Ruszyły testy kliniczne nad szczepionką na raka piersi
Naukowcy z Cleveland Clinic rozpoczęli pierwsze testy kliniczne nad szczepionką mającą zapobiegać potrójnie ujemnemu rakowi piersi (TNBC). To jedna z najbardziej agresywnej i śmiertelnej postaci nowotworu – stanowi około 12-15 procent wszystkich przypadków raka piersi.
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) w grudniu 202o roku zatwierdziła eksperymentalny lek na raka, co pozwala teraz na przeprowadzenie prób testowych z udziałem pacjentek. Badanie fazy I ma określić maksymalną tolerowaną dawkę preparatu u chorych we wczesnym stadium. Eksperci mają również sprawdzić, czy szczepionka wywołuje odpowiednią odpowiedź immunologiczną organizmu.
„W perspektywie mamy nadzieję, że to może być prawdziwa forma profilaktyki, którą będzie można podawać zdrowym kobietom, by zapobiec rozwijaniu się u nich potrójnie ujemnego raka piersi, nowotworu, na który mamy najmniej skuteczne metody leczenia” – przekazał dr G. Thomas Budd z Cleveland Clinic’s Taussig Cancer Institute.
Rolki
Pierwsza szczepionka na raka piersi
Szczepionka naukowców z Cleveland Clinic’s Taussig Cancer Institute ukierunkowana jest na białka wytwarzane przez organizm – tak zwane białka własne – które powstają tylko w określonych momentach rozwoju, zanim „przejdą na emeryturę” i znikną. U zaszczepionych kobiet układ odpornościowy byłby w stanie więc zniszczyć komórki rakowe, zanim zmiany nowotworowe zdążą się rozwinąć.
W badaniu weźmie udział od 18 do 24 pacjentek, które w ciągu ostatnich trzech lat przeszły leczenie TNBC. Warunkiem udziału w testach są także brak guza oraz wysokie ryzyko nawrotu. Uczestniczki otrzymają trzy szczepienia w odstępie dwóch tygodni. Wstępnie badanie ma zakończyć się do września 2022 roku. Obiecujące wyniki pozwolą naukowcom na przystąpienie do II fazy badań. Te odbędą się z udziałem zdrowych kobiet z wysokim ryzykiem rozwoju raka piersi (z mutacją BRCA1 lub BRCA2), po prewencyjnej obustronnej mastektomii.
Jeśli szczepionka Cleveland Clinic okaże się skuteczna, pozwoli znacznie zmniejszyć liczbę przypadków zachorowań na potrójnie ujemnego raka piersi. Utoruje również drogę dalszym postępom w dziedzinie onkologii