prawdopodobnie masz problem z alkoholem.

2. „To był szczególny splot okoliczności”

„Był upał, musiałem się schłodzić, było zimno, musiałem się rozgrzać, nie mogłem odmówić znajomym, miałem zakrapiane spotkanie biznesowe, barman postawił kolejkę z okazji urodzin”. Jeśli zawsze potrafisz się wytłumaczyć z picia i racjonalizujesz nadużywanie alkoholu – to znak, że możesz mieć z nim problem.

3. „To już naprawdę ostatnie”

„Poprzednie było przecież przedostatnie. Ostatnie będzie teraz, a dalej się zobaczy”. Jeśli nie potrafisz sobie powiedzieć „dość” i czujesz, że kolejna dawka etanolu tylko zwiększy twój błogostan – wygląda na to, że nie panujesz nad piciem.

4. „Kochanie, wypiłem tylko małe piwko”

„No, może siedemnaście, ale wszystkie bezalkoholowe!”. Jeśli okłamujesz najbliższych, że nie piłeś, lub próbujesz na różne sposoby ukryć fakt picia – to sygnał, że tracisz kontrolę nad swoim upodobaniem do napojów wyskokowych.

5. „No to siup – na odwagę!”

„Na sucho nie dam rady, ale po dwóch głębszych z pewnością pójdzie mi gładziutko”. Jeśli wspierasz się alkoholem w sytuacjach wymagających samokontroli, opanowania stresu i odwagi, (np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej, zawierania znajomości, wystąpień publicznych) – zmierzasz w kierunku alkoholizmu.

6. „Muszę się zrelaksować po ciężkiej pracy”

„Cztery drinki pomogą mi się rozluźnić i zapewnią lepszy sen”. Nie zapewnią, to jeden z wielu mitów na temat alkoholu. Pewne jest natomiast, że uzależnianie relaksu od spożycia etanolu sygnalizuje rozwijający się problem alkoholowy.

7. Bez picia nie ma zabawy!

„Bez kilku głębszych towarzystwo jest czerstwe, sam zresztą również czuję się jak kłoda”. Jeśli to twoja imprezowa dewiza i czujesz, że bez alkoholu zabawa nie ma sensu – coś jest z tobą nie tak. Tym czymś prawdopodobnie jest uzależnienie.

8. Robota nie zając

„Zrobię to jutro, a tymczasem muszę się odprężyć”. Jeśli zaniedbujesz pracę lub inne obowiązki z powodu picia – to poważny sygnał ostrzegawczy, że pakujesz się w uzależnienie.

Jeśli dostrzegasz u siebie objawy uzależnienia, może ci się przydać fachowa pomoc. Ale zanim po nią sięgniesz, możesz też spróbować użyć silnej woli. Po prostu odstaw alkohol na pewien czas i obserwuj, jak zmienia się twoje życie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

nalewka cytrynówka

Nalewki – zdrowe procenty. Oczywiście pite z umiarem!

7 mitów o alkoholu

Whisky – lek czy trucizna? Jesteś koneserem? Sprawdź, co o niej wiesz

5 sposobów na oszczędzanie wątroby latem

istockphoto.com

Top 5 leków bez recepty, których lepiej nie łączyć z alkoholem

istockphoto.com

Piwo – ile o nim wiesz?

Kac Vegan. Jak pokonać kaca po wegańsku? Przychodzimy z pomocą!

Wino – wiesz, ile możesz wypić? Sprawdź, zanim sięgniesz po kieliszek

istockphoto.com

Mam kaca. Ratunku!

Trzy kobiey tańczą na plaży. Przed nimi koc a na nim owoce i drink

„Jesteśmy rozpitym narodem i doskonale widać to w gabinetach lekarskich” – mówi dr Małgorzata Ponikowska. Nie wiesz, dlaczego tyjesz? Zajrzyj do swojego kieliszka!

kawa

Kawa z kakao – najlepszy dopalacz dla mózgu

7 ważnych zasad stosowania leków przeciwbólowych

Chcesz mieć udany dzień? Nie wstawaj lewą nogą!

istockphoto

„Że Niby Fit” na Instagramie: 5 kroków, jak nie przytyć w wakacje

Pexels.com

Mój partner/partnerka jest DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholików). Co mogę zrobić, by żyło nam się lepiej?

dda para

Jesteś DDA (Dorosłym Dzieckiem Alkoholika)? Zobacz, jakich błędów w związku powinnaś unikać

alkohol

5 rzeczy, które dzieją się z tobą, gdy codziennie pijesz alkohol

istockphoto.com

6 grzechów, które w lecie rujnują zdrowie

„Odłącz się”, nie wszystko jest online. Mądra kampania we wrocławskim MPK

leki a alkohol

Przyjmujesz leki na alergię i zamierzasz wypić lampkę wina? Sprawdź, co mówi alergolog

9 nawyków nasilających objawy alergii. Może niektóre dotyczą ciebie?

Portret matki borykającej się z uzależnieniem. Projekt "Letter to My Mother"

„Uzależnienie to nie słabość, lecz choroba”. Zobacz poruszające zdjęcia z projektu „Letter to My Mother”

Dlaczego nie warto się przejadać? I nie chodzi o kilogramy!

Kobieta prowadzi auto. Obok siedzi mężczyzna, który śpi, opierając sie o ramię kobiety

Niewyspana nie siadaj za kierownicę! Brak snu działa jak alkohol