„Nie” znaczy nie
Beata Kuryk-Baluk podkreśla w swoim poście na Instagramie, że krótkie spodenki, gołe plecy czy odsłonięty brzuch absolutnie nie jest zaproszeniem na seks.
„Kiedy będziesz miał/a ochotę na seks, to po prostu zapytasz! I takie słowne zaproszenie na seks znaczy dokładnie to, co zostało wypowiedziane: „czy chcesz ze mną uprawiać seks?”. Żadne spódnice, jeansy, trampki czy szpilki, a po prostu pytanie” – pisze Beata Kuryk-Baluk w swoim poście.
Jak dodaje seksuolożka, oczywiście na takie zaproszenie można się spodziewać różnych odpowiedzi np. „ja też mam ochotę”, „nie chcę seksu”, „może później, zapytaj za jakiś czas” i każda z nich jest w porządku, każdą należy zaakceptować.
„ 'Nie’ znaczy nie, 'tak’ znaczy tak. Nie ma tutaj nic pomiędzy i nie ma niczego, czego trzeba by było się domyślać!” – zaznacza ekspertka, edukując swoje obserwatorki.
Rolki
Pani Seksuolog
Profil na Instagramie o nazwie Pani Seksuolog prowadzi seksuolożka, psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka CBT – Beata Kuryk-Baluk. Konto obserwuje ponad 30 tys. osób.
Rozwiń„Miejsce @paniseksuolog, które tworzę, jest po to, abyś mogła poznać różne smaki seksualności. Dzięki temu sama dowiesz się, co tobie najbardziej smakuje, ale też zobaczysz, jak niesamowite odsłony seksualności mogą innym smakować. Pamiętaj, nie ma lepszego i gorszego smaku! Dokładnie tak samo jest z seksualnością!” – podkreśla seksuolożka.