Go to content

Nieprzyjemne uwagi przy świątecznym stole? Psycholożka o tym, jak zostać superbohaterką świąt

Święta

Źródło: Pexels

Zastanawiam Się to konto na Instagramie prowadzone przez psycholożkę Weronikę Czyrny. Tym razem w swoim okołoświątecznym wpisie postanowiła nam ona doradzić, w jaki sposób możemy się stać prawdziwymi bohaterkami nadchodzących świąt.

Udostępnij
Przeczytasz w 4 min

Klucz do świątecznego sukcesu? Życzliwość

W święta, w przeciwieństwie do filmowych postaci, wcale nie musimy przywdziewać niewygodnych kostiumów. Wystarczy nadal być sobą, ale otuloną peleryną empatii, zrozumienia i wyczucia. Co ważne, powinno to działać również wtedy, gdy spojrzymy w lustro.

Jak dodaje Zastanawiam Się, w święta:

Rolki



Przyda się siła do zatrzymania niepotrzebnych słów, zanim zdążą uciec i kogoś zranić. I tarcza, żeby odeprzeć te, które są skierowane do nas. Nie wiem, czy to w tym scenariuszu superbohaterowie mają siłę do godzenia się z tymi, którzy nas krzywdzą, do wybaczania niezabliźnionych jeszcze ran z poprzednich pojedynków i wyciągania ręki. Mogą próbować. Chociaż czasami najlepszym uczynkiem, który powinien wzbudzać podziw gapiów jest dystans, schronienie i stanie na straży własnej kruchości.

Bo nierzadko właśnie najtrudniej być superbohaterką właśnie wobec samej siebie. Co się przyda osobie, które postanowi uratować pozytywnego ducha świąt – jakimi mocami i atrybutami powinna dysponować? Oto propozycje psycholożki.

Moc ratowania kogoś od niewłaściwych pytań (także twoich)

Prawdziwym utrapieniem przy świątecznych stołach są niewłaściwe pytania, które niemal każdy kiedyś usłyszał: „A panienka kiedy znajdzie sobie kawalera?”, „A rodzina to kiedy się powiększy?”, „A ślubu to wziąć nie chcecie?”. Co robić w takich sytuacjach? Weronika radzi, by reagować, gdy usłyszymy, że inna osoba mierzy się z taką niepożądaną dociekliwością. Jak reagować? Na przykład w ten sposób:

  • „To chyba nie jest twoja sprawa, ciociu”
  • „Ale się w tym roku grzybowa wujkowi udała!”
  • „Przykro mi, że musiałaś tego słuchać”

Czasem aż nas kusi, żeby i innym trochę pomędrkować i udzielić rady. Jeśli to już jednak, bez większego zastanowienia, zrobimy, warto dodać później:

  • „Wiem, że potrafię być czasem niedelikatna. Będę się starać, ale powiedz mi, proszę, jeśli zrobię lub powiem coś, co będzie nie w porządku”.

Ocal kogoś od samotności i wyciągnij pomocną dłoń

Niektórzy spędzają święta samotnie, z różnych powodów: bo dzieci wyjechały za granicę, bo mąż zmarł, bo rozstali się z partnerem czy partnerką i nie mają ochoty na rodzinne zebrania i tłumaczenie się z własnych decyzji, bo obawiają się zakażenia koronawirusem. Na pewno docenią jednak, jeśli o nich w tym czasie nie zapomnisz. Zastanawiamsiee proponuje takie proste, a jednocześnie skuteczne słowa, za pomocą których można się zwrócić do bliskich np. przez telefon:

  • „Babciu, przyjadę, jak tylko będzie to dla ciebie bezpieczne”
  • „Może zdzwonimy się wieczorem na wideo?”
  • „Cześć, dawno się nie słyszeliśmy, pomyślałam, że zadzwonię. Co słychać?”
  • „Tęsknię za tobą”

Jeśli natomiast wydaje ci się, że ktoś z twoich bliskich czy znajomych potrzebuje w okresie okołoświątecznym pomocy, zapytaj o to delikatnie lub zaznacz w rozmowie, że „jeśli potrzebujesz porozmawiać – jestem”.

Zwalczaj zło, robiąc dobro. Także dla siebie

Jak zaznacza Zastanawiam Się, święta to również doskonała okazja do tego, by wesprzeć finansowo wybraną organizację, podpisać petycję, wziąć udział w ważnej akcji, ale też nie zapominać o sobie i swoim zdrowiu psychicznym, które zawsze powinno się znajdować na pierwszym miejscu. Choć to nierzadko trudne, spróbuj powiedzieć (jeśli czujesz taką potrzebę):

  • „Nie chcę o tym rozmawiać”
  • „Nie przyjadę do was w tym roku”
  • „Jest mi przykro, kiedy tak mówisz”
Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Powiązane tematy: