Przejdź do treści

„Zapładniamy nie według naszego uznania, ale zgodnie z wolą pacjentów”. Embriolożka Joanna Liss o tworzeniu ludzkich zarodków i opiece nad nimi

Laboratorium in vitro INVICTA - dr n. med. Joanna Liss
Dr n. med. Joanna Liss o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratorium, w którym dochodzi do spotkania plemnika z komórką jajową./ Laboratorium in vitro INVICTA
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Czy oddawanie szpiku boli? Wyjaśnia Chirurg Paweł
Czy oddawanie szpiku boli? Wyjaśnia Chirurg Paweł
Olejek
Jakich kosmetyków ze sobą nie łączyć, by nie podrażnić skóry? Wyjaśnia dermatolożka z Dermatolook
Kobieta u dentysty
Dlaczego ząb po leczeniu kanałowym boli? Wyjaśnia stomatolożka
8 sposobów, by czuć się lepiej psychicznie każdego dnia
Wątpliwości dotyczące szczepionki AstraZeneca. Pojawił się błąd w testowaniu
Wątpliwości dotyczące szczepionki AstraZeneca. Pojawił się błąd w testowaniu

Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratorium, w którym dochodzi do spotkania plemnika z komórką jajową? Jak się tworzy zarodki i opiekuje nimi? Co zarodki lubią, a za czym nie przepadają? Ile z nich trafia do macicy, a ile „na zimowisko”? Na te i inne nurtujące pytania dotyczące zapłodnienia in vitro odpowiada dr hab. nauk biologicznych Joanna Liss z kliniki Invicta.

 

Wokół tej metody, czyli zapłodnienia poza ustrojem matki, „w szkle”, narosło wiele nieporozumień i kontrowersji. I choć procedurze poddaje się coraz więcej kobiet, u wielu nadal budzi ona lęk. Ten lęk często bierze się z niewiedzy. W rozmowie z Hello Zdrowie wątpliwości rozwiewa dr hab. nauk biologicznych Joanną Liss z kliniki Invicta, jedna z najbardziej cenionych embriolożek w kraju.

Dorota Zabrodzka: Klinika leczenia niepłodności kojarzy nam się przede wszystkim z gabinetem ginekologa, który wnikliwie bada pacjentów, próbując ustalić przyczynę braku sukcesu w staraniu się o dziecko. Następnie, jeśli uzna za konieczne, włącza kurację hormonalną stymulującą jajniki do produkcji komórek jajowych, następnie pobiera je od kobiety, a gdy mężczyzna odda nasienie…

Dr hab. Joanna Liss: …do akcji wkracza embriolog. Jeśli oczywiście uda się pobrać jajeczka i plemniki. To zawód mało popularny, mało się o nim wie. Pracujemy w laboratorium, do którego niewiele osób ma wstęp, ale choć nas nie widać, nasza rola w całym procesie jest bardzo ważna. Zajmujemy się komórkami rozrodczymi pacjentów i musimy się nimi, a następnie utworzonymi z nich zarodkami, zaopiekować i zrobić to jak najlepiej. Pacjenci nas często w ogóle nie znają, ale my pamiętamy ich historie, liczbę prób, efekty procedury. To praca bardzo odpowiedzialna, a nawet obciążająca psychicznie. Do każdego pacjenta podchodzimy indywidualnie. Nasze postępowanie zależy od tego, z jakim problemem para się boryka.

Co trzeba zrobić, żeby komórki, a później zarodki, miały się jak najlepiej?

Musimy pieczołowicie dbać o warunki, w których będą przebywać. Konieczny jest oczywiście najwyższej jakości sprzęt, jak inkubatory czy mikroskopy, ale także utrzymywanie w laboratorium właściwej temperatury, wilgotności, pH. Jest tam mniejsze natężenie światła, bo komórki zbytnio go nie lubią. Cały proces zapłodnienia, a następnie hodowli zarodka jest bardzo dokładnie określony. Wiemy, jakie kroki mamy podejmować i w jakich warunkach. Naszą pracę wspomagają urządzenia pomiarowe, które sterują całym procesem.

Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance

Czy warunki, w których przebywają komórki są do jakiegoś stopnia podobne do tych naturalnych, które istnieją w macicy?

Nie są one takie same w 100 procentach, ale staramy się, żeby były jak najbliższe. Komórki, a potem zarodki powinny mieć jak najmniej kontaktu z powietrzem atmosferycznym.

Wróćmy do sytuacji, kiedy jajeczka i plemniki są już pobrane, zaopiekowane. Te pierwsze pewnie czekają spokojnie, jak natomiast poradzić sobie z ruchliwymi plemnikami?

Musimy je przygotować – wykonujemy tzw. preparatykę nasienia. Izolujemy te plemniki, których użyjemy do zapłodnienia komórki. Czasem w porcji nasienia są ich miliony, czasem tylko nieliczne. Żeby wybrać te właściwe, potrzebny jest silnie powiększający mikroskop, a żeby je „uspokoić”, stosujemy podłoża, które spowalniają ruch.

Jak wygląda samo spotkanie komórek żeńskich i męskich?

Stosowane są dwie metody zapłodnienia: komórkę jajową lub komórki umieszcza się z odpowiednią liczbą uprzednio przygotowanych i prawidłowo poruszających się plemników w specjalnej płytce. Jest to tzw. metoda klasyczna. Dajemy wtedy szansę tym z nich, które mają największą zdolność zapładniającą. Ten proces jest najbardziej zbliżony do naturalnego, ale obarczony ryzykiem, że do zapłodnienia nie dojdzie. Może się też zdarzyć, że komórka jajowa nie jest przygotowana na przyjęcie plemnika – „zamyka drzwi” i nie chce ich otworzyć. Dlatego w klinikach leczenia niepłodności najczęściej stosuje się metodę docytoplazmatycznego podania plemnika do komórki jajowej – ICSI, z wykorzystaniem tzw. mikromanipulacji. Wykorzystując specjalistyczny sprzęt optyczny, jakim jest mikroskop powiększający min. 200 razy oraz dedykowane do niego narzędzia wybieramy najbardziej optymalny morfologicznie plemnik, taki, który rusza się prawidłowo. Wtedy mikroigłą wprowadzamy go bezpośrednio do wnętrza komórki jajowej. Ta metoda daje dużo większe szanse na sukces. Koszty pierwszej metody są tylko minimalnie niższe, poza tym nie wszyscy pacjenci mogą z niej skorzystać ze względu na jakość i liczbę plemników.

Zapładniamy nie według naszego uznania, ale zgodnie z wolą pacjentów. To para razem z lekarzem ma zdecydować, ile pobranych komórek zapłodnić - wszystkie, czy tylko część. U młodszych pacjentek, i jest to uregulowane prawnie, możemy zapłodnić tylko 6 komórek, żeby uniknąć dużej liczby zarodków

Załóżmy, że wszystko się udało i istnieje zarodek. Co dalej?

Teraz umieszcza się go w przyjaznym środowisku, w inkubatorze. Zarodki wymagają specjalnych podłoży, które umożliwią im dalsze etapy rozwoju. Inne są podłoża dla fazy czterech komórek, inne dla większej liczby. Embriolog musi wiedzieć, którego z nich trzeba w danym momencie użyć, jak często je zmieniać.

Jak długo zarodek rozwija się zanim będzie podany do macicy?

Można go podać już po dwóch dniach od zapłodnienia, można to zrobić w trzecim, czwartym lub piątym dniu. Wszystko zależy od przygotowania endometrium pacjentki. W naszej klinice najczęściej, w 99 proc., podajemy zarodki w piątym dniu, czyli na etapie blastocysty. To najbardziej zaawansowane stadium możliwe do uzyskania w warunkach in vitro.

Ile to komórek?

Nie jesteśmy tego w stanie dokładnie ocenić, bo cały proces dzielenia się komórek bardzo przyspiesza. Zaczynają one tworzyć struktury – rozwija się węzeł zarodkowy, z którego powstanie płód, jak również komórki trofoektodermy (trofoblast, przyszłe łożysko – przyp. red.), które go odżywiają i wspomagają kolejne etapy rozwoju.

In vitro - czym jest ten sposób leczenia niepłodności?

Czym się kieruje embriolog, wybierając zarodki, które będą wszczepione kobiecie?

Zawsze bierzemy pod uwagę  cały proces; obserwujemy, czy podziały komórek odbywały się synchronicznie, czy zarodek ma te cechy, które powinien mieć na danym etapie rozwoju. Sprawdzamy, jak wyglądają komórki węzła zarodkowego, a jak trofoektodermy, jakiej wielkości jest zarodek. Jeśli są to zarodki na wcześniejszym etapie, cztero-, ośmiokomórkowe, sprawdzamy,  jak duże są komórki, czy są równe, czy mają taką samą barwę. Jednym słowem oceniamy, czy ma on szansę nadal prawidłowo się rozwijać. Posiłkujemy się też skodyfikowanymi wytycznymi – można je nazwać „książką kucharską embriologów”.

Ile zarodków na ogół rozwija się prawidłowo?

To trudne pytanie. Wszystko zależy od liczby pobranych komórek jajowych, ich jakości oraz jakości plemników. Przyjmuje się, że z puli komórek, które się uzyskuje od kobiety, powinno powstawać ok. 20 – 30 proc. prawidłowych zarodków. Ale czasem powstaje ich 10, a czasem jeden lub dwa. Czasem jednak dzieje się tak, że „ładny” pod mikroskopem zarodek jest obciążony wadami genetycznymi i się nie zaimplantuje lub nie będzie się prawidłowo rozwijał.

Nie możemy zniszczyć zarodków, zarodek w Polsce jest prawnie chroniony, natomiast za zgodą pacjentów możemy je przekazać do anonimowego dawstwa. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale bezpłodne pary mogą zaadoptować zarodki pochodzące od anonimowych dawców

Przecież jeśli dochodzi do zapłodnienia w naturalny sposób, też mogą wystąpić wady.  Myślę, że dla osób nieprzekonanych do tej metody tu właśnie zaczynają się etyczne problemy…

Tak, dlatego bardzo ważne jest omówienie z pacjentami całej procedury. Planując proces leczenia, warto zacząć od pytania: ile dzieci państwo chcieliby mieć. Lekarz wtedy wie, jak przeprowadzić stymulację, a my – ile komórek zapłodnić. Badania genetyczne zarodków – to też nie reguła, lecz możliwość. Analizuje się wtedy jedną lub kilka komórek z uzyskanego już zarodka. Dziś możemy już zbadać duże spektrum chorób genetycznych, ale o tym decyduje pacjent. I mimo że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, pary często się na to decydują, szczególnie, gdy w rodzinie występują choroby genetyczne. Laboratorium pracuje w oparciu o tzw. zgodę pacjenta. Zapładniamy nie według naszego uznania, ale zgodnie z wolą pacjentów. To para razem z lekarzem ma zdecydować, ile pobranych komórek zapłodnić – wszystkie, czy tylko część. U młodszych pacjentek, i jest to uregulowane prawnie, możemy zapłodnić tylko 6 komórek, żeby uniknąć dużej liczby zarodków. Statystycznie będą się rozwijać dwa, a więc ma szansę urodzić się dwójka dzieci – po kolei lub w wyniku ciąży mnogiej. Jeśli zarodków jest więcej, zawsze je zamrażamy.

Niezależnie od tego, czy pacjenci sobie tego życzą?

Tak. Jeśli pacjenci nie chcą zgodzić się na zamrożenie dodatkowych zarodków, muszą podjąć taką decyzję na wcześniejszym etapie. Wtedy zapłodnimy tylko taką liczbę komórek (jedną lub dwie), która pozwoli na potencjalne rozwinięcie się konkretnej liczby zarodków, które zostaną następnie zaimplantowane do macicy. Nie możemy zniszczyć zarodków, zarodek w Polsce jest prawnie chroniony, natomiast za zgodą pacjentów możemy je przekazać do anonimowego dawstwa. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale bezpłodne pary mogą zaadoptować zarodki pochodzące od anonimowych dawców. Często jest to jedyna szansa na potomstwo.

Czy da się powiedzieć, ile procentowo zarodków trafia do macicy a ile, jak mówią czasem pacjenci, „na zimowisko”?

Wszystko zależy od tego, na jakim etapie je mrozimy, czy są to zarodki kilkukomórkowe, których mrozi się więcej, czy te na etapie blastocysty. Nie wszystkie komórki, które się zapłodnią, osiągną to stadium. To naturalny proces, który ma miejsce również w naturze. Jest to związane z różnymi czynnikami – czasem komórka nie ma wystarczającej ilości energii do dalszych podziałów lub może być nieprawidłowa genetycznie. Nawet jeśli wprowadzimy plemnik do środka, komórka może się nie zapłodnić.

Bezpłodność - przyczyny. Jakie są sposoby leczenia niepłodności?

Co ma zrobić para, która nie życzy sobie mrożenia zarodków, a jednocześnie, w razie nieudanej próby, nie chce ponownie przechodzić stymulacji hormonalnej?

Dla pacjentów mających etyczne wątpliwości zawsze pozostaje możliwość zamrożenia pobranych komórek jajowych. Ta technika jest dziś bardzo udoskonalona w stosunku do lat poprzednich. Komórka jajowa jest duża (jedyna, którą widać gołym okiem), ma w sobie dużo wody. Żeby ją zamrozić, trzeba ją odwodnić, a to nie jest takie proste, a przed próbą zapłodnienia ponownie uwodnić. Na szczęście postęp w tej dziedzinie dokonuje się bardzo szybko – mamy więcej narzędzi, więcej technik, jest więcej badań. Komórki mrożą np. pacjentki przed leczeniem onkologicznym lub te, które aktualnie nie mają partnera, a chcą zdecydować się na macierzyństwo później.

Uważam, że to wielki postęp. Co jeszcze zmieniło się w procedurze in vitro na przestrzeni ostatnich lat?

Mamy dużo lepsze narzędzia, udoskonalane są techniki hodowli. Prowadzi się coraz więcej badań, np. na temat, w jaki sposób komórka komunikuje się z plemnikiem. Ale postęp przede wszystkim nastąpił w naszych głowach. Dwadzieścia lat temu in vitro było tematem tabu, teraz, jeśli chcemy, umiemy ze sobą rozmawiać spokojnie i merytorycznie. Kilka lat temu, gdy trwały prace na ustawą o in vitro, zorganizowane zostały dni otwarte dla m.in. ówczesnych polityków. Skorzystały pojedyncze osoby… Jedna z nich, gdy pokazaliśmy cały proces, aż złapała się za głowę. „W tym nie ma niczego strasznego!”.  Jakże często wątpliwości biorą się z niewiedzy…

Ilu dzieciom pomogła Pani przyjść na świat?

Trudno to oszacować, poza tym to praca całego zespołu. Każdy jego członek odpowiada za jego przebieg, a zatem za efekt końcowy. My cieszymy się z każdego sukcesu i nie liczymy ich.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Zachowanie Filipa Chajzera oburzyło telewidzów. „Jeśli spłodzenie potomstwa nie jest takie trudne, to może przejdzie się pan do klinik niepłodności”

Przyczyna niepłodności leży głównie po stronie kobiet? Badania pokazują, że to mit

Przyczyna niepłodności leży w dużej mierze po stronie kobiet? Badania pokazują, że to mit

Niepłodność / unsplash

Niepłodność a związek. Co robić, gdy starania o dziecko nas od siebie oddalają? Wyjaśnia psycholożka

Małgorzata Rozenek-Majdan urodziła trzeciego syna/Instagram

Małgorzata Rozenek-Majdan urodziła trzeciego syna. Chłopiec przyszedł na świat dzięki metodzie in vitro

czarnoskóra kobieta i biała kobieta

Różnice rasowe w niepłodności kobiet i dostępu do jej leczenia to fakt. Porażające dane

Sandra Kubicka cieszy się z przełomu w leczeniu PCOS. „Nie poddawajcie się! Ja też się nie poddałam!”/Instagram

Sandra Kubicka cieszy się z przełomu w leczeniu PCOS. „Nie poddawajcie się! Ja też się nie poddałam!”

Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance

Amy Schumer już po kolejnym etapie zapłodnienia in vitro. „Dziękuję za wasze wsparcie, jest ogromnie pokrzepiające”

Małgorzata Rozenek-Majdan o poronieniu

Małgorzata Rozenek-Majdan: Poroniłam ciążę bliźniaczą w prawie 11. tygodniu

Ewelina Tyszko-Bury / Fb. Osteopatia Ginekologiczna

Co ma wspólnego osteopatia ze staraniami o ciążę? Osteopatka Ewelina Tyszko-Bury wyjaśnia

Amy Schumer

Amy Schumer stara się o dziecko metodą in vitro. Pokazała swój brzuch po zastrzykach

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan / Instagram

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan zostaną rodzicami! Prezenterka jest w upragnionej ciąży!

Bezpłodność - przyczyny. Jakie są sposoby leczenia niepłodności?

Bezpłodność – przyczyny. Jakie są sposoby leczenia niepłodności?

In vitro - czym jest ten sposób leczenia niepłodności?

In vitro w leczeniu niepłodności

Zespół Klinefeltera: choroba kobiecych mężczyzn

Zespół Klinefeltera. Jak wyglądają objawy? Jaka jest przyczyna zaburzeń?

In vitro – ostatnia szansa dla niepełnosprawnych

„W społeczeństwie funkcjonuje wiele mitów na temat osób niepełnosprawnych, że nie myślą o seksie, nie marzą o rodzinie lub są całkowicie nieporadni życiowo” – mówi ginekolog i seksuolog Monika Łukasiewicz

Małgorzata Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan: Za każdym razem rozpoczynając procedurę in vitro, widzę to dziecko i projektuję nasze wspólne życie na nowo

Naprotechnologia - szansa w leczeniu niepłodności

Naprotechnologia – szansa w leczeniu niepłodności

Inseminacja domaciczna w leczeniu niepłodności

Inseminacja domaciczna w walce z niepłodnością

sen

5 rzeczy, które dzieją się z tobą, kiedy bardzo mało śpisz

Mamy fragment książki Małgorzaty Rozenek-Majdan o in vitro. Przeczytaj historię Artura i Moniki

kobieta w łazience

6 zagrożeń związanych z niedoborem selenu

Kobieta jest badana przez ginekologa

Czym jest adenomioza? Poznaj przyczyny jej powstawania, objawy i sposoby leczenia

„Dzięki prezesowi Kaczyńskiemu mam dwie córki z in vitro, a on nawet o tym nie wie”

Mity na temat niepłodności

Najpopularniejsze

Czym jest aborcja eugeniczna? Czy jest legalna w Polsce? Dlaczego budzi kontrowersje?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

„Zdarzało się, że nie szłam do pracy, bo nie mogłam przestać się masturbować. Jestem uzależniona od seksu i miłości”

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Dlaczego możesz nie mieć ochoty na seks? Zabójcy libido

Dlaczego możesz nie mieć ochoty na seks? Zabójcy libido

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

białe plamy na paznokciach

Białe plamy na paznokciach – co oznaczają i jak się ich pozbyć?

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?