Przejdź do treści

Sylwia Majcher: statystyczna polska rodzina wyrzuca do kosza co roku jedzenie warte 2500 złotych

Sylwia Majcher / Arch. prywatne S. Majcher
Sylwia Majcher / Arch. prywatne S. Majcher
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta kupuje mięso w sklepie
Sklep Aldi wycofuje ze sprzedaży mięso na pulpety. Powodem jest znalezienie pałeczek salmonelli
Noworodek w szpitalu
Pobranie krwi u noworodka. Jak wygląda? Skąd się pobiera? Wyjaśnia położna
Spermidyna w jabłkach / istock
Spermidyna pomoże ci zachować długowieczność. Czym jest substancja, o której wszyscy mówią?
Magdalena Mikołajczyk
Ból karku to coraz częstszy problem. Fizjoterapeutka Magdalena Mikołajczyk mówi, jak wykonać automasaż
Co musisz wiedzieć o koronawirusie? Ministerstwo Zdrowia opublikowało wytyczne

Codziennie pisze, jak nie marnować jedzenia. Tworzy patenty i przepisy, dzięki którym zastanowisz się dwa razy zanim coś wyrzucisz do kosza. Sylwia Majcher, dziennikarka i blogerka, niedawno wydała swoją drugą książkę – „Wykorzystuję, nie marnuję”. – Po sprawdzeniu śmietników dostrzegłam, jakich odpadów produkuję najwięcej i próbowałam dla nich znaleźć alternatywę – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie. 

Magdalena Bury: Kiedy ostatnio wyrzuciłaś jedzenie, które nie nadawało się już do spożycia?

Sylwia Majcher: W tym tygodniu w koszu wylądowało nadgniłe jabłko i kawałek białego sera, który zbyt intensywnie podszedł wodą. Była też niedojedzona przez syna kromka chleba z miodem, na którą nikt nie miał ochoty, więc trafiła do śmietnika.

Te straty skrupulatnie notuję, żeby znać przyczynę marnowania. Czasami, jak w przypadku jabłka, działa siła wyższa – owoc musiał być wcześniej obity, czego nie zauważyłam i szybko straciło potencjał. Ser nie został odpowiednio przykryty i zbyt długo czekał na zainteresowanie.

Da się gotować, by niczego nie marnować?

Warto regularnie monitorować swoje resztki. Sprawdzać ich stan, menu kreować według zawartości lodówki i szafek kuchennych. Ta wiedza naprawdę ogranicza skalę marnowania. Zanim ruszymy do sklepu, sprawdźmy ofertę domowych zapasów. Pomaga też zmiana perspektywy.

Z badań Banków Żywności wynika, że ponad 70 proc. Polaków nie kupuje brzydkich warzyw i owoców. Doceniajmy je bardziej, pod tą nieciekawą wierzchnią warstwą tkwi pyszny potencjał. Pomarszczona marchewka czy zwiędła rzodkiewka wciąż dobrze smakują. Można je upiec, ukręcić z nich pesto, wykorzystać w koktajlu.

Czy gdzieś istnieje więc miejsce resztek?

Zdecydowanie na talerzu. Inwestycja w ich regenerację opłaca się naszemu portfelowi – statystyczna polska rodzina wyrzuca do kosza co roku jedzenie warte 2500 złotych, planecie, bo każdy produkt w śmietniku to strata wody i energii. Wreszcie naszemu podniebieniu – z resztek powstają zaskakujące kompozycje.

Sylwia Majcher / Arch. prywatne S. Majcher

Od czego zaczęła się twoja przygoda z less waste?

Od porządków w lodówce. Najpierw wdrożyłam proces niemarnowania w kuchni, by całkiem naturalnie rozszerzyć go na inne domowe przestrzenie. Zaczęłam być zmęczona nadmiarem, więc sukcesywnie pozbywałam się niepotrzebnych ubrań, przeczytanych książek, zabawek z dziecięcego pokoju.

Po sprawdzeniu śmietników dostrzegłam, jakich odpadów produkuję najwięcej i próbowałam dla nich znaleźć alternatywę. Przestałam kupować gotowe środki czystości – proszek do prania, tabletki do zmywarki, płyn do czyszczenia. Robię je bez problemu sama. To okazało się jednym z najłatwiejszych wyzwań.

Etykieta na produkcie / istock

Bycie less waste zimą różni się czymś od bycia less waste wiosną?

Wiosną natura ułatwia nam podejmowanie nowych wyzwań. Mamy więcej energii i potrzebę zmiany zakorzenioną w podświadomości. Jest cieplej, więc wygodniejsza jest zmiana samochodu na rower czy spacer. Gotujemy lżej, bo w targowej ofercie pojawia się spory wybór soczystych warzyw i owoców.

Dla niektórych samo przetrwanie zimy bywa wyzwaniem, ale to pora roku, która też ma potencjał nie do zmarnowania. Dłuższe wieczory pozwalają na robienie rozsądnych planów, eksperymenty w produkcji domowych kosmetyków czy relaksujących naparów.

Zero waste w Polsce jest łatwe? 

Coraz łatwiejsze. Większość sieciowych sklepów pozwala już na zrobienie zakupów do własnych siatek czy pudełek, co sprawia, że możemy bez problemu unikać zbędnego plastiku. Nawet najmniejsze kawiarnie nie protestują już przeciw nalaniu kawy do kubka klienta. Sporo z nich proponuje nawet zniżkę za ten wybór. W popularnych drogeriach znajdziemy szampony czy mydła w kostce.

Zgodnie z nowymi przepisami jesteśmy zobligowani do segregowania śmieci na 5 frakcji – to ogromna i potrzebna zmiana, która może być całkiem niezłą motywacją do ograniczania bałaganu w naszej przestrzeni. Mamy gotowy pakiet rozwiązań, wystarczy wcielić go w życie.

W księgarniach jest coraz więcej książek poświęconych bezodpadowemu stylowi życia. Dzięki temu, że poradniki napisane są przez polskich autorów, ich patenty dostosowane są do rodzimych realiów. Takiego wsparcia wcześniej brakowało.

Jak przekonać rodzinę do bycia less albo zero waste? Czy w ogóle to ma sens? 

Najlepiej dobrym przykładem. Nic na siłę, bo przymus i wzbudzanie wyrzutów sumienia mogą przynieść odwrotny skutek. Warto pokazać oszczędności – nie tylko materialne, ale także realne dla planety. Udowodnić sceptykom, że nawet małe kroki mają duże znaczenie.

Czasem działa prezentacja korzyści – takich jak fakt, że produkcja domowych kosmetyków jest lepsza dla naszej skóry. Mamy wpływ na skład i unikamy szkodzącej nam chemii. Możemy sprowokować do złapania bakcyla niemarnowania.

Robimy listę zakupów i dzięki niej mamy gotowy plan posiłków, jemy smaczniej i bez stresu. W sklepie spędzamy mniej cennego czasu. W kuchni jesteśmy bardziej kreatywni. Ten katalog zysków bywa najbardziej skuteczny.

Jedzenie wyłożone na stole (makaron w kształcie torby na zakupy, szklana butelka mleka, wytłaczanka jajek, dwa słoiki i siatka pomidorów)

Jak być less waste w podróży?

Trzeba ją dobrze zaplanować. Zabrać swoją butelkę, kubek na kawę. Spakować mniej rzeczy, tam gdzie się da korzystać z lokalnych pralni. Bilety najlepiej mieć w wersji elektronicznej, w autobusach i tramwajach wielu miast wystarczy aplikacja, nie trzeba drukować dokumentu potwierdzającego przejazd. Dobrze jest dzielić podróż autem, korzystać z grupowych przejazdów, ograniczać loty samolotem, a jeśli decydujemy się na ich wybór – zapłacić podatek ekologiczny, ta opcja jest do wyboru przy zakupie biletu.

To nie są duże kwoty, a pokazują naszą odpowiedzialność. Gdy woda w miejscu, w którym jesteśmy, nadaje się do picia – korzystajmy z tego. W Danii w hotelu w widocznym miejscu dostrzegłam komunikat, który mnie ucieszył. Była informacja, że kranówka w tym kraju jest dobra, więc zaleca się jej picie. Goście bez problemu podjęli wyzwanie.

A w sklepie? Czy wystarczy mieć swoje materiałowe torby, by być bardziej eko?

Torby to początek rewolucji. Ważne jest też, co do nich wkładamy. Zalecam znacznie częstszy sezonowy wybór. To ważne szczególnie w przypadku warzyw i owoców, jakie rosną w naszym klimacie, bo one nie pokonywały tysięcy kilometrów, by dotrzeć na półki sklepów. Dzięki takim decyzjom ograniczamy ślad węglowy. Doceniajmy bardziej rodzime składniki, lokalnych producentów, którzy robią genialne rzeczy.

Syrop z agawy czy olej kokosowy jest kuszący, ale mamy fantastyczny miód i wyborne oleje – lniane, makowe, z dyni czy orzechowe. Nie namawiam do buntu przeciwko egzotycznym produktom, bo sama robię lody z dojrzałych bananów czy ocet ze skórek cytrusów. Po prostu zachęcam do przechylenia wagi w kierunku rodzimych skarbów natury.

Wykorzystuję, nie marnuję / Arch. prywatne S. Majcher

Twoja książka „Wykorzystuję, nie marnuję” niedawno trafiła do księgarń. Dlaczego, twoim zdaniem, Polki potrzebowały książki z projektem zmian?

Moja książka „Wykorzystuję, nie marnuję” przydaje się do podjęcia wyzwania. Niby wiemy, że z planetą jest źle, oglądamy przerażające zdjęcia wielorybów, które w żołądkach mają plastikowe butelki, nasze szczoteczki do zębów czy reklamówki. Ale trudno nam się często zmobilizować i przełożyć tę wiedzę na realne działania.

Nie wiemy od czego zacząć, co naprawdę ma sens, czy chodzenie z własną siatką po zakupy uratuje fokę. W plannerze udowadniam, że te drobne gesty mają ogromną moc. Popieram śmiałe tezy konkretnymi liczbami i wynikami badań. To sugestywny przekaz, który wspiera i mobilizuje do zmiany.

W EKOplanerze zawarłaś cotygodniowe ekowyzwania na cały rok. Które jest twoim ulubionym?

Nie mam jednego. Każde jest mi bliskie, bo realizuję te opisane wyzwania sukcesywnie. Czasem nieudolnie, ale podejmuję próbę. Lubię wyzwania dotyczące kosmetyków, bo one otworzyły mi nową perspektywę, zrobiłam spory krok w kierunku natury.

Przegląd szafy też mnie wiele nauczył. Robię go regularnie, bez sentymentów. To czyszczenie przynosi niesamowitą ulgę. Moje wyzwania są dość uniwersalne, ale decyzja o ich podjęciu i potem realizacja sprawiają, że stają się bardzo osobiste. I dają rozmaite korzyści.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Widok własnej książki na półce w księgarniach wciąż mnie nieco onieśmiela. Ale i cieszy nieskromnie zarazem. Jeszcze większą mam satysfakcję, gdy mojej książki brakuje!Tak stało się właśnie z Gotuje,nie marnuje.Kuchnia Zero Waste po polsku. Mój debiut zniknął z magazynów – choć kolejnego nakładu miało wystarczyć do końca roku. Wykupiliście ostatnio niemal wszystko i chcecie jeszcze. Wow. Szewc bez butów chodzi,bo nawet ja nie mam żadnego zapasu, którym mogłabym się podzielić. To się jednak zmieni💚. Po najlepszej, bo czytelników interwencji – wydawnictwo zdecydowało o kolejnym dodruku. 📖W połowie grudnia Gotuję,nie marnuję trafi ponownie do sklepów. Kto zatem chce mieć te książkę,niech poczeka proszę jeszcze przez moment cierpliwie👩🏻‍🍳👨‍🍳Przyda się do świątecznego gotowania bez resztek. 52 Wyzwania Zero Waste też są dobrym pomysłem prezentowym. Takim,który warto zrobić nawet sobie, co sugerują Ci,którzy już je podjęli. Za każdą recenzję, wrażenie i dobre słowo dziękuję❤️One dają moc. W najbliższy weekend jestem z Wykorzystuje,nie marnuje na @targi.zero.waste. W sobotę o 18 karmię resztkami, w niedzielę przed południem pogadam o #zerowaste w panelu. Zapraszam na jedzenie, do posłuchania i po dedykacje. Kolejna okazja na spotkanie będzie w grudniu na Targach Dobrej Książki we Wrocławiu. Tam tez zapowiada się pysznie. Ktoś z Was wybiera się na jedno z tych wydarzeń? Dajcie znać. Jeśli się zastanawiacie,czy warto – zerknijcie na program obu imprez. Warto. #wykorzystujęniemarnuję #nowaste #gotujeniemarnuje #mojeksiazki #lesswaste #kuchniazerowastepopolsku #zerowastechallenge #zerowastelifestyle

Post udostępniony przez Sylwia Majcher (@sw.majcher)

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Opakowania na wynos / istockphoto

Często bierzesz jedzenie na wynos, które pakowane jest w białe pudełko? Pod wpływem ciepła wydzielają się z niego toksyczne substancje

ziemniaki

Kadm w żywności – to trzeba wiedzieć!

Orangutany / gettyimages

Co łączy orangutany, tłuszcze trans, detektywów na zakupach i olej palmowy? Wiele!

Awokado / istock

Często jesz awokado? Nie jest to zbyt ekologiczne. „Do uprawy trzech awokado potrzebne jest zużycie niemal tysiąca litrów wody” – mówi Paulina Górska

Przechowywanie żywności / Ella Olsson, Unsplash

Opakowania, które nie szkodzą żywności. W co pakować posiłek, by nie tylko był smaczny, ale i zdrowy?

Patenty babci na bycie zero waste

7 sposobów naszych babć na bycie zero waste

folia aluminiowa

Folia aluminiowa – pożegnaj się z nią

kobieta je ciastko

O zajadaniu stresu, czyli dlaczego sięgamy po słodycze a nie warzywa, kiedy się denerwujemy

Świąteczne resztki - co z nimi zrobić?

Co zrobić z resztkami po świętach? Znana blogerka zdradza sprawdzone patenty

śwęta

10 patentów na zdrowe święta. Wypróbuj i zapomnij o dodatkowych kilogramach!

Eko Matka Lekarka

„Lekarz nie powinien krytykować naszych wyborów osobistych. Jeśli chcemy karmić długo piersią, nie powinien na nas krzywo patrzeć” – mówi Aleksandra Jagłowska-Pietraszek, założycielka grupy na FB „Eko Matka Lekarka”

Dziecko przesypuje płatki śniadaniowe z torebki do słoika. Na stole leżą zakupy i słoiki.

Przechowywanie żywności – jak robić to dobrze, aby dłużej utrzymać świeżość i nie wyrzucać jedzenia?

jedzenie nocą

Jedzenie na noc – fatalny nawyk

Metoda BLW (Baby Led Weaning), czyli samodzielne jedzenie przez niemowlęta

Metoda BLW (Baby Led Weaning), czyli samodzielne jedzenie przez niemowlęta

naturalne mydła

8 sposobów na ekodetoks dla skóry. To prostsze niż myślisz

Dziewczyny jedzą słodycze i owoce na łóżku

Masz wrażenie, że jesteś więźniem zachcianek? Psychodietetyczka podpowiada, jak możesz to zmienić

żurawina

Polskie superfoods: nie gorsze, a często tańsze niż ich egotyczne odpowiedniki

„Oprócz dbałości o to, by dieta była sycąca, zachęcam, by była smaczna i swobodna, a przy tym oczywiście skuteczna w osiąganiu celów” – mówi psycholog żywienia, dr Anna Januszewicz

Dawid Podsiadło / https://mwmedia.pl/

Dawid Podsiadło: to może być nasze „być albo nie być”. Wokalista podczas koncertu na Stadionie Narodowym nawiązał do globalnego ocieplenia

„Uwielbiam dzieci i to, co robię, to jest dla tych dzieci, co już chodzą po ziemi i dla tych, które przyjdą na świat. Ale sama nie chcę mieć dziecka. W jakim świecie miałoby żyć?” – mówi Monika Sadkowska, działaczka na rzecz klimatu i praw obywatelskich

„Rezygnacja z foliówek czy segregowanie śmieci są bardzo ważne, ale moim zdaniem nie uratują naszego świata” – mówi Ryszard Kulik doktor psychologii. Jak radzić sobie z depresją klimatyczną?

Zwracasz uwagę na to, co je twoje dziecko? Te zdjęcia pokazują, co jedzą dzieci z całego świata. Różnorodność jest niesamowita!

istockphoto.com

Wiesz co oznacza trójkąt z cyfrą 7 na opakowaniu twoich ulubionych produktów? Mama Chemik wyjaśnia

Ewa Farna – jak dba o środowisko? Wokalistka podzieliła się tym w mediach społecznościowych

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

mózg

Chorzy ze stresu – co się dzieje z naszym organizmem w sytuacjach stresowych?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

8 sposobów na podniesienie libido

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?