Złoto w Paryżu wywalczyła w zaledwie 6 sekund
Aleksandra Mirosław w sierpniu br. pobiła rekord świata i wywalczyła złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Piętnastometrową ściankę wspinaczkową pokonała z zadziwiającą lekkością w zaledwie 6 sekund. Po zwycięskim biegu nie kryła kumulacji emocji w głowie i ciele.
Jak się teraz okazało, tytuł najszybszej kobiety świata we wspinaczce na czas medalistka olimpijska przypłaciła problemami psychicznymi, na temat których otworzyła się podczas spotkania z uczestnikami 22. Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Jak informuje Przegląd Sportowy Onetu, podczas tego wydarzenia Mirosław wróciła pamięcią do walki o olimpijską kwalifikację w Bernie. Wówczas przegrała półfinał z Amerykanką Emmą Hunt. Zdobyła brąz, który nie dał jej gwarancji występu we Francji.
„Pamiętam moment, gdy po przegranym biegu półfinałowym podeszłam do Mateusza, mojego męża oraz trenera, i nie czułam nic. To było najgorsze. Nie było złości, nie było nawet łez, a tak bardzo chciałam się rozpłakać, żeby wyrzucić to wszystko z siebie. Czułam kompletną pustkę” – wyznała, cytowana przez Przegląd Sportowy.
I dodała, że ten bieg, choć nie zapewnił jej finału, był dla niej przełomowy.
„Dał mi więcej niż niejedno złoto. Przywrócił trochę radości z biegania. Choć kolejne cztery tygodnie były bardzo trudne. Przychodziłam na trening i fizycznie czułam się super, ale nagle przed ścianą wpadałam w histerię. Biegłam, ale to był bieg przez łzy” – przyznała.
Mirosław podkreśliła, że w tym czasie mogła liczyć na wsparcie swojego partnera Mateusza. Kolejna próba charakteru i szansa na wyjazd do Paryża czekała na nią we Włoszech.
„W wieczór przed rywalizacją w Rzymie znowu wpadłam w ogromną histerię i kwestionowałam samą siebie. Cały kołowrotek myśli szedł za tą jedną: „A co, jeżeli mi nie wyjdzie?”. Spojrzałam wtedy na ścianę, a tam wisiał obraz z wieżą Eiffla. I ta jedna, drobna rzecz przywróciła mnie do bycia tu i teraz, do myślenia o tym, o co walczę” – wyznała. „Kwadrans przed finałami, gdy z innymi zawodniczkami przebywamy już w strefie izolacji, rozpłakałam się po raz pierwszy. Niektóre zawodniczki pytały mnie, co się stało. U mnie po prostu te wszystkie emocje wychodziły przez łzy” – dodała Mirosław.
Rolki
Aleksandra Mirosław o stanach lękowych
Problemy psychiczne zmotywowały Aleksandrę Mirosław do sięgnięcia po pomoc psychologiczną. Polska wspinaczka sportowa zwróciła się w grudniu 2023 r. do Darii Abramowicz, psycholożki sportowej współpracującej między innymi z Igą Świątek.
„To właśnie dzięki współpracy z psychologiem potrafię nazwać to przemotywowanie i przebodźcowanie towarzyszące mi przed mistrzostwami świata w Bernie. Najistotniejsze dla mnie w całej tej sytuacji było to, że zdawałam sobie sprawę, że te stany lękowe mogą wrócić, ale wiedziałam, że będę już potrafiła sobie z nimi poradzić” – zaznacza, cytowana przez Przegląd Sportowy.
Przyznała, że na pytanie psycholożki o to, jak stresujące były dla niej igrzyska w Paryżu w skali od 1 do 10, oceniła je na sześć lub siedem.
„Dziś potrafię to trafnie określić i powiedzieć, że byłam wtedy przemotywowana oraz przebodźcowana, a w głowie miałam tylko złoto i nie myślałam o tym, co chcę zrobić w innych biegach. Na ubiegłoroczne mistrzostwa świata przyjechałam po złoty medal i kwalifikację olimpijską, co się ostatecznie nie udało. Później okazało się, że po raz pierwszy pojawiły się u mnie wtedy stany lękowe, z którymi zmagam się właściwie do dziś i pewnie jeszcze przez wiele lat” – przyznaje Mirosław.
Stany lękowe należą do zaburzeń nerwicowych, które mają wpływ na myśli, zachowanie, a nawet zdrowie fizyczne. Powstają zwykle pod wpływem trudnych i silnych wydarzeń, a ich objawy mogą utrudniać życie codzienne, zamykać na nowe doznania oraz przeżycia. Proces kontrolowania takich stanów i redukcji zaburzeń lękowych to długi proces, który powinno się przechodzić pod okiem psychoterapeuty, który pomoże zdiagnozować i określić przyczyny lęku, a następnie nauczy reagować na sytuacje, jakie go wywołują.
W Polsce zaburzenia lękowe dotyczą nawet co 5. osoby. Bardziej podatne na nie są kobiety w grupie wiekowej między 25. a 34. rokiem życia, mogą jednak dotyczyć osób w każdym wieku. Szacuje się, że fobie, lęki, ataki paniki to najczęściej spotykane w Polsce problemy psychiczne.
Źródło: przegladsportowy.onet.pl