Rozsiany HER2-dodatni rak piersi
HER2-dodatni to bardzo agresywna postać raka piersi – szybko rozwijająca się i dająca przerzuty. Jak podaje portal Zwrotnik Raka, w 2019 r. chorowało na niego ok. 18 – 20 proc. kobiet. Leczenie tego typu nowotworu polega na wydłużaniu czasu przed progresją choroby. Pacjentkom podaje się preparat Kadcyla, który dostarcza lek do miejsca nowotworu, aby zmniejszyć guz, spowolnić postęp choroby, a tym samym przedłużyć życie. 1 stycznia 2020 r. specyfik trafił na listę leków refundowanych. I był tam do kwietna 2021 r.
Zniknął jednak z listy refundacyjnej z początkiem maja, co spotkało się ze sprzeciwem pacjentek chorujących na raka piersi. Doskonale widać to na Twitterze pod hasztagiem #OddajcieRefundacje.
RozwińRolki
Brak refundacji
Oburzona decyzją Ministerstwa Zdrowia jest m.in. Urszula Dragan, onkopacjentka i aktywistka.
RozwińW innych twittach czytamy np.: „Moja matka zmarła na raka piersi, zdiagnozowanego zbyt późno, aby móc ją leczyć. 2 lata później, jeszcze pamiętając nieznośnie smutny zapach gliwickiej onkologii, wróciłam tam, tym razem jako pacjentka, a nie osoba towarzysząca. Brak refundacji to wyrok śmierci”.
Okazuje się też, że Ministerstwo Zdrowia nie uzgadniało z nikim tej zmiany. Być może więc brak Kadcyli na liście leków refundowanych jest zwykłym błędem.