Przejdź do treści

„Media przedstawiają seksoholizm jako najprzyjemniejsze z uzależnień. Tymczasem to destrukcyjna siła, która upadla ludzi” – mówi Wiktor Krajewski

seksoholiczka
"Media przedstawiają seksoholizm jako najprzyjemniejsze z uzależnień. Tymczasem to destrukcyjna siła" – mówi Wiktor Krajewski/ Pexels
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta na szczepieniu
EMA zatwierdziła trzecią dawkę szczepionki na COVID-19 Moderny dla osób pełnoletnich
Odporność na COVID-19 zapisana w genach? W badania zaangażowani są polscy naukowcy
Kobieta przez rok chorowała na COVID-19. Wirus zmutował w jej ciele
Kobieta przez rok chorowała na COVID-19. Wirus zmutował w jej ciele
Osoby zaszczepione nie będą testowane przed przyjęciem lub wpuszczeniem do szpitala
Waldemar Kraska zapowiada zmiany w szpitalach. Dotyczą zaszczepionych przeciwko COVID-19
Bożena Dykiel
Fundacja „Twarze Depresji” zakończyła współpracę z aktorką Bożeną Dykiel

– Myślałem, że jestem na tyle mądry, że dam sobie sam radę, tymczasem okazało się, że jestem głupi i zaściankowy. Przez pierwsze dwie rozmowy z moimi bohaterami nie rozumiałem, jakim seksoholizm jest dramatem – mówi Wiktor Krajewski, który w książce „Seksoholicy” opisał rzeczywistość uzależnionych od seksu Polaków. 

 

Ewa Podsiadły-Natorska: Przeczytałam pana książkę od deski do deski. To nie była łatwa lektura, przyznaję. Odnoszę wrażenie, że to też nie była łatwa praca dla pana.

Wiktor Krajewski: Temat poniekąd był dla mnie trudny, choć teraz wiem już, że źle się do niego zabrałem.

W jakim sensie?

Byłbym dużo mądrzejszy, jeśli chodzi o pracę nad tą książką, gdybym wcześniej odbył kurs dla przyszłych seksuologów, psychologów i innych osób, które mają zamiar wejść w temat seksu. Ten kurs ma sprawić, że spojrzymy inaczej na różnego rodzaju „dziwactwa”. Myślałem, że jestem na tyle mądry, że dam sobie sam radę, tymczasem okazało się, że jestem głupi i zaściankowy. Przez pierwsze dwie rozmowy z moimi bohaterami nie rozumiałem, jakim seksoholizm jest dramatem. Potem z pomocą przyszła mi koleżanka-seksuolożka (dr Agata Loewe – przyp. red.). Wcześniej byłem pewien, że nie będę musiał spotykać się z żadnym specjalistą, bo myślałem, że jestem osobą otwartą.

Wiktor Krajewski / zd. Prószyński Media

Wiktor Krajewski / zdj. Prószyński Media

Rozumiem, co ma pan na myśli. Czułam to samo podczas lektury.

To, co widzimy w mediach – nie mówię o dostępnej w internecie pornografii – jest cukierkowe. Media przedstawiają seksoholizm jako najprzyjemniejsze z uzależnień. Ładny pan uprawia seks z ładną panią, wspólnie szczytują, po czym spędzają miło wieczór. A w mojej książce seks ma bardzo dużą siłę destrukcyjną. Upadla ludzi. W popkulturze mamy takie filmy jak „Wstyd” czy „Nimfomanka”, ale również w nich występują atrakcyjni bohaterowie; mężczyzna masturbuje się w eleganckich wnętrzach; kobieta dostaje klapsy i tyle. Tymczasem moja książka pokazuje, że w przypadku uzależnienia nie uprawia się seksu w tak pięknej otoczce.

Mnie bardzo zapadła w pamięć bohaterka pana książki, która wręcz błagała mężczyznę o to, by mogła go zaspokoić oralnie. Czy pan, rozmawiając z tymi osobami, widział ich wielki dramat? Ci ludzie czuli się przegrani? Jakie emocje wam towarzyszyły?

Jeśli chodzi o mnie, to podczas tych rozmów nie towarzyszyły mi żadne emocje, ale ja nie jestem osobą empatyczną. Nie potrafiłem im współczuć, ponieważ wychodzę z założenia, że problemy się rozwiązuje. Jeśli natomiast chodzi o bohaterów, to niektórzy o swoim uzależnieniu opowiadali z dumą. W ogóle nie zwracali uwagi, jak duży mają problem. Inni nasze rozmowy traktowali jak sesję u psychologa, bo po raz pierwszy głośno opowiedzieli o swoim problemie, co nie było dla nich proste. Przyznać się do nałogu przed samym sobą nie jest zresztą łatwe dla nikogo, choć prościej powiedzieć, że ma się np. problem z alkoholem niż z seksem.

Problem uzależnienia od seksu nie był dotąd wpisany do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Dopiero w klasyfikacji ICD-11, która jeszcze nie weszła w życie, pojawi się na liście chorób psychicznych. Problem w tym, że nie istnieją żadne badania, z których wynikałoby, ile seksu to norma: tyle jest okej, a tyle to już za dużo

I tutaj dochodzimy do sedna: seksoholizm to w Polsce tabu. Zdaniem niektórych taki nałóg to „żaden problem”.

Problem uzależnienia od seksu nie był dotąd wpisany do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Dopiero w klasyfikacji ICD-11, która jeszcze nie weszła w życie, pojawi się na liście chorób psychicznych. Problem w tym, że nie istnieją żadne badania, z których wynikałoby, ile seksu to norma: tle jest okej, a tyle to już za dużo. Po prostu przyjmuje się, że jeśli coś nie zagraża naszemu zdrowiu, nie niszczy nam życia, to jest w porządku, nawet jeśli chodzi o chęć uprawiania seksu 10 razy dziennie. Impulsem do napisania tej książki była rozmowa z mężczyzną, który zamknął się w świecie fetyszu ortalionowego. Ta rozmowa powstała ok. 10 lat temu, tylko wtedy gazeta, z którą współpracowałem, nie uwierzyła mi, że ktoś taki w ogóle istnieje. Odgrzebałem ją po latach i postanowiłem umieścić w książce „Seksoholicy”.

Co to znaczy „fetysz ortalionowy”?

Ten chłopak po tym, jak stracił miłość swojego życia, znalazł dla siebie eskapizm: zaczął ubierać się w ortalion, spać w nim i uprawiać  w nim seks. To była jego zbroja, która chroniła go przed światem. Powiedział mi wtedy – czego nigdy nie zapomnę – że z tego zrezygnuje, jeśli na jego drodze stanie miłość. Nie wiem, czy stanęła, bo kontakt nam się urwał. Ale takie były początki książki „Seksoholicy”. Z częścią osób się spotkałem, z częścią rozmawiałem przez internet i tym osobom było chyba łatwiej ze świadomością, że w każdej chwili mogą się wyłączyć. Gdy już rozpocząłem pracę nad „Seksoholikami”, poszedłem do klubu erotycznego. To było dla mnie bardzo dziwne doświadczenie.

Dla mnie bardzo dziwne były miejsca seksu, które pan opisał. Nie miałam świadomości, że w Warszawie funkcjonują specjalnie przystosowane mieszkania, które można wynająć, by uprawiać w nich seks.

Ja nawet byłem w takim mieszkaniu.

I co pan tam zobaczył?

W mieszkaniu, które odwiedziłem, był pokój z klatką i łańcuchami, do której można było w każdym miejscu kogoś przypiąć. W kolejnym pokoju widziałem wielkie łóżko i lustro na suficie. W telewizorze były wyłącznie kanały pornograficzne. Wynajęcie takiego mieszkania kosztuje nawet kilka tysięcy złotych! Ale cóż, wszystko jest dla ludzi.

Uzależnieni podczas spotkań z partnerem – jeśli go mają – planują przygodny seks. Są wiecznie nienasyceni. Wchodzą w związki, ale nałóg bierze nad nimi górę.

Mój znajomy, który pojawia się w tej książce, jest gejem i ma partnera. Tylko że zawsze, gdy uprawia z nim seks, musi wyobrażać sobie, że jest to chłopak, którego wynajął z agencji towarzyskiej, bo inaczej nie sprawia mu to przyjemności. To się tyczy nie tylko środowiska osób homoseksualnych, tylko każdego, z kim rozmawiałem. Seksoholicy zawsze starają się iść o krok dalej. Brną w ciemność, by sięgnąć bruku i poczuć obrzydzenie do samych siebie.

Bez terapii nie da się pokonać nałogu?

Niektórzy moi bohaterowie byli na terapii i, oczywiście, jest ona jak najbardziej wskazana. Trzeba jednak bardzo uważać, bo w Polsce niewielu jest specjalistów, którzy są odpowiednio wykwalifikowani i mają wiedzę na temat uzależnienia od seksu. Nie każdy terapeuta udźwignie ten problem, trzeba zjeść na nim zęby. Mój znajomy spotkał na terapii uzależnioną od seksu dziewczynę, z której wszyscy się naśmiewali, łącznie ze specjalistami. Pacjenci w ośrodku zaczęli korzystać z tego, że była w nałogu i nie umiała im odmówić. Została usunięta z oddziału, ponieważ uznano, że przyszła wykorzystywać mężczyzn zamiast się leczyć. Mimo że miało to miejsce kilka lat temu, tak naprawdę niewiele się zmieniło. Gdy ktoś powie: „Jestem seksoholikiem”, to najczęściej reszta się uśmiechnie i stwierdzi: „Twoja żona to szczęściara”. Tymczasem uzależnieni nie czerpią z tego przyjemności, bo masturbują się do krwi, oszukują czy ryzykują zarażeniem się różnymi chorobami. Orgazm nie jest dla nich wygraną.

To jest dla mnie główny i jednocześnie najbardziej przygnębiający wniosek płynący z pana książki. Uzależnieni od seksu dążą do mechanicznego zbliżenia, natomiast orgazm nie daje im przyjemności takiej, jaką powinien.

Tak, poza tym bardzo często nawet nie ma mowy o orgazmie, gdy ktoś masturbuje się któryś raz z rzędu albo kolejną godzinę, kalecząc swoje organy, więc nie może być mowy o czymś takim jak przyjemność.

Gdy ktoś powie: 'Jestem seksoholikiem', to najczęściej reszta się uśmiechnie i stwierdzi: 'Twoja żona to szczęściara'. Tymczasem uzależnieni nie czerpią z tego przyjemności, bo masturbują się do krwi, oszukują czy ryzykują zarażeniem się różnymi chorobami. Orgazm nie jest dla nich wygraną

W swojej książce oddał pan też głos partnerom osób uzależnionych od seksu. Wsparcie najbliższej osoby w walce z nałogiem wydaje się niezbędne, a jednak ci ludzie często nie dają rady i związki się rozpadają. Zna pan jakieś pozytywne przykłady?

Mój znajomy, o którym już wspomniałem, ciągle jest z tym samym partnerem. Walczy z nałogiem, ale co jakiś czas się potyka i uzależnienie do niego wraca. To nie jest więc tak, że terapia sprawi, że szybko wyjdziemy z nałogu. Podczas pracy nad książką najbardziej zdumiało mnie to, że ci ludzie w ogóle nie zastanawiają się nad chorobami, którymi mogą się zarazić. Dla mnie to było szokujące, bo ja boję się ukłucia i zastrzyków, a seksoholicy nie myślą o konsekwencjach. Ciało staje się przedmiotem, materiałem, z którym można zrobić wszystko.

Po premierze książki miał pan kontakt ze swoimi bohaterami? 

Nie miałem z nimi kontaktu, ale też nie miałem takiej potrzeby. To w pewnym sensie były bardzo toksyczne osoby, które wylały mi na głowę wiadro pomyj. Na szczęście nie jestem kimś, kto głęboko przeżywa takie rzeczy i nie może potem spać. Natomiast pisali do mnie czytelnicy. Dużo osób przyznało, że moja książka była bardzo potrzebna, a dotąd nic na ten temat nie powstało. Ktoś napisał mi, że jest seksoholikiem i moja książka mu pomogła. Skontaktowały się też ze mną osoby, które były w związku z seksoholikami. Wyznały, że ludzie nie zdają sobie sprawy, jaka to jest katorga dla partnera czy partnerki – i że dziękują mi za moją pracę. Ale też dostałem dziwne maile, że moja książka kogoś… podnieciła. Niektórzy z kolei doszli do wniosku, że skoro poruszyłem taki temat, to muszę sam mieć z nim problem.

Widziałam w internecie komentarz jednego z czytelników pana książki, który stwierdził, że to na pewno są wymyślone historie, bo to niemożliwe, żeby „takie rzeczy” działy sie naprawdę. To bardzo dużo mówi o nas jako o społeczeństwie. Ludziom nie mieści się w głowie, jakim obciążeniem jest to uzależnienie.

Tak, to faktycznie nie mieści się nikomu w głowie. Gdy wysłałem koleżance dwa pierwsze rozdziały, stwierdziła, że zmyślam. Tylko że ja nie potrafiłbym wymyślić czegoś takiego. Teraz chciałbym napisać inną książkę związaną z tematem seksu – o fetyszystkach i fetyszystach i o tym, co ludzi podnieca w sypialni, a są to bardzo dziwne rzeczy – z tym, że dają przyjemność, czyli inaczej niż w przypadku destrukcyjnego seksoholizmu. Chciałabym, żeby to była pewnego rodzaju kontynuacja tematu seksu. I chciałabym, żeby ten temat był bardziej uczłowieczony. Często wstydzimy się mówić o seksie. Żyjemy w przeświadczeniu, że jeśli w łóżku zrobimy coś dziwnego, nietypowego, może to zostać odebrane jako złe. A przecież nie powinno tak być – byle nie rujnowało ci to życia.


Wiktor Krajewski – dziennikarz. W 2015 roku debiutował bestsellerową książką „Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego”. W 2017 r. opublikował „Pocztówki z powstania”, w 2019 r. rozmowę z Aliną Dąbrowską „Wiem, jak wygląda piekło”, a w 2020 r. rozmowę z Niną Novak – najwybitniejszą polską primabaleriną – „Taniec na gruzach” oraz „Chciałbym nigdy cię nie poznać”. „Seksoholicy” (wyd. Prószyński i S-ka) to opowieść o problemie, który – według szacunków – może dotyczyć nawet 5 proc. populacji.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Skąd się bierze nudny seks? Wyjaśnia Alicja Długołęcka

Wypalona namiętność. 8 sposobów, by wskrzesić ogień w sypialni / fot. GettyImages

Wypalona namiętność. 8 sposobów, by wskrzesić ogień w sypialni

"Pytanie o aktualne badania przed współżyciem jest oznaką dbałości o zdrowie, a nie czymś obraźliwym" - podkreśla psycholog Dominik Haak

„Pytanie o aktualne badania przed współżyciem jest oznaką dbałości o zdrowie, a nie czymś obraźliwym” – podkreśla psycholog i seksuolog Dominik Haak

Bezpieczny seks – jak zacząć ten temat z nowym partnerem?

Annie Gisler / "Mała śmierć"

„Mamy już dość tego, że dominującą narracją w rozmowach o seksie jest narracja prosto z porno” – mówi Annie Gisler, reżyserka filmu „Orgazm, czyli mała śmierć”

5 powodów, dla których czytamy o seksie

"Panowie nie mają absolutnie żadnych oporów, żeby napisać: zawsze chciałem się przespać z niskorosłą" - mówi Ola Petrus

„Panowie nie mają absolutnie żadnych oporów, żeby napisać: zawsze chciałem się przespać z niskorosłą” – mówi Ola Petrus

Martyna Wojciechowska: „Jestem uzależniona”. Dziennikarka poruszyła temat, o którym nie mówi się zbyt często

Patrycja Wonatowska

Patrycja Wonatowska: „Luźna pochwa” po porodzie to mit [WIDEO]

„Nie mamy prawie neutralnych określeń na seks oralny, dominują wulgarne i przaśne. Zostaje nam 'robić loda’ jako w miarę neutralna fraza” – mówi Marta Niedźwiecka, sex coach i psycholożka

Chłopiec przed komputerem

Hiszpania. Został umieszczony w szpitalu z powodu uzależnienia od gry komputerowej. To pierwszy taki przypadek na świecie

"Błona dziewicza to przestarzała i wprowadzająca w błąd nazwa" - podkreśla ginekolożka Marta Wójcik

„Błona dziewicza to przestarzała i wprowadzająca w błąd nazwa” – podkreśla ginekolożka Marta Wójcik

"Chcesz zapobiec aborcji? Następnym razem kontroluj swój wzwód" - głosi broszura skierowana do mężczyzn

„Wzwód zabija”, czyli mężczyzno, chcesz zapobiec aborcji, ale nie wiesz, jak to zrobić? Organizacja pro-life przygotowała przyspieszony kurs dla żółtodziobów

Patrycja Wonatowska / Archiwum prywatne

„Tego, czego doświadczysz z tym urządzeniem, nie próbuj osiągać z żywym człowiekiem”. Patrycja Wonatowska o seksie przyszłości

Marek Sekielski

Marek Sekielski: Alkoholizm to choroba egocentryków, którym się wydaje, że są pępkiem całego świata

Seks w czasie okresu to wciąż wstydliwy temat. Odpowiadamy na wszystko to, o co bałaś się zapytać

„Posługiwanie się terminami ‘alkoholik’, ‘hazardzista’, ‘seksoholik’ jest nieprawidłowe”/fot. Pexels, cottonbro

„Posługiwanie się terminami ‘alkoholik’, ‘hazardzista’, ‘seksoholik’ jest nieprawidłowe”. O różnicach między diagnozowaniem a etykietowaniem rozmawiamy z Anną Bakułą

„Warto mówić: 'Potrzebuję, żebyśmy się dłużej kochali’. Zamiast 'To ty dochodzisz za szybko’. Seksuolożka o tym, jak rozwiązywać nieporozumienia w seksie

Patrycja Wonatowska

Rozmowy o seksie okiem Patrycji Wonatowskiej. Dlaczego „chciałabym więcej, inaczej” nie działa? [WIDEO]

Co się dzieje w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Seks a mózg. Oto 7 rzeczy, które dzieją się w twoim mózgu, gdy uprawiasz seks

Kobieta

„Większość sklepów z akcesoriami erotycznymi jest niedostępna dla osób z niepełnosprawnościami” – pisze Wojtek Sawicki z „Life On Wheelz”

Girls Watch Porn

„Porno to nie jest produkt służący wyłącznie uciesze mężczyzn” – mówi Paulina Kołaczek z Girls Watch Porn

"Eksploatujemy swoje ciała a później oczekujemy, że przyjemność i rozkosz same przyjdą"/fot. GettyImages

„Eksploatujemy swoje ciała a później oczekujemy, że przyjemność i rozkosz same przyjdą” – mówi Patrycja Wonatowska, seksuolożka

Dlaczego pierwsze kroki po stosunku powinnaś skierować do toalety? Wyjaśnia seksuolożka Olga Woźna

Dlaczego pierwsze kroki po stosunku powinnaś skierować do toalety? Wyjaśnia seksuolożka Olga Woźna

Najpopularniejsze

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

przeziębiona kobieta

Żółty katar – objaw infekcji, którą trzeba leczyć. Jak pomóc dziecku a jak dorosłemu?

MCH – co to, podwyższone i poniżej normy. MCH w morfologii

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Torbiel - twarz kobiety z widocznymi krostkami

Torbiel – czym jest, gdzie występuje i czy jest groźna dla zdrowia?

Kim jest wysoko wrażliwa osobowość?

„Osoby wysoko wrażliwe (WWO) wchłaniają nastroje ludzi dookoła, silniej przeżywają stres, mają żywsze sny, bogatszą wyobraźnię i błyskotliwe poczucie humoru” – mówi dr psychologii Monika Baryła-Matejczuk

kobieta pijąca zioła

Naturalne odrobaczanie. Czy naprawdę wszyscy mamy pasożyty?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku