Przejdź do treści

Skubanie skórek, obgryzanie paznokci, strzelanie palcami? To mogą być stimy. Psycholożka podpowiada, jak się ich pozbyć

Pstrykanie długopisem, kręcenie włosami, obgryzanie paznokci... Jak pozbyć się tych nawyków? Podpowiada Magdalena Komsta
Pstrykanie długopisem, kręcenie włosami, obgryzanie paznokci... Jak pozbyć się tych nawyków? Podpowiada Magdalena Komsta / fot. Jose Luis Pelaez, GettyImages
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Często pstrykasz długopisem, obgryzasz paznokcie, skubiesz skórki, drapiesz się czy bawisz włosami? To mogą być zachowania autostymulujące – stimy. Co to takiego i jak je wyeliminować? Wyjaśnia na swoim profilu na Instagramie psycholożka Magdalena Komsta.

Czym są stimy?

Jak tłumaczy Magdalena Komsta, wszelkie zachowania, takie jak ssanie kciuka, machanie nogą czy obgryzanie paznokci, to zachowania autostymulujące, nazywane stimami. Podkreśla, że „stimuje” czasem każdy, nie tylko dzieci. I dodaje, że dla dzieci autostymulujące jest ssanie kciuka po szybkim odstawieniu od piersi, a dla dorosłych może być to pstrykanie długopisem przy rozmowie rekrutacyjnej. Zarówno dzieci i dorośli do stimów najczęściej wykorzystują swoje własne ciało, bo, jak zaznacza eksperta, jest zawsze pod ręką.

Różna może być jednak częstotliwość występowania stimów oraz ich rodzaj. Ekspertka wyjaśnia, że stimów pojawia się więcej, gdy odczuwamy napięcie (nuda też jest formą napięcia!) i kiedy jesteśmy zmęczeni.

„Częściej autostymulacji używają osoby w spektrum autyzmu (w przeciążeniu sensorycznym, generalnie-w stresie), a także osoby z ADHD (jako forma dostymulowania). ALE nie oznacza to, że każde przygryzające wargę dziecko jest w spektrum autyzmu/ADHD. Nie każdy maluch bujający się do przodu i tyłu ma chorobę sierocą” – wyjaśnia Komsta na swoim profilu na Instagramie.

Nicole Radomska

Jak wyeliminować stimy?

„Stimów nie eliminuje się poprzez zakazy czy kary. Jeśli będę ci ciągle zwracać uwagę na obgryzanie paznokci, wywołam u ciebie więcej napięcia. Jak rozładujesz to napięcie? Obgryzaniem, to jasne” – zwraca uwagę Magdalena Komsta.

W takim razie, jak można sobie pomóc? Psycholożka pisze, że jeśli tego typu zachowanie jest bezpieczne, to nie trzeba robić nic. Natomiast jeśli zagraża ono naszemu zdrowiu lub bezpieczeństwu, dobrze jest podmienić je na inne.

„Przydatne mogą być przedmioty (googlujemy hasło „antystresowe” lub „fidget toy”), na przykład: kostka, bransoletki, bubble, gniotki. Jeśli stim jest związany z ustami – logopedyczne gryzaki na szyję, nadgarstek czy w formie nakładki na długopis. Żeby przedmioty mogły zastąpić ciało, muszą być tak jak ciało, zawsze przy nas. Przyspawane do osoby albo porozkładane w całym mieszkaniu. Dlatego przedmioty na nadgarstku, na palcach lub wystarczająco małe, by zmieściły się w kieszeni, są najlepsze” – wyjaśnia Komsta.

I dodaje, że równocześnie z poszukiwaniem akceptowalnych stimów dobrze jest poszukać źródeł napięcia psychicznego i pracować na bieżąco nad jego obniżeniem – najlepiej też poprzez ciało.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawienia

Magdalena Komsta

Magdalena Komsta to psycholożka, terapeutka poznawczo-behawioralna bezsenności, pedagożka, dyplomowana promotorka karmienia piersią CNoL, doula oraz instruktorka aktywnej szkoły rodzenia. Jest założycielką pierwszego w Polsce klubu dla rodziców Parentflix oraz licznych szkoleń dla rodziców i specjalistów.

Psycholożka prowadzi bloga Wymagające.pl, jest też aktywna w mediach społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 68 tys. osób.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: