Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Seks? Nie dziś…

Seks? Nie dziś…
Ilustracja: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl

Sprawa cokolwiek skomplikowana i niezręczna. Osaczeni wszechobecną presją „na tak” ‒ obrazami namiętnego seksu i niegasnącego pragnienia ‒ mamy problem, kiedy przydarza się nam dzień, w którym nie mamy ochoty na seks.

Szybko do głowy cisną się myśli o wypaleniu związku, fazach kryzysu i czai się autodiagnoza impotencji psychicznej. Zupełnie jakbyśmy byli pozbawieni w związkach prawa do spokoju i pragnień pozaseksualnych. Dlaczego zawsze mamy mieć ochotę na seks?! Tylko przy takim założeniu nie istniałyby sytuacje, w których wypadałoby odmówić. Z założenia, że jeśli się kochamy, zawsze jesteśmy „na tak”, wynika mnóstwo komplikacji: seks zrutyniały, udawane orgazmy, małżeńskie obowiązki, poświęcanie się, zmuszanie i wszelkie zachowania, które tłumią to, co w seksie najfajniejsze. Może więc warto nauczyć się odmawiać? Iść za głosem serca i pieścić zmysły, kiedy tego naprawdę chcą?

W przypadku kobiet jest nieco łatwiej. Stereotyp „łapania króliczka” uwzględnia odmawianie seksu od czasu do czasu, ale jest to raczej odmawianie na niby niż to szczere, wynikające z szacunku do własnych uczuć i do partnera. Jak to zrobić, jeśli odmawianie nie jest elementem gry, żeby nie urazić partnera i żeby nie poczuł się odrzucony?

Jestem kobietą – umiem odmawiać

Podstawą jest komunikat „ja”, mówienie o swoim samopoczuciu, a nie zrzucanie winy na partnera, np. że za mało się stara. Nie musimy nawet tego mówić, żeby tak pomyślał, dlatego warto to wyjaśnić ‒ krótko i rzeczowo. Nie chodzi o to, żeby dokonywać psychoanalizy, sięgając do wczesnego dzieciństwa, ale żeby jasno powiedzieć, że dzisiaj nie oznacza zawsze. Że seks to energia i nie zawsze ją mamy, że nie chcemy bylejakości ze swojej strony, bo stawiamy na jakość! Jeśli do takiej sytuacji nie doszło w środku nocy, w sypialni, można zaproponować coś innego, co lubicie robić razem: wyjść na miasto, obejrzeć dobry film albo wspólnie pogotować. Ważne, żeby nie zostawiać partnera z gonitwą myśli. Powiedzieć jasno, że dzisiaj „seks nie”, i nie zaplątywać się w poczucie winy. Można się tego nauczyć, tak jak odmawiania w każdej innej dziedzinie życia. Jeśli akcja rozgrywa się w łóżku, można okazać czułość i uwagę, podrapać po plecach lub pomasować po karku, zamiast odwracać się na drugi bok. To dobry moment, żeby przez chwilę pogadać o tym, co lubimy w seksie z nim i co się może nam jeszcze wydarzyć w niedalekiej przyszłości (a potem dotrzymać słowa…).

Podsumowując, chodzi o to, żeby okazać uczucie i zaproponować inne działanie, a nie odrzucać i sugerować „problem” w związku (jeśli go nie ma).

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

Ciśnienie na seks i zero seksu to tylko dwie skrajne realizacje tego samego...
Ciśnienie na seks i zero seksu to tylko dwie skrajne realizacje tego samego zjawiska - niesamodzielności.

5 seksualnych mitów. Obalamy wszystkie!

Oto pięć najbardziej powszechnych negatywnych przekonań na temat seksu. Na pewno zauważycie, jak bardzo...
Oto pięć najbardziej powszechnych negatywnych przekonań na temat seksu. Na pewno zauważycie, jak bardzo są ze sobą powiązane. Często wynikają jeden z drugiego, wzmacniają się nawzajem, zatruwając nasze myślenie. Czas na porządki w naszych głowach.

Nieporozumienia w seksie

Jedno chce więcej od drugiego. Jedno chce używać subtelnego języka, drugie lubi rzucać mięsem. Jedno...
Jedno chce więcej od drugiego. Jedno chce używać subtelnego języka, drugie lubi rzucać mięsem. Jedno nie cierpi koronek, drugie je uwielbia…. Nieporozumień w obszarze seksu może być mnóstwo. I te poważne, i te (pozornie) trywialne warto wziąć na warsztat i obgadać.

Pierwszy raz – słowo o tym, jak zacząć…

„Czy pojawi się tekst Pani autorstwa o tym, jak swoją przygodę z seksem najlepiej zaczynać, czego się...
„Czy pojawi się tekst Pani autorstwa o tym, jak swoją przygodę z seksem najlepiej zaczynać, czego się spodziewać i jak sobie radzić na początku?” – to prośba od czytelniczki. Spełniam. Bo początki intymnej przygody są ważne i mogą determinować nasze późniejsze doświadczenia.