Wyproszona przez przyłbicę
Do wyproszenia pacjentki w chełmskiej przychodni doszło we wrześniu. O sprawie pisze „Czas Chełmna”. Kobieta zgłosiła się z 17-miesięcznym dzieckiem na obowiązkowe szczepienia, ale została wyproszona przez kierownika przychodni, bo miała przyłbicę, a nie maseczkę.
Jednocześnie odmówiono jej wydania zaświadczenia o odmowie szczepienia. Dlatego po powrocie do domu kobieta napisała do lekarza maila z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Lekarz w odpowiedzi napisał, że źle zinterpretował przepisy i rzeczywiście nie powinien jej wypraszać. Ale za swoje zachowanie nie przeprosił. Teraz sprawą zajął się Rzecznik Praw Pacjenta, który pouczył kierownika placówki za „niewłaściwe zachowanie”.
Rolki
Od soboty przyłbice zakazane
Od soboty 27 lutego jedynym dopuszczalnym sposobem zakrywania nosa i ust w Polsce będą maseczki. Już nie będziemy mogli używać w tym celu chust, szalików i przyłbic, z których dotychczas mogliśmy korzystać.
Minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnił, że decyzja o zmianie w nakazie zasłaniania nosa i ust jest spowodowana analizą najnowszych badań, które pokazują, iż przyłbica zabezpiecza w 2 proc., a maseczka wysokiej klasy w ponad 90 proc.