Przejdź do treści

Zrób 8 kroków i przestań się martwić

Zrób 8 kroków i przestań się martwić
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Sex coach – kto to taki?
Pod lupę bierze seksualność i relacje intymne. Sex coach – kto to taki i czym różni się od seksuologa?
rozmowy kobiet
Na szefa, na męża, na pogodę, na korki. Na wszystko. Narzekanie rutyną dnia codziennego
kawa po chińsku
Kawa po chińsku. Poranny rytuał, który pozwoli ci dobrze zacząć dzień
5 mitów na temat bólu gardła.
5 mitów na temat bólu gardła. Prawda czy fałsz? Weryfikujemy je z lekarzem
Joga na dobranoc
Joga na dobranoc. Wypróbuj, zanim pójdziesz spać!

Zamartwiamy się pełnoetatowo – prawie wszyscy i prawie o wszystko. Tymczasem 80 proc. tego, o co się martwimy, nigdy się nie wydarzy! Pora przestać tracić czas i energię na zmartwienia – uwolnij się od nich w 8 krokach.

Mnóstwo rzeczy robimy po prostu z przyzwyczajenia. Na autopilocie zamykamy za sobą drzwi, gasimy światło, z przyzwyczajenia odbieramy telefon, mówiąc „halo!”, kładziemy szklankę z wodą na stoliku nocnym i podłączamy telefon do ładowarki. Także z przyzwyczajenia oddajemy się zamartwianiu. W końcu lepiej być przygotowanym na ewentualne kłopoty, prawda? Jednak w jaki sposób przygotowuje nas do tego snucie czarnych scenariuszy? Średnio 80 proc. tego, o co się martwimy, nigdy się nie wydarza. Na 12 proc. zdarzeń nie mamy żadnego wpływu, a z pozostałymi ośmioma świetnie damy sobie radę. Skoro tak, pora przestać zatruwać sobie głowę! Ale jak przestać tworzyć czarne scenariusze i wziąć los we własne ręce? Na szczęście sposoby są.

Krok 1. Przekonaj sam siebie, że martwienie się ci nie służy

Zastanów się, czy naprawdę te wymartwione scenariusze kiedykolwiek się wydarzyły. Usiądź i stwórz listę wszystkich tych przypadków, w których ostatecznie nic się nie stało albo ewentualne konsekwencje problemu okazały się dużo mniejsze niż te, które powstały w głowie. Przestudiuj tę listę uważnie i zastanów się, czy sytuacja, która w tym momencie spędza ci sen z powiek, nie jest aby powtórką z rozrywki.

Krok 2. Kwestionuj swoje zmartwienia

To prawda, że w mediach stosunkowo często słyszy się o wypadkach lotniczych. Wynika to jednak stąd, że codziennie na świecie odbywa się kilkanaście milionów rejsów samolotowych! To znaczy, że codziennie mnóstwo osób trafia do celu bez żadnych przeszkód, a wypadki są tak naprawdę rzadkością. Samoloty i systemy są ciągle udoskonalane, a normy bezpieczeństwa naprawdę wyśrubowane. Wiele zmartwień można po prostu zracjonalizować.

Krok 3. Skup się na tu i teraz

Być może za kilka dni czeka cię stresująca prezentacja, trudna rozmowa. Powiedzmy, że musisz wziąć udział w czymś, co nie do końca chcesz robić. Przede wszystkim pamiętaj, że tak naprawdę nic nie musisz, więc jeżeli coś odrzuca cię do tego stopnia, że nie śpisz po nocach – zastanów się, czy jest coś, co można byłoby robić zamiast tego. Jeżeli jednak jest to tylko zło konieczne, wpisane np. w pracę, którą generalnie uwielbiasz, to myśląc o tym, tylko przedłużasz potencjalną mękę, z którą wydarzenie się łączy. Staraj się skupiać po prostu na tym, co dzieje się tu i teraz. Nawet w drodze na to piekielne spotkanie, zamiast obgryzać paznokcie, posłuchaj czegoś fajnego w radiu. Tu i teraz prawie nigdy nie jest takie złe jak nasze wyobrażenia o tym, „co będzie, jeżeli”.

Krok 4. Ekspresja i inicjatywa

To chyba mój ulubiony punkt. W wielu wypadkach możesz zweryfikować swoje zmartwienie. Jeżeli martwisz się na przykład, że przez ostatnie kilka tygodni nie jesteś w stanie dogadać się z szefem, zbierz w sobie nieco odwagi i dowiedz się, co się dzieje, czy być może potrzebujecie wspólnie wymanewrować się z jakiejś potencjalnie trudnej sytuacji. Jest szansa, że zamiast kłopotów za taką inicjatywę będzie cię czekała nagroda. Za inicjatywę i spostrzegawczość. Dlatego nie ukrywaj się za stertą papierów. Czy to w życiu zawodowym, czy prywatnym „wyjdź z szafy” i powiedz dokładnie, co czujesz. 

Krok 5. Brainstorm. Z każdego problemu jest wyjście

Zrób 8 kroków i przestań się martwić

Ilustracja: shutterstock

Będzie ci dużo łatwiej z ekspresją, jeżeli wcześniej uświadomisz też sobie, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Zrób sobie brainstorm – zaproś znajomych, którym ufasz, albo weź zeszyt i długopis i zapisuj wszystkie rozwiązania, które przyjdą ci do głowy. Nie kwestionuj wszystkich od razu, nawet jeżeli wydają się trochę głupie, być może wystarczy je troszkę zmodyfikować. Nawet jeżeli za pierwszym razem nie znajdziesz idealnego rozwiązania, przekonasz się, że sytuacja nie jest beznadziejna. Jeśli jednak jest – to chyba znaczy, że trzeba spróbować czegoś nowego. A co w tym złego? Może nie wyjść. To teraz nie wyszło. I jak się z tym czujesz? Patrz krok 3. – zostań tu i teraz. Nie wyszło, a ty po prostu siedzisz przy stole i popijasz herbatę. Czy jesteś teraz kimś innym, mniej wartościowym? Mniej zdolnym? Teraz widzisz, że przecież nic się nie stało. Masz trochę czasu, żeby wymyślić, co teraz będziesz robić.

Krok 6. Zdystansuj się

Kiedy dzieje się coś złego lub po prostu znów pogrążasz się w tworzeniu czarnych scenariuszy, postaraj się zatrzymać i zrobić krok do tyłu. Zamiast patrzeć na to, czego się obawiasz, spójrz na to z perspektywy przeciętnego Kowalskiego. Możesz też spróbować zobaczyć siebie oczami starszej osoby albo uduchowionego pielgrzyma. Chodzi o to, żeby zrozumieć, że wszelkie „ziemskie” problemy tworzymy w pewnym sensie sami. Tym bardziej sami możemy stworzyć dla nich rozwiązania.

Krok 7. Zrób plan i zacznij go realizować

Kiedy już masz gotową listę rozwiązań i rozumiesz, że martwienie się nie przynosi ci niczego dobrego i jest wyłącznie kwestią nawyku, podejmij mocną i jednoznaczną decyzję: zmieniam przyzwyczajenie. I od tej pory za każdym razem, kiedy nadciągną zmartwienia, zamiast dać im się skonsumować, przerobisz wszystkie siedem kroków i jeżeli zdecydujesz, że masz realny wpływ na to, co cię martwi, zrobisz sobie brainstorm i wymyślisz rozwiązanie.

Krok 8. Co z tymi sytuacjami, na które nie masz wpływu?

No cóż – nie jesteś w stanie przewidzieć, czy pewnego pięknego dnia po prostu nie spadnie ci na głowę ciężka doniczka. To jednak naprawdę bardzo mało prawdopodobne. Kiedy zanosi się na deszcz, racjonalnym wyborem jest spakowanie do torby parasolki. Dlatego jeżeli martwisz się o swoje zdrowie, bo twoi rodzice zmagali się z rakiem – zrób wszystko, żeby mu zapobiec. Odżywaj się kolorowo, zapomnij o mocno przetworzonych produktach, wysypiaj się i ruszaj, ile możesz. Podróżując, ubezpieczaj się wysokim pakietem, zapinaj pasy. Zrób wszystko to, co możesz, żeby dać sobie komfort. I pamiętaj, że tych kilkanaście procent sytuacji, które pozostawiamy w rękach ślepego losu, może przynieść nie tylko trudności, ale także piękne zbiegi okoliczności i fantastycznych przypadkowych ludzi, którzy mogą zostać naszymi przyjaciółmi na całe życie. Jeżeli masz kontrolę nad tym, co możesz kontrolować, przypadkami losu postaraj się po prostu cieszyć.

Maja Święcicka – dziennikarka, blogerka. Mówi o sobie tak: „Praktykuję codzienność i lubię myśleć, że robię to z pasją, a wiem, że z przyjemnością. Interesuje mnie wiele tematów – począwszy od duchowości, psychologii i seksu, poprzez podróże, sport (konkretnie wspinaczkę), wpływ diety na nasze zdrowie (fizyczne i psychiczne) aż do designu, ekologicznych technologii i nowatorskich rozwiązań. Staram się pamiętać, że jedyną osobą, na którą będą skazana przez całe życie, jestem ja sama. Dlatego stram się siebie dobrze poznać, no i dobrze traktować…”

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Dbajmy o siebie całościowo. To jest najważniejsze. Maseczka na twarz nie wystarczy.” Ciało i zdrowo – warsztaty dla dziewczyn, które chcą dobrze i zdrowo żyć!

Barbara Falenta z książką "Mamy dla Mamy"

„Nie musisz gotować trzydaniowych obiadów, ani chodzić po domu w sukience i w szpilkach”. Barbara Falenta o macierzyństwie z dystansem i książce „Mamy dla Mamy”

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

Zainteresują cię również:

Koniec zakochania: teraz pustka i rozstanie czy dojrzała miłość?

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

10 sposobów na to, by nie zwariować. Radzi Kasia Bem

„Moja znajoma też miała takie objawy i nic jej nie było”, „Weź się w garść”, „Nie dzwoń do niego”. Zastanów się, zanim udzielisz komuś rady

kobieta i mężczyzna

Czy aseksualność to wolność od seksu? Tłumaczy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka

kobieta myśli leżąc w łóżku

Intuicja – wierzyć jej czy nie?

„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz

Kobieta jest w gabinecie lekarskim, widac jej plecy. Na przeciwko siedzi młoda lekarka, która słucha pacjentki.

„Niektórzy pacjenci w sposób celowy zatajają informacje. Może chcą się przedstawić w lepszym świetle”. Skąd lekarz wie, że pacjent kłamie? Tłumaczy psycholog Milena Marczak

„Pozwalajmy dziecku na spontaniczność, ciekawość świata i zadawanie pytań”. Psycholog Agnieszka Zapart tłumaczy, jak mówić do dziecka, by wychować pewnego siebie człowieka

Ktoś cię skrzywdził i nie potrafisz o tym zapomnieć? Zamiast pielęgnować w sobie urazę, wybacz. Dla siebie!

Terapeutka Izabela Kielczyk o związkach: „Łatwiej czuć się zazdrosnym niż o tym po prostu powiedzieć”

Foch w związku jest mile widziany, ale nie dla ciebie

Gorsza od innych. Jak żyć z kiepskim poczuciem wartości?

Anhedonia – gdy nic nie cieszy

Nic mnie nie cieszy. Czy to już depresja?

Dobry seks – różnica wieku czyni cuda

Różnica wieku między partnerami? Może się okazać spełnieniem seksualnych marzeń

Wybrali samotność, zamknięci w czterech ścianach. Kim są Hikikimori?

Czujesz że twój mózg potrzebuje pozytywnego doładowania? Ale jak to zrobić? Podpowiadamy

Zakochanie czy pożądanie? Mózg zwodzi nasz umysł, nie tylko w dniu walentynek

Kobieta robiąca notatki

„Kultura narzuca nam bycie superludźmi we wszystkim. I choć wiemy, że superczłowiek nie istnieje, jednak wielu chce nim być”. Perfekcjonista – złoty człowiek?

Ty czy twój mózg. Kto podejmie decyzje o tym, co dziś obejrzysz na Netfliksie?

To jajko na Instagramie zyskało ponad 52 mln polubień. Okazało się się, że cała akcja miała szczytny cel

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza