Cytryna pomoże ci wykryć raka piersi
Rak piersi jako cytryna? To kampania „Poznaj swoje cytryny”. W jej ramach zdjęcia cytrusów w kartonowym opakowaniu na jajka są ilustracją pierwszych objawów raka piersi.
Październik jest miesiącem walki z rakiem piersi. Jednym z symboli tej kampanii jest różowa wstążka. Dzięki ilustracji stworzonej przez Corrine Ellsworth Beaumont, z organizacji non-profit Worldwide Cancer Cancer, symbolem takim stały się też cytryny. Corrine pokazuje na przykładzie 12 cytryn, jak może wyglądać rak piersi, który czasem bardzo ciężko wyczuć.
Zdjęcie z kampanii „Poznaj swoje cytryny” nie tylko pokazuje fizycznie niektóre z mniej znanych objawów raka piersi – takich jak guzy, erozje skóry i wgłębienie – ale również opisuje objawy. Należą do nich ciepło, niewidoczne grudki i zgrubienia.
Rak piersi jako cytryny
Dzięki grafikom możesz zobaczyć jak wygląda wykrycie raka piersi, dokładną anatomię piersi, a także dowiedzieć się kiedy najlepiej badać biust i co można w nim wyczuć. W większości przypadków wczesne rozpoznanie choroby daje duże szanse na wyzdrowienie. Rak nie zdąży się rozrosnąć.
Kampania #KnowYourLemons nie tylko zapada w pamięć, ale też edukuje jak samodzielnie zbadać piersi. Dodatkowo pokazuje jak zrobić to w prosty i łatwo sposób. Kampania nie straszy i nie przeraża. Jest szczególnie istotna, ponieważ nie wszystkie objawy raka piersi są wyczuwalne. Część z nich można jednak zauważyć, dokładnie przyglądając się swoim piersiom i badając je regularnie.
Jeśli zobaczysz u siebie niepokojące symptomy, nie bój się na zapas, tylko skontaktuj się z lekarzem.
Podoba Ci się ten artykuł?
Polecamy
„Są pary, które czują się dobrze, korzystając przy sobie z toalety”. Gdzie przebiegają granice intymności? Odpowiada Joanna Walczak, psycholożka
„Młodzi mężczyźni z pokolenia Z boją się, że gdy zaczną mówić o swoich uczuciach, zostaną sami”
Emma Stone: „Kiedy odczuwasz strach, ale starasz się działać, potwór siedzący na ramieniu kurczy się, kurczy i kurczy”
„Objawy tężyczki łatwo pomylić z udarem, padaczką czy zawałem serca” – mówi neurolog Dominik Kobylarek
się ten artykuł?





