Przejdź do treści

10 sposobów na endorfiny. Jak pomóc własnemu szczęściu?

Zdjęcie: Priscilla Du Preez / Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Sałatkowy dream team: jabłka i maliny
Sałatkowy dream team: jabłka i maliny
para z testem ciążowym
Odpowiednia dieta ma wpływ na jakość spermy. Dowiedz się, jak podkręcić jego płodność
Nadwrażliwość na gluten – sprawdź, czy to masz
Nadwrażliwość na gluten – sprawdź, czy to masz
Zgaga – jak jej uniknąć? Poznaj kilka sposobów
Jaglane gofry z jogurtem i truskawkami

Wiesz, co łączy gimnastykę, śledzie i tryptofan? Wszystkie są odpowiedzialne za dobry nastrój. Naucz się to wykorzystywać: jeśli poznasz podstawowe mechanizmy chemii mózgu, nauczysz się sterować swoim samopoczuciem i na zawołanie produkować hormony szczęścia: endorfiny i serotoninę.

Wyciągnij się

Wstań z łóżka, mocno wyciągnij ciało i ręce do góry, rozłóż palce obu rąk i zrób wdech. Ten prosty akt (to nawet nie gimnastyka!) sprawi, że do komórek mózgu głowy uderzy fala tlenu. A ten pobudza głowę do produkcji endorfin i serotoniny. Endorfiny poprawiają humor, działają kojąco i przeciwbólowo. Serotonina to neuroprzekaźnik o działaniu przeciwdepresyjnym, który wprawia nas w dobry humor i stan rozluźnienia. Odpowiada za przypływ energii, zadowolenie i chęć działania.

Weź orzeźwiający prysznic

Najlepiej naprzemienny, czyli zimno-ciepły – pobudzi krążenie i dotleni mózg (patrz punkt pierwszy). Dzięki niemu nie tylko umysł, ale i ciało od razu będą w lepszej formie. Nie lubisz zimnej wody? Wersja kompromisowa to letni prysznic (możesz praktykować go zimą). Twardym zawodnikom polecamy wersję „bezwzględną”: prysznic zimną wodą (tak naprawdę polecamy ją tylko latem).

Zjedz owsiankę

lub pieczywo pełnoziarniste. Zawierają one tzw. węglowodany złożone, które podnoszą poziom cukru we krwi i dodają energii. A to natychmiast podnosi nastrój! Jednak, w odróżnieniu do węglowodanów prostych, które działają na zasadzie krótkiego spięcia (wprawiają w krótkotrwałą euforię), te znajdujące się w pełnoziarnistym pieczywie, makaronach, płatkach z pełnego ziarna, brązowym ryżu oraz orzechach mają cudowną właściwość: działają na nasz mózg o wiele dłużej.

Zastosuj koloroterapię

Ubierając się, zamiast standardowej szarości lub czerni, wybierz z szafy coś energetycznego: czerwień, pomarańcz, żółć. Psychologowie udowodnili, że jaskrawe, wesołe kolory stymulują mózg do pracy, zwiększają koncentrację, sprzyjają kreatywności i poprawiają nastrój. Nawet jeśli nie masz ochoty na nic poza czernią, choć na chwilę weź do ręki coś kolorowego.

Zjedz śledzika lub banana

Pewne produkty żywnościowe aż kipią od naturalnych antydepresantów: magnezu, witamin z grupy B, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz substancji pobudzających organizm do produkcji hormonów szczęścia: serotoniny, dopaminy, endorfin. Na drugie śniadanie zjedz jeden z takich produktów. Na przykład banana – dzięki cukrom obecnym w bananach jesteśmy w stanie przetworzyć serotoninę z tryptofanu (to aminokwas, bez którego nie byłoby serotoniny).

 

Dziewczyna robiąca mostek

Na lunch zafunduj sobie chude mięso, np. kurczaka lub indyka – w nim także znajdziesz drogocenny tryptofan. Choć dietetycy nie będą temu przychylni, do porcji mięsa zjedz choć odrobinę węglowodanów (np. ziemniaka, kawałek chleba lub kilka łyżek gotowanej marchewki). Organizm wydzieli wtedy insulinę, dzięki której ten aminokwas będzie mógł zostać uwolniony. To nie wszystkie zasługi chudego mięsa: zawiera także tyrozynę, z której wytwarzana jest dopamina i noradrenalina, kolejne ważne neuroprzekaźniki kojarzone z dobrym samopoczuciem. Działają one lekko pobudzająco, wyostrzają naszą czujność, uwagę, sprawność i pamięć, polepszają koncentrację.
Jeśli nie jesz mięsa, humor znakomicie polepszy ci śledzik w oleju. Ryby morskie to znakomite źródło kwasów Omega – naturalnych antydepresantów.

Jeśli sałatka, to ze szpinaku. Zawiera on kwas foliowy, który uaktywnia miks serotoniny i noradrenaliny. A taki koktajl ma działanie energetyzujące i odstresowujące.

Wyłącz się

I zrelaksuj. Najprostszą metodą relaksacji jest trening autogenny. Połóż się wygodnie, zamknij oczy i uruchom wyobraźnię. Zwizualizuj sobie miłe miejsce, w którym czujesz się komfortowo. Po kolei rozluźnij w myślach wszystkie mięśnie: zacznij od głowy, zakończ na palcach u stóp. Trening autogenny wprawi cię w stan głębokiego odprężenia i spokoju. Wykonywany systematycznie złagodzi napięcia i lęki. By wzmocnić jego efekt, włącz sobie dowolną muzykę relaksacyjną (np. „Mantrę serca” na YouTubie).

Zmień wyraz twarzy

Nasz wyraz twarzy odzwierciedla to, co czujemy. To oczywiste. Ale ten proces może działać także w drugą stronę! Sprawdź to: rozluźnij czoło (zwykle jest lekko zmarszczone), tak by zniknęły zmarszczki i rozciągnęły się brwi. Nie musisz się wcale na siłę uśmiechać – zwłaszcza jeśli nie jest ci do śmiechu. Po prostu spróbuj przez jakiś czas (najlepiej na zawsze) utrzymać gładkie czoło. To sygnał dla mózgu, że jesteś zrelaksowany. Dzięki niemu naprawdę poczujesz się lepiej. Działa.

 

Zatańcz z kimś

Aktywność w ogóle poprawia samopoczucie. A taniec – najlepiej z kimś – to dodatkowy bonus. Towarzystwo kogoś miłego zdecydowanie podwyższa nastrój – to udowodnione. Dzięki życzliwemu dotykowi wydzielają się endorfiny, serotonina, oksytocyna i dopamina. Podobnie muzyka w połączeniu z płynnymi ruchami i wrażeniami estetycznymi pobudza mózg, który wydziela strumień uszczęśliwiających hormonów.

Kochaj się

Seks to antidotum na depresję: jest na to wiele dowodów naukowych. Mózg podczas aktu płciowego przechodzi małą hormonalną rewolucję – uwalnia endorfiny, serotoninę i oksytocynę. To właśnie one, dostarczane w regularnych dawkach, działają na nas jak naturalny antydepresant. Wspaniały nastrój po seksie to także zasługa… męskiego nasienia. Jak jakiś czas temu udowodnili naukowcy z New York University, znajdują się w nim substancje o działaniu antydepresyjnym. Według ustaleń autorów odkrycia podczas stosunku do krwiobiegu kobiety przenikają hormony (m.in. testosteron, estrogen, a także prolaktyna czy prostaglandyny), które oddziałują na komórki nerwowe mózgu i wpływają na nasz nastrój.

Pochwal się

Mówienie o sobie jest zdrowe – zauważyli uczeni. Aktywuje bowiem te obszary mózgu, które odpowiadają za motywację, a także są powiązane z przyjemnością odczuwaną w wyniku jedzenia, uprawiania seksu i zarabiania pieniędzy. Dlatego chwal się – podkreśl swoje osiągnięcia. Przyznaj się do sukcesu publicznie: oblej ze znajomymi ukończony doktorat lub choćby zamieść zdjęcie ciasta własnej roboty na Facebooku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Trenujesz jak szalona i wciąż nie widzisz efektów? Diabeł tkwi w szczegółach!

Gdy jelita stają się leniwe. Jak je rozruszać, by poczuć się dobrze?

Wegański obiad? Czarna soczewica z pomidorami

jedzenie w torebkach

Co każdy dietetyk chciałby, żebyś wiedziała o zdrowym odżywianiu

Weekendowy cheatmeal

Weekendowy cheatmeal. Jak się przygotować?

mleko

Mleko bez laktozy – nietolerancja czy trend żywieniowy? O tym, dla kogo są produkty bez laktozy, mówi dietetyk

Nie wiesz, jak zapanować nad apetytem? Sprawdź 10 rzeczy, które sprawiają, że ciągle odczuwasz głód

Dieta ketogeniczna – czy jest bezpieczna? Wyjaśnia dietetyczka

Zadbaj o układ pokarmowy. 10 lekkostrawnych produktów

Zastanawiasz się nad dietą pudełkową? Sprawdź najpierw jej wszystkie wady i zalety

ryba na talerzu

Najlepsze źródła białka inne niż kurczak

dziewczyna je kanapkę

Czy Intermittent fasting jest zdrowym sposobem odżywiania się? Wyjaśnia dietetyk Iwona Wanat

Wielkanoc w wersji fit

Wielkanoc w wersji fit, czyli jak nie przytyć w święta

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Jesteś ciągle zmęczona? Być może to kwestia diety. Przyjrzyj się swoim nawykom

kobieta karmiąca dziecko piersią chodzi po polu

Jakie są zasady prawidłowego odżywiania się matki karmiącej piersią

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Chodzisz rozdrażniona i sama nie wiesz czego chcesz? PMS psuje ci połowę miesiąca? Zwalcz go dietą!

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Szczęścia nie da się łatwo zdefiniować. Ale można znaleźć kilka cech, którymi wyróżniają się szczęśliwi ludzie

Strach jest wrogiem szczęśliwego życia. Dlaczego się boimy?

Mięśnie bolą po wysiłku? Oto kilka dietetycznych sposobów jak sobie z tym poradzić

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Jak pozbyć się oponki z brzucha

4 sposoby na pozbycie się oponki z brzucha. I nie chodzi wcale o robienie brzuszków