Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Wybieramy rośliny do domu

Wybieramy rośliny do domu
Zdjęcie: Karolina Grabowska | stocksnap.io

Trzymanie roślin w mieszkaniu dobrze wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie – tak, ale to tylko pół prawdy. Bo cała prawda jest taka, że źle dobrane rośliny mogą zrobić nam więcej szkody niż przynieść korzyści. Wybieramy je dla was ze specjalistą!

Jakie rośliny możemy uprawiać w różnych pomieszczeniach domu, tak żebyśmy my byli zdrowi, a nasi zieloni domownicy nie usychali  po tygodniu, zapytaliśmy specjalistkę od hortiterapii, czyli „leczenia ogrodem“, Annę Kalinę-Gagnelid.

Kuchnia pełna liści

Nawet najdokładniejsze i codzienne sprzątanie kuchni nie zapobiegnie osadzaniu się tłuszczu i kurzu na liściach hodowanych w niej roślin. Dlatego właśnie do jasnej, słonecznej kuchni nadają się rośliny o liściach łatwych do umycia.

– Gdy nie będziemy czyścić roślin, zalegający na nich brud utrudni fotosyntezę i transpirację, czyli parowanie wody z liści. Nie pomoże staranne podlewanie i nawożenie, rośliny będą niedożywione, a marna kondycja odbije się na ich wyglądzie – tłumaczy nasza specjalistka. A jakie rośliny łatwo umyć? Sansewierię, czyli wężownicę, fikusy, skrzydłokwiaty, anturium andreanum, bardzo łatwe w uprawie trzykrotki i zielistki Sternberga.

Uwaga: Anturium i skrzydłokwiaty stawiaj tam, gdzie nie dosięgną ich dzieci ani zwierzęta. Sok obu roślin zawiera rafidy, substancje podrażniające i wywołujące obrzęk jamy ustnej i gardła. Generalnie od dzieci i zwierząt należy trzymać z daleka wszystkie rośliny wytwarzające drażniący sok mleczny, m.in. wilczomlecze, fikusy i krotony, a prace przy nich najlepiej wykonywać w rękawiczkach. Fikusy są niebezpieczne zwłaszcza dla alergików uczulonych na lateks, który znajduje się w ich soku, wypływającym np. ze skaleczonego liścia. Po wyschnięciu sok w postaci drobin staje się częścią domowego kurzu, który wdychamy. Osoby uczulone mogą zareagować pokrzywką, katarem, a nawet astmą oskrzelową i obrzękiem płuc.

Zielona łazienka

Jeżeli jesteśmy szczęśliwcami mającymi okno w łazience, możemy zrobić z niej prawdziwy ogród.

– W jasnej, dobrze oświetlonej łazience sprawdzą się rośliny preferujące podwyższoną wilgotność powietrza. Należą do nich m.in. paprocie i storczyki, zwłaszcza te z rodzaju phalenopsis, bluszcze, papirusy, fiołek afrykański, draceny, fikusy, maranty, zielistki, trzykrotki, skrzydłokwiaty i syngonium – wylicza Anna Kalina-Gagnelid.

W kąpielowej części domu warto uprawiać zwłaszcza paprocie, bluszcze, zielistki, skrzydłokwiaty i draceny, które najskuteczniej pochłaniają z powietrza toksyny, w tym szkodliwy dla nas formaldehyd, znajdujący się m.in. w odżywkach i lakierach do paznokci.

– Jeżeli  wymarzyliśmy sobie kwiaty w łazience bez okna, musimy im zapewnić sztuczne doświetlanie np. świetlówkami o temperaturze od 5000 K do 8500 K., przynajmniej przez kilka godzin dziennie, zależnie od pory roku i potrzeb rośliny – dodaje nasza ekspertka.

Uwaga: Bluszcze, fiołki afrykańskie i skrzydłokwiaty postaw poza zasięgiem dzieci i zwierząt domowych, bo wszystkie te rośliny zawierają substancje toksyczne. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij