Przejdź do treści

„Do pochwy wkładamy rzeczy dobre. To dotyczy zarówno gadżetów jak i penisów” – mówi instruktorka seksualna Joanna Keszka

Joanna Keszka
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Fot. Pexels.com
Witaminy i suplementy – jakich potrzebujemy latem?
parówki
Co siedzi w parówkach? Wzięłyśmy je pod lupę
najlepsza pora dnia
Najlepsza pora dnia na zdrowy nawyk to…
Bruschetta z brzoskwiniami
Bruschetta z brzoskwiniami
Sezon na truskawki w pełni. Oto przepis na pyszne bułeczki z tymi owocami

– Myśl o pochwie jak o oku, uważaj na materiały, bądź czujna na zapachy-  mówi Joanna Keszka, instruktorka seksualna, pisarka i właścicielka butiku z erotycznymi gadżetami.

Ewa Kaleta: Chyba zna pani wszystkie tajemnice seksualne Polek. Co kobiety kupują najczęściej w pani sklepie?

Joanna Keszka: Najczęściej wybierany jest lubrykant i wibratory łechtaczkowe. Ostatnio jedna pani kupowała 4 takie same wibratory łechtaczkowe i żartowała , że jest 4 – łechtaczkowa. Obkupiła siebie i koleżanki. Według mnie dobry lubrykant na bazie wody to podstawa wyposażenia erotycznej szuflady.

Joanna Keszka. Zdjęcie: archiwum prywatrne

A propos erotycznej szuflady. Co kupić kiedy się nie wie, czego się szuka, a chciałoby się zacząć wyposażać szufladę?

Najważniejsze krok przy wyborze gadżetu erotycznego, to dać sobie pozwolenie na zabawę i eksperymentowanie w łóżku. I takie osoby do mnie trafiają. Takie, które pozwalają sobie i nie żałują innym. Wyjaśnijmy sobie od razu, że Polska jest krajem, który jest mikro kropeczką na wykresach prezentujących gotowość do eksperymentowania z gadżetami erotycznymi . U nas wciąż pokutuje taki siermiężny przesąd, że wibrator to konkurencja dla penisa i nawet jeśli kobieta chciałaby go użyć, to boi się, że wystraszy tym  swojego Misia czy Krzysia. Faceci często blokują kobietom dostęp do gadżetów powtarzając jak mantrę, jeden i ten sam argument: „to ja ci nie wystarczam?! „.

porno

Nie jest łatwo kobiecie w Polsce sięgnąć po wibrator w łóżku. Ale na szczęście takie kobiety są, są też mężczyźni, którzy nie traktują gadżetów erotycznych jako konkurencji, tylko jako fajny dodatek do zabawy. Bo wibratory i inne gadżety służą do relaksu, przyjemności, nie bez powodu nazywa się je „zabawkami erotycznymi”. Są po to, żebyśmy lepiej bawili się w łóżku. I odpowiadając na pytanie – jaki gadżet na początek, to doradzam kierować się najzdrowszym kierunkowskazem: tym co nas ciekawi. Z dobrze wybranym wibratorem jest jak wymarzoną parą butów – powinnyśmy nie móc się doczekać, kiedy dotrzemy do domu, otworzymy pudełko i będziemy mogli wypróbować nasz nowy dodatek. Ja sugeruję na początek coś niedużego i niedrogiego. Oczywiście zawsze ze zdrowych materiałów.

Joanna Keszka
U nas wciąż pokutuje taki siermiężny przesąd, że wibrator to konkurencja dla penisa i nawet jeśli kobieta chciałaby go użyć, to boi się, że wystraszy tym swojego Misia czy Krzysia

W moim butiku mamy hasło przewodnie: „Do pochwy wkładamy rzeczy dobre”. To dotyczy zarówno gadżetów jak i penisów. Wracając do gadżetów: masażer łechtaczkowy to dobry wybór dla każdej kobiety. To gadżet, który moim zdaniem każda polska kobieta powinna mieć w swojej torebce. W moim butiku ogromnym powodzeniem cieszy tzw. Mały Francuz – jest nieduży, ma dobrą cenę, jest cichy, praktyczny i ma 11 różnych prędkości. Mimo, że nie jestem początkująca w krainie wibratorów, ja też go bardzo lubię i szczerze polecam innym kobietom.

Czy są gadżety skierowane do kobiet w ciąży? Albo takie, których nie powinny używać?

Nie słyszałam o gadżetach dla kobiet w ciąży. Każda ciąża jest inna. Tutaj potrzebna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym. Jeżeli szyjka macicy nie skraca się w czasie ciąży, seks nie powinien być problemem i każdy rodzaj zabawy, na jaki ciężarna ma ochotę i na jaki może sobie pozwolić z wystającym brzuchem powinien być dostępny. Jednak ciąża to szczególny okres, ja zawsze doradzam skonsultowanie się z lekarzem prowadzącym. Seks to relaks i przyjemność i kto, jak kto, ale kobieta w ciąży zasługuje na taką chwilę zmysłowej aktywności. Jednak trzeba tutaj zachowywać daleko posunięty zdrowy rozsądek. Wiele kobiet nie może uprawiać seksu z powodu ryzyka z donoszeniem ciąży.

owoc pochwa

Pocieszam je, że jeszcze zdążą sobie „odbić”. Seks to przygoda na cale życie. najważniejsze, żeby kobieta w czasie ciąży nie czuła presji, że „musi” kochać się z partnerem, jeżeli z rożnych powodu związanych ze zmianami w organizmie, ona tej ochoty po prostu nie ma. Nie można się zmuszać do seksu. Ani w czasie ciąży, ani przed ani po. Seks to gra zespołowa, a nie poświęcanie się jakoby dla „dobra związku”. Dobry związek to taki, w którym obie strony czują się dobrze.

A co jeśli do sklepu po gadżety przychodzi alergik albo weganin?

Od kiedy prowadzę LoveStore.Barbarella.pl stałam się nieustraszoną poszukiwaczką dobrych lubrykantów. Pochwa jest wyściełana bardzo delikatną śluzówką i jest bardzo ważne, żeby lubrykant, czy inne produkty, których używamy w czasie seksu, nas nie podrażniał. Zawsze podkreślam, żeby myśleć o pochwie, tak jak o oku – nie wkładamy tam byle czego.

Joanna Keszka. Zdjęcie: archiwum prywatne

Dlatego wyszukanie dobrego lubrykantu na bazie wody, który nie uczula, nie podrażnia, ma ph jak najbardziej zbliżone do śluzówki pochwy to był mój priorytet. Przypominam moje hasło: „do pochwy wkładamy rzeczy dobre”. I znalazłam taki przyjazny waginom lubrykant. W moim butiku mamy jeden rodzaj lubrykantu, ale spełnia oczekiwania także tych pań, które mają wysuszoną lub wrażliwą pochwę. Jest też kwestia zdrowych wibratorów.

A co to jest zdrowy wibrator?

To wibratory, które zrobione są z medycznego silikonu. Dobry gadżet erotyczny nie może mieć zapachu. Jeżeli jakiś gadżet ma zapach to znaczy, że nie nadaje się do wkładania do pochwy, tylko ją podrażni. A po za zabawie z gadżetem powinniśmy czuć się lepiej, a nie gorzej. Dla zdrowia intymnego ważne jest, żeby nie wkładać do pochwy niczego, co ma cukier. Dlatego ja nie polecam lubrykantów, czy innych produktów smakowych. Smak mogą mieć farbki do zlizywania z ciała, żel do zlizywania z penisa, bo penis jest na zewnątrz i nie jest tak wrażliwy, ale nie produkty, które wkładamy do samej  pochwy.

Najzdrowszy lubrykant to ten na bazie wody, bez zapachu i bez smaku, ma tylko ułatwiać poślizg.

Spotyka się Pani z niebezpiecznymi gadżetami na rynku, które mogą nam zaszkodzić?

Prowadzę dość specyficzną działalność, polecam i sprzedaję tylko te produkty, w które wierzę i które mogę szczerze polecić. Jednym słowem stosuję ostrą selekcję, bo gadżety to dodatek do mojej działalności, która polega przede wszystkim na edukowaniu dorosłych, na prowadzeniu warsztatów, spotkań, pisaniu książek. Ale wiem, że na rynku jest dużo produktów, które niestety czasami strach w ogóle wziąć do ręki, a co dopiero włożyć do pochwy. Kiedyś na targach kupiłam japoński wibrator z hello kitty – bardzo mi się podobał, wyglądał zabawnie i funkcjonalnie, miał atesty. Jednak po otworzeniu okazało się, że wibruje nie prosta końcówka gadżetu, ale główką hello kitty – na tej główce były twarde wystające wypustki: nos, uszy, kokardki itp. to mogłoby uszkodzić pochwę.

Joanna Keszka
Do pochwy wkładamy rzeczy dobre. To dotyczy zarówno gadżetów jak i penisów

Takich produktów, które mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc w zabawie też nie brakuje na rynku. Kiedy szukamy zdrowego gadżetu, a szczególnie wibratora trzeba zwrócić uwagę na takie rzeczy jak: w miarę gładka powierzchnia (żeby nie powodował podrażnień ścianki pochwy i żeby łatwo się czyścił), zdrowy materiał (czyli albo silikon medyczny, albo ewentualnie bezftalanowy plastik), brak zapachu – o tym już mówiłam, ale jeszcze przypomnę, bo po tym łatwo i szybko poznamy dobry materiał. Jeżeli gadżet ma zapach – nie używamy go. Ja nie polecam gadżetów żelowych, metalowych ani gumowych do pochwy. Na szczęście są całe linie gadżetów erotycznych, które są funkcjonalne, mają dobrą jakość dzięki czemu są przyjazne dla naszych cipek, a kiedy kobieta dobrze czuje się w sypialni, jej partner zawsze na tym korzysta.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

daj naturze szansę

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

„Zajęcia jogi śmiechu działają jak masaż twarzy, a przecież śmiech prostuje opadające kąciki ust. Po co myśleć o zmarszczkach? Ważniejsze jest życie pełne radości” – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu

„Ja nie lubię swojego brzucha. Mam sobie wmawiać, że jest zajebisty, jak nie jest? Ale nie jest tak słaby, żebym miała się go bardzo wstydzić i nie wychodzić na plażę” – mówi Ewa Zakrzewska, modelka plus size

„Jesteśmy w światowej czołówce, jeśli chodzi o spożywanie cukru. Jesteśmy jedną z najszybciej tyjących narodowości na świecie!” – mówi Agnieszka Wiśniewska, założycielka Fundacji Szczęśliwi Bez Cukru

Zainteresują cię również:

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

owoc pochwa

„Przestańmy uważać samomiłość za gorszą formę seksu, przeznaczoną dla starych panien”. Masturbacja to rewelacja!

„Masturbacja przy partnerze czy partnerce może być wyrazem ogromnej intymności i zaufania” – mówi Anna Golan, seksuolożka

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Masturbacja jest fantastyczna! Mamy też 7 zdrowotnych powodów, dla których warto pobawić się samej ze sobą

gra wstępna

Słowo na niedzielę: gra wstępna. Felieton, który możesz podesłać swojemu facetowi

wibrator

Gadżety erotyczne nie tylko od święta. Jak się bawić nimi zdrowo? Pisze Alicja Długołęcka

seks łóżko para

Seks – wykorzystaj to, co już masz

Kamila Raczyńska-Chomyn

„Lubię na masturbację mówić samomiłość”. Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn, edukatorką seksualną

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

„Słowo „cipka” nie może niektórym osobom przejść przez gardło” – mówią Paulina Klepacz i Aleksandra Nowak, autorki „CIPKOnotesu”

kobieta wącha kwiatka

Feromony – seks masz w… nosie

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

Kozieradka – panaceum na kobiece dolegliwości

Kozieradka – panaceum na kobiece dolegliwości i doskonały afrodyzjak

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto

Dlaczego udajemy orgazm? 5 powodów, dla których warto przestać to robić

Rodzice z dzieckiem

„Nie chodzi o to, żeby ośmiolatkowi pokazywać, jak zakłada się prezerwatywę”. O tym jak rozmawiać z dzieckiem o seksie, wyjaśniają edukatorki seksualne

para seks

Majówka w pełni. Czas pomyśleć więcej o …seksie

„Co miałaś na sobie?”. Wystawa, która prezentuje ubrania, jakie miały na sobie ofiary gwałtu w momencie napaści

Antykoncepcja czy koncepcja – jak odwrócić myślenie o unikaniu ciąży?

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

seks szczęśliwa para

Slow food, slow life… Czas na slow sex! Czy leniwy seks oznacza nudę?