Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Jak się odchudzać, gdy masz 20, 30, 40 lat?

Jak się odchudzać, gdy masz 20, 30, 40 lat?
Ilustracja: shutterstock
Wydaje ci się, że zejście z wagi jest proste, wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać? Trochę tak, a trochę nie. By odchudzić się skutecznie i zdrowo, warto dopasować dietę do wieku - przekonuje nasza ekspertka, dietetyczka Paulina Jamrozik.

20-25 lat - żadnych eksperymentów!

Chociaż 20-latkowie są zazwyczaj zdrowi jak rydze, to nie znaczy, że w dziedzinie dietetyki mogą iść na żywioł. Wręcz przeciwnie!

– W tym wieku w ciele przeważają jeszcze procesy anaboliczne, czyli budulcowe. Dlatego absolutnie nie są wskazane głodówki i diety cud. Jeśli teraz nie dostarczymy sobie odpowiedniej ilości podstawowych składników budulcowych, czyli białek, tłuszczów i węglowodanów, a także witamin i minerałów, odbije się to na naszym zdrowiu. Jeszcze nie teraz, ale na pewno w przyszłości – tłumaczy Paulina Jamrozik, dietetyczka kliniczna z Poradni Dietetycznej MEDIS zajmująca się projektami naukowymi w Katedrze Chorób Wewnętrznych UJ. – To tak, jakbyśmy stawiali dom, nie dbając o jakość fundamentów – zaczną się kruszyć zdecydowanie za wcześnie

Lekkie restrykcje kaloryczne plus zwiększenie poziomu aktywności fizycznej – to twój przepis na odchudzanie. Najłatwiej go zrealizować, odstawiając słodycze. Ale tylko te sztuczne. Naturalny cukier, zawarty m.in. w owocach, jest ci potrzebny.

– Jeśli studiujemy i wytężamy umysł nad książkami, musimy go nakarmić. A nasz mózg potrzebuje do pracy ok. 150 g cukru dziennie – mówi nasz ekspert. – Gdy się intensywnie uczymy i nie odżywiamy zdrowo, to sięgamy po czekoladki i słodkie napoje, bo niedożywiony organizm żąda cukru. Jeśli chcemy zrzucić wagę, jedzmy zawierające cukry proste owoce, najlepiej świeże i o niskim lub średnim indeksie glikemicznym, m.in. porzeczki, czereśnie, truskawki, maliny, cytrusy, gruszki, jabłka, nektarynki, granaty czy brzoskwinie.

Uwaga na: mogące rozregulować metabolizm głodówki. 

– Efekty rozregulowania metabolizmu nie pojawiają się z dnia na dzień ani z miesiąca na miesiąc. Mam sporo pacjentek, które we wczesnej młodości odchudzały się głodówkami, a ich skutki zaczynają odczuwać po kilku latach w postaci rozchwianej gospodarki hormonalnej i kłopotów z zajściem w ciążę, problemów z tarczycą czy niską odpornością – wylicza Paulina Jamrozik.

25-35 lat - dieta człowieka pracującego

1500 kalorii dla kobiety mającej pracę siedzącą (dla mężczyzny nie mniej niż 1800 kcal), w tym pół kilo warzyw i dwa owoce dziennie + trzy razy w tygodniu godzina umiarkowanej aktywności fizycznej – tak zdrowo schudniesz w okolicach 30-stki. Inaczej ciało szybko skarci cię za brak troski.

– Odtąd w organizmie przeważają procesy kataboliczne i zaczyna się zanik tkanek. Powinniśmy więc o siebie lepiej dbać, tymczasem sporo osób, przede wszystkim kobiet, ma w tym wieku pierwsze poważniejsze problemy zdrowotne – mówi dietetyk. – Często to robiące karierę mamy, które dużo pracują i opiekują się dziećmi. Nie mają czasu, jedzą byle jak i byle szybciej i odchudzają się drastycznymi dietami, które pogarszają ich stan zdrowia.

W efekcie niedożywiony i zdezorientowany organizm magazynuje tłuszcz, pojawiają się problemy z tarczycą czy jelitami. Czujemy też skutki tego, co i jak jadaliśmy w poprzedniej dekadzie.

– Przychodzą do mnie panie sfrustrowane po wielu dietach, które tyją od przysłowiowego liścia sałaty. Po badaniach okazuje się, że nieregularne jedzenie, nadmiar słodyczy i dopuszczanie do dużego uczucia głodu na przemian z przejadaniem doprowadziły je do insulinooporności. By schudnąć, muszą przejść na dietę eliminującą cukry proste i ograniczającą węglowodany złożone – wyjaśnia Paulina Jamrozik.

Ale jeśli masz np. coraz częściej diagnozowaną niedoczynność tarczycy, dieta niskocukrowa jeszcze spowolni pracę tego gruczołu. Dlatego odchudzanie powinno być już uzależnione od stanu zdrowia. – Warto zwrócić uwagę na tendencje genetyczne w rodzinie. Jeśli mama i babcia mają cukrzycę typu 2, wykonaj krzywą cukrową albo insulinową i co jakiś czas badaj cukier. Podobnie należy kontrolować ciśnienie, jeśli w rodzinie jest historia nadciśnienia – radzi nasza ekspertka. – Dietę najlepiej ustalić z lekarzem bądź dietetykiem na podstawie wyników badań kontrolnych. Po trzech miesiącach trzeba je ponowić, by sprawdzić, jak reagujemy na restrykcje żywieniowe.

Uwaga na: niedojadanie i... niedosypianie.

Pierwsze to zaciąganie kredytu energetycznego u własnego ciała i gwarancja zwolnienia metabolizmu. A gdy za mało śpisz, spada poziom hamującego apetyt hormonu (leptyny), za to wzrasta poziom napędzającej głód greliny. Wysypiaj się, a hormony przestaną szaleć.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij